Komisja Europejska: 100 mld euro na ochronę miejsc pracy w koronakryzysie. W Polsce pieniądze mogą iść na dotacje do płac w czasie zastoju

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premier Mateusz Morawiecki
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premier Mateusz Morawiecki
Udostępnij:
Komisja Europejska chce przeznaczyć nawet 100 miliardów euro na ochronę miejsc pracy i osób zatrudnionych. Nowy program na czas walki z pandemią koronawirusa i jej skutkami – zwany w skrócie SURE – może pomóc także polskim przedsiębiorcom i ich pracownikom. Pieniądze mogłyby być wykorzystane przez rząd m.in. do dofinansowania wynagrodzeń w firmach, które z powodu kryzysu mają mniej zamówień i nie są zapewnić swym załogom pracy w pełnym wymiarze.

FLESZ - Zobacz, jak rozprzestrzeniała się epidemia w Polsce

Zaproponowany przez Komisję Europejską instrument tymczasowego wsparcia w celu zmniejszenia ryzyka bezrobocia w sytuacji awaryjnej (po ang. Support to mitigate Unemployment Risks in an Emergency, tj. w skrócie SURE) ma na celu ochronę miejsc pracy i pracowników w związku z pandemią koronawirusa. Ma zapewnić pomoc finansową w formie pożyczek udzielonych państwom członkowskim na korzystnych warunkach w wysokości do 100 mld euro.

Pożyczki te pomogą państwom członkowskim poradzić sobie z nagłym wzrostem wydatków publicznych w celu zachowania zatrudnienia, a w szczególności pomogą pokryć koszty bezpośrednio związane z utworzeniem lub przedłużeniem krajowych programów pracy krótkoterminowej oraz innymi podobnymi działaniami, które zostały podjęte w związku z pandemią koronawirusa.

- Obecny kształt polskiej tarczy antykryzysowej umożliwia skorzystanie z dofinansowania wynagrodzeń pracowników na przestoju ekonomicznym i obniżonym wymiarze czasu pracy. Niestety, istnieją spore wątpliwości co do tego, ile miejsc pracy uda się ochronić ze środków krajowych. Dlatego tak ważne jest, żeby Polska szybko wystąpiła o pożyczkę w ramach SURE, żeby móc skutecznie chronić wszystkie zagrożone miejsca pracy – komentuje Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Podkreśla, że taka pożyczka umożliwiłaby także zniesienie części ograniczeń wprowadzonych w obecnych rozwiązaniach, np. uproszczenie wniosków o dofinansowanie poprzez dopuszczenie składania oświadczeń przedsiębiorców, w miejsce wymaganych z góry dokumentów. Te oświadczenia mogłyby być już później weryfikowane przez odpowiednie służby.

- Nowy program będzie wspierał skrócony czas pracy, aby umożliwić przedsiębiorcom utrzymanie zatrudnienia i przetrwanie kryzysu wraz z pracownikami. W sytuacji braku zamówień i ograniczonej produkcji z powodu pandemii, firmy nie powinny zwalniać pracowników, ale kontynuować zatrudnienie, nawet jeśli pracy jest de facto mniej – podkreśla Baczewski.

- Programy pracy krótkoterminowej pozwalają firmom mającym trudności ekonomiczne skrócić czas pracy pracowników. Otrzymują oni wtedy wsparcie finansowe od państwa za godziny nieprzepracowane. Podobne programy mają zastosowanie do osób prowadzących działalność na własny rachunek – dodaje Kinga Grafa, dyrektorka biura Konfederacji Lewiatan w Brukseli.

W wolnym czasie pracownicy mogą się szkolić, pozyskiwać nowe umiejętności, aby lepiej przygotować się na funkcjonowanie po kryzysie. Wracają na pełny etat, gdy tylko gospodarka ponownie ruszy. - Zachowanie tych miejsc pracy będzie miało pozytywny wpływ na funkcjonowanie gospodarki unijnej w okresie kryzysu oraz kluczowe znaczenie dla jej funkcjonowania po jego zakończeniu – tłumaczy ekspertka.

Instrument SURE jest tylko jednym z elementów kompleksowej strategii Komisji Europejskiej, mającej na celu ochronę obywateli i złagodzenie poważnych negatywnych konsekwencji społeczno-ekonomicznych pandemii. Wiele firm mających trudności jest zmuszonych do czasowego zawieszenia lub znacznego ograniczenia działalności i godzin pracy swoich pracowników. Poprzez unikanie zwolnień, systemy pracy krótkoterminowej mogą zapobiec długotrwałym negatywnym konsekwencjom dla gospodarki i rynku pracy. Pomaga to w utrzymaniu dochodów rodzin i zachowaniu zdolności produkcyjnej i kapitału ludzkiego przedsiębiorstw oraz całej gospodarki.

- Pomoc finansowa w ramach instrumentu SURE przybierze formę pożyczki z UE dla państw członkowskich, które wystąpią o wsparcie. Aby sfinansować pożyczki dla państw członkowskich, Komisja zaciągnie zobowiązania na rynkach finansowych. Państwa członkowskie otrzymałyby zatem pożyczki na korzystnych warunkach, korzystając z silnego ratingu kredytowego UE i niskich kosztów. System będzie opierał się na finansowych, dobrowolnych gwarancjach udzielonych przez państwa członkowskie na rzecz UE – mówi Adam Dorywalski, ekspert ds. UE Konfederacji Lewiatan w Brukseli.

Wniosek Komisji dotyczący instrumentu SURE będzie musiał zostać szybko zatwierdzony przez Radę. Nowy instrument będzie miał charakter tymczasowy. Jego czas trwania i zakres ograniczają się do radzenia sobie z konsekwencjami pandemii koronawirusa.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen zwraca uwagę, że Komisja wyciągnęła wnioski z kryzysu gospodarczego z 2008 r. i SURE jest tego efektem. Pomoc dla państw najbardziej dotkniętych kryzysem jest możliwa tylko dzięki solidarności państw członkowskich.

Koronawirus: aktualizowany raport

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zamiast przez kilka miesięcy wydawać astronomiczne sumy na pomoc biznesmenom i pracownikom lepiej wydać je na błyskawiczne zatrzymanie epidemii przez powszechną kwarantannę. W dużym uproszczeniu to tak jakby 3/4 pracujących (bo nie wszędzie jest sytuacja epidemii) oraz uczniów i studentów miało 3 tygodniowy, miesięczny urlop w domu. I po epidemii .

H
Hahaa

w tej biednej polsce rozkradanej i okłamywanej przez tego z dużym nosem,podobnego do żyda za okupacjii.

Pieniądze pójdą na nagrody dla jego pachołków.niZobaczcie sami,oni tak walcza z epidemią że aż żyły sobie wyprówaja (kłamstwem i obłódą)

Także kiedyś już taka zwykła torba z podkrakowskiej wsi,krzyczała ...

Te pieniądze sie im należą !!!

Żenada ...

m
my pracownicy
2 kwietnia, 20:28, Gość:

Jeśli mają upaść miejsca pracy, to w biurach, gdyż z pracy biurowej nie ma pożytku i każdy, kto ją wykonuje, to jest darmozjad.

Zgadzamy się.

G
Gość

Jeśli mają upaść miejsca pracy, to w biurach, gdyż z pracy biurowej nie ma pożytku i każdy, kto ją wykonuje, to jest darmozjad.

Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie