Komunikacja na sprzedaż?

syp
Udostępnij:

   Oddalona została perspektywa sprzedaży udziałów olkuskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej. Jeszcze w ubiegłym roku rady trzech gmin - udziałowców PKM, czyli: Olkusza, Bolesławia i Klucz, podjęły uchwały o woli zbycia swoich udziałów. Jedynie rada Bukowna nie wyraziła na to zgody, ale też nie chce wykupić udziałów od pozostałych gmin. Ostatnie walne zgromadzenie właścicieli PKM-u podjęło decyzje, które być może umożliwią spółce dalsze funkcjonowanie.
   Przed kilkoma miesiącami został wycofany z sądu, złożony przed dwoma laty, wniosek o likwidację PKM. W tym czasie firma nie tylko wyszła z zadłużenia, które sięgało 1,5 mln zł, ale za ubiegły rok przyniosła 447 tys. zł dochodu. Za pierwsze pięć miesięcy tego roku spółka zanotowała 145 tys. zł zysku. Jednak przyszłość PKM-u nadal nie jest pewna. W najbliższym czasie Związek Komunalny Gmin "Komunikacja Międzygminna" ma ogłosić przetargi na obsługę 6 linii komunikacji miejskiej, które obecnie obsługują firmy prywatne "Transgór" i "Meteor". Umowa z nimi kończy się we wrześniu. Przed trzema laty PKM przegrał z tymi firmami przetargi na 30 proc. linii komunikacyjnych, co niemal doprowadziło firmę do upadku. Jesienią odbędą się kolejne przetargi na resztę połączeń, które obecnie obsługuje PKM.
   Zarząd PKM-u od dłuższego czasu zwracał się do rady nadzorczej o wyrażenie zgody na leasing kilku nowych autobusów, które pozwoliłyby uczestniczyć w przetargu organizowanym przez Związek. Bez nowych autobusów udział w przetargu nie miałby sensu. W przetargach zorganizowanych przed trzema laty cena za tzw. wozokilometr dawała 40 proc., a stan techniczny autobusów, czyli ich wiek - 35 proc. Teraz pewnie będzie podobnie. Do tej pory rada nadzorcza nie chciała wyrazić zgody na leasing 7 nowych autobusów, dlatego zarząd PKM-u zwrócił się z taką prośbą do walnego zgromadzenia wspólników. Wspólnicy zgodzili się na leasing takiej liczby autobusów, jaka będzie potrzebna do wykonania zleceń.
   Drugą sprawą, jaką zajęło się walne zgromadzenie, była kwestia przetargu na te linie komunikacyjne, które obecnie obsługuje PKM. Umowa przewozowa, jaką PKM zawarł ze Związkiem, kończy się 31 grudnia. Potem powinien zostać ogłoszony przetarg. Na wniosek zarządu spółki walne zgromadzenie zobowiązało Związek Komunalny do wystąpienia do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o wydanie zgody na powierzenie tych zadań PKM-owi na kolejne 3 lata bez przetargu. Jeśli tak się stanie, firma ma zapewnioną przyszłość na najbliższe lata. Wtedy można myśleć o odnowieniu taboru, co pozwoliłoby wejść firmie na inne rynki przewozowe, na przykład na Śląsku, gdzie są wyższe ceny za wozokilometr.
   Obecnie PKM dysponuje 29 autobusami, 6 przeszło generalną odbudowę. Reszta, z wyjątkiem dwóch DAB-ów, ma po kilkanaście lat. W PKM na etatach pracuje 15 osób. Reszta, czyli 44 kierowców i 23 mechaników, zarejestrowało własną działalność gospodarczą.
   - Już w 1997 roku mówiłem, że może istnieć albo PKM, albo Związek Komunalny "Komunikacja Międzygminna". Wygrał wolny rynek. - mówił w ubiegłym roku burmistrz Olkusza Janusz Dudkiewicz podczas sesji, na której zdecydowano o woli zbycia udziałów. Czyżby teraz nastąpił zwrot w polityce wobec PKM?. - Nie nastąpiła zmiana stanowiska zarządu miasta wobec PKM. Nadal uważam, że musimy zbyć udziały. Ale wcześniej trzeba uczynić PKM firmą atrakcyjną dla potencjalnego nabywcy. Dlatego podjęliśmy decyzję o likwidacji spółki, która doprowadziła do jej przekształcenia i wyjścia z długów, a nie upadłości. Dzisiaj można mówić o sprzedaży, tyle, że skończył się okres realizacji zadań przewozowych. Aby sprzedać korzystnie PKM, trzeba dać mu zamówienia. Nikt nie kupi spółki bez zamówień. Jeśli PKM je otrzyma, sprzedamy udziały. Miasta nie powinno interesować, kto będzie wykonywał komunikację. Ma to robić dobrze i tanio - tego powinien pilnować Związek. Teraz sytuacja jest niezdrowa. Jesteśmy zarówno tym, który zleca, jak i tym, który wykonuje komunikację. Powinno się to rozdzielić - uważa burmistrz Janusz Dudkiewicz.
   Sprzedać, ale za ile? Obecnie wartość bilansowa PKM-u wynosi 550 tys. zł, podczas gdy zysk za ubiegły rok wyniósł 447 tys. zł. Jeśli Urząd Zamówień Publicznych wyrazi zgodę na zlecenie na trzy lata obecnych zadań przewozowych, to przy obowiązujących stawkach za wozokilometr firma jest w tym czasie w stanie zarobić około 1,4 mln zł.
   Ile nas kosztuje komunikacja? Coraz mniej, choć rosną ceny paliwa. Jest to w dużej mierze efekt wprowadzenia elementów gry rynkowej poprzez organizację przetargów przez Związek. W tegorocznym budżecie Olkusza na realizację lokalnego transportu zbiorowego zaplanowano 2 mln zł, które są przekazywane do Związku Komunalnego "Komunikacja Międzygminna". W ubiegłym roku wydano na ten cel o 120 tys. zł więcej.
(syp)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie