Kolorowa bohema w czerni i bieli

Kolorowa bohema w czerni i bieli

Łukasz Gazur

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Andrzej Pilichowski-Ragno w „Pięknym Psie”
1/2
przejdź do galerii

Andrzej Pilichowski-Ragno w „Pięknym Psie” ©fot. Anna Kaczmarz

Sztuka. Piękni czterdziestoletni w Pięknym Psie – tak można streścić wernisaż wystawy „Ambiente” Andrzeja Pilichowskiego- -Ragno, przygotowany przez galerię Olympia, a połączony z promocją albumu o tym samym tytule, wydanego przez Fundację Freda Gijbelsa.
Andrzej Pilichowski-Ragno to fotograf wysokiej klasy. Jego czarno-białe zdjęcia mają w sobie męską szorstkość, często ironiczne poczucie humoru. Są też dowodem na bystre oko, wnikliwość obserwacji. To widać także w portretach.

Tytułowe słowo oznacza – z języka włoskiego – środowisko. To istotne. Bo Andrzej Pilichowski-Ragno to bywalec, członek artystycznej bohemy. Właściwie mógłby uchodzić za portrecistę swojego pokolenia – tego bywającego w licznych knajpach zagubionych w uliczkach okalających Rynek Główny, jak i w zaułkach Kazimierza. Wśród nich ważnym punktem jest właśnie „Piękny Pies” przy ul. Bożego Ciała 9.

Pilichowski-Ragno w fotografiach utrzymanych w czerni i bieli pokazuje postaci z krakowskiego światka kulturalnego, niejednokrotnie próbując w albumie pokazać je z rekwizytami szepczącymi co nieco o ich twórczości, ambicjach, życiu. Fascynujące są to rebusy, genialne wręcz zdjęcia.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo