Kompromis według PE

Redakcja
Parlament Europejski przegłosował wczoraj swoją wersję kompromisu w sprawie unijnego budżetu na lata 2007-2013. Europarlament chce, by wydatki UE w tym okresie wyniosły 883 mld euro, czyli o około 90 mld euro więcej niż zakłada ostatnia kompromisowa propozycja Luksemburga. Takie stanowisko poparło 426 europosłów, 140 było przeciw, a 122 wstrzymało się od głosu.

Korespondencja "Dziennika" ze Strasburga

Parlament Europejski przegłosował wczoraj swoją wersję kompromisu w sprawie unijnego budżetu na lata 2007-2013. Europarlament chce, by wydatki UE w tym okresie wyniosły 883 mld euro, czyli o około 90 mld euro więcej niż zakłada ostatnia kompromisowa propozycja Luksemburga. Takie stanowisko poparło 426 europosłów, 140 było przeciw, a 122 wstrzymało się od głosu.

   Na tydzień przed spotkaniem w Brukseli przywódców 25 krajów UE, na którym ma zostać przesądzona wysokość unijnego budżetu na lata 2007-2013, Parlament Europejski wysłał unijnym przywódcom wyraźny sygnał, że domaga się zwiększenia przyszłych wydatków z unijnej kasy.
   Czegoś zupełnie odwrotnego od kilkunastu miesięcy domaga się sześć krajów - Niemcy, Francja, Holandia, Szwecja, Wielka Brytania i Austria - największych płatników netto do budżetu UE, które przekonują, że unijne wydatki powinny zostać znacznie ograniczone. Władze Luksemburga, który do końca czerwca przewodniczy unijnym pracom, zaproponowały projekt budżetu, który odpowiada ich postulatom - unijne wydatki miałyby zostać ograniczone do 1 proc. unijnego PKB, czyli do ok. 795 mld euro.
   Jeśli na taki budżet zgodzą się unijni przywódcy, zablokujemy porozumienie - sformułowaną już we wtorek groźbę, europarlamentarzyści powtórzyli w przyjętym wczoraj stanowisku. Parlament Europejski domaga się, by wydatki w przyszłym budżecie UE były nie mniejsze niż 883 mld euro.
   - Mamy własną propozycję, zobaczymy, co ustali Rada Europejska, porównamy i ocenimy, czy nam się to spodoba - mówił po głosowaniu szef PE Josep Borrell. Przypomniał, że Parlament Europejski ma prawo zawetować budżetowe porozumienie zawarte przez unijnych przywódców podczas szczytu w Brukseli. Jeśliby do tego doszło, Unia będzie musiała opierać się na budżetach rocznych. Groźby europarlamentu, że nie zgodzi się na tak głębokie, jak proponuje Luksemburg, cięcia w unijnych wydatkach, należy więc traktować poważnie.
   Tymczasem władze Luksemburga zapowiedziały, że w przeddzień brukselskiego szczytu, 15 czerwca, przedstawią nowe propozycje budżetowego kompromisu. Będzie w nich mowa o jeszcze większych redukcjach, także w wydatkach na pomoc najbiedniejszym, również polskim regionom. Według wyliczeń "Dziennika", o których pisaliśmy, już wiadomo, że popłynie do nas mniej pieniędzy z kasy UE niż wcześniej nam obiecywano, nawet o 16 mld euro.
   W trakcie wtorkowej debaty budżetowej, która poprzedziła wczorajsze głosowanie, aktywni byli nasi europosłowie. - Projekt perspektywy finansowej jest wart tyle, co unijna konstytucja - dowodził Dariusz Grabowski (LPR) - powinien wylądować w koszu.
   - Od nas według możliwości, a nam według potrzeb - taką zasadą - zdaniem Wojciecha Roszkowskiego (PiS) kierują się kraje domagające się zmniejszenia unijnych wydatków.
   Według Janusza Lewandowskiego (PO) większy budżet UE byłby odpowiedzią na rosnące wyzwania, związane z wyrównywaniem różnic w rozwoju starych i nowych krajów UE.
   Dariusz Rosati z SdPl dowodził, że w pracach nad przyszłym budżetem starły się dwie koncepcje - ambitny plan Komisji Europejskiej z planem minimum 6 krajów - płatników netto. - Potrzebny jest kompromis i takim kompromisem jest propozycja Parlamentu Europejskiego - podsumował Rosati.
RAFAŁ RUDNICKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie