Koncentratory tlenu? Polacy szturmują hurtownie medyczne. Chcą leczyć się w domach

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Koncentratory tlenu ponownie stały się towarem deficytowym. Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Trzecia fala pandemii kornawirusa, lawinowo rosnąca liczba zakażeń i wypełnione po brzegi szpitale powodują, że wiele osób próbuje przed COVID-19 zabezpieczyć się na własną rękę. W hurtowniach medycznych ponownie urywają się telefony z pytaniami o tlen i koncentratory tlenu. Tymczasem lekarze ostrzegają: stosowanie tlenu bez odpowiedniego nadzoru może być bardzo niebezpieczne.

FLESZ - AstraZeneca wraca do łask

Cześć społeczeństwa ogarnął blady strach, że zmagająca się z trzecią falą pandemii, a zarazem stojąca na granicy wydolności służba zdrowia, nie będzie w stanie zapewnić opieki wszystkim pacjentom. Dlatego też coraz częściej apteki i hurtownie medyczne przeżywają szturm wszystkich, którzy przed covidem chcą się zabezpieczyć na własną rękę.

Tlenoterapia konieczna. Trwa walka o oddech

Szczyt trzeciej fali pandemii to bowiem - jak sygnalizują lekarze - o ponad dwa razy więcej zakażonych, którzy wymagają hospitalizacji. Niestety jest jeszcze jeden problem, otóż w tej chwili niemal wszyscy pacjenci hospitalizowani z powodu COVID-19 potrzebują tlenu.

- W ostatnich dniach w ciągu doby zużywamy ponad trzy razy więcej tlenu, niż dotychczas. Tlenoterapii wymagają zarówno pacjenci podłączenia do respiratorów jak i do urządzeń typu high flow, a więc do wysokoprzepływowej terapii. Taki pacjent otrzymuje podaż tlenu na poziomie nawet 60 litrów na minutę. To potężna dawka, która powoduje potężne zużycie tlenu – przyznaje dr Marcin Mikos, ze szpitala im. Józefa Dietla.

Jak słyszymy od lekarzy, aktualnie zakażony pacjent, który nie ma obniżonej saturacji krwi (norma wysycenia krwi tlenem to 95 proc.), ma w tej chwili małe szanse, by w ogóle dostać się do szpitala.

Koncentrator tlenu to towar deficytowy

Dlatego też koncentratory tlenu ponownie stały się towarem deficytowym. To urządzenia, które za pomocą filtrowania powietrza atmosferycznego, usuwają z niego azot oraz inne gazy, koncentrują, nawilżają i dostarczają niemal czysty tlen. Często potocznie te urządzenia nazywane są „fabrykami tlenu”, ratują bowiem życie nie tylko osobom cierpiącym na COVID-19, ale także są wykorzystywane do leczenia pacjentów z przewlekłą niewydolnością oddechową cierpiących np. na nadciśnienie płucne, mukowiscydozę, POChP (przewlekłą obturacyjną chorobę płuc) czy też astmę. Ich ceny jeszcze do niedawna zaczynały się od 1,5 tys. złotych. Za sprawą koronawirusa ich ceny jednak znacząco poszybowały w górę. Taki zakup w czasie pandemii to koszt rzędu 3, a nawet 20 tys. zł.

- Był czas, ze po tzw. drugiej fali na przełomie grudnia i stycznia, zainteresowanie koncentratorami spadło. Teraz znów odbieramy po około 300-400 telefonów z zapytaniem o możliwość zakupu czy też wypożyczenia tego sprzętu - mówi nam przedstawicielka dużej krakowskiej firmy zajmującej się sprzedażą oraz wypożyczaniem sprzętu medycznego.

Dodaje, że aktualnie w ich sklepie nie ma już możliwości „dostania od ręki” koncentratora tlenu.

- Na początku staraliśmy się prowadzić listę rezerwową, jednak skala zainteresowania ze strony klientów nas przerosła. Zamówień jest tyle, że producenci mają problem z zaspokojeniem potrzeb rynku. Informujemy klientów, że urządzenia najprawdopodobniej będą dostępne dopiero w połowie roku - tłumaczy kobieta.

Dodaje, że wśród dzwoniących są zarówno Ci, którzy urządzeń szukają dla kogoś chorego z rodziny, któremu lekarz zalecił domową tlenoterapię, ale coraz częściej zdarzają się też tacy, którzy urządzenie chcą kupić, by „zabezpieczyć się na czarny scenariusz”.

Lekarze: nie leczy się na własną rękę!

Tymczasem lekarze apelują, aby nie leczyć się samemu, bez opieki. - To naprawdę bardzo podstępny wirus - mówią. I podkreślają, że jest wiele przypadków, gdy na pomoc było niestety już za późno. Dotyczyło to również osób stosunkowo młodych.

Przed samodzielnym zakupem koncentratorów tlenu na wypadek zachorowania na COVID-19 nie raz ostrzegała już prof. Anna Boroń-Kaczmarska, lekarz specjalista chorób zakaźnych i zdrowia publicznego z Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.

- Stosowanie tego typu urządzeń na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem jest niebezpieczne. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że zastosowanie tlenoterapii nie zawsze jest uzasadnione, w związku z czym w niektórych przypadkach może wyrządzić znacznie więcej szkód niż przynieść pożytku. Podawanie tlenu tym, którzy tego nie wymagają, jest wbrew fizjologii człowieka – tłumaczy prof. Anna Boroń-Kaczmarska.

Dodaje, że tlen po pierwsze wysusza błony śluzowe, co w przypadku np. już istniejącego zapalenia oskrzeli jest bardzo niekorzystne i znacząco utrudnia leczenie choroby, a po drugie nieokreślona przez lekarza objętość podawanego tlenu może spowodować uszkodzenie pęcherzyków płucnych.

- Pamiętajmy o tym, że tlen jest lekiem. A każdy lek powinniśmy stosować dopiero po konsultacji z lekarzem – apeluje prof. Boroń-Kaczmarska.

Wideo

Materiał oryginalny: Koncentratory tlenu? Polacy szturmują hurtownie medyczne. Chcą leczyć się w domach - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nie dajcie się wrobić

Jak MORDUJĄ pod respiratorami?

"Ostatnie zdanie, jakie słyszą pacjenci przed śmiercią? "Rurka 7.5, midanium, propofol, fentanyl""

[..]

A teraz pozwolę sobie na wyjaśnienie metody zabijania pacjentów pod respiratorami.

Najpierw pacjenci są ZATRUWANI tak zwanym "lekarstwami", których nazwy tu nie podano.

W momencie przedłużonego MORDERSTWA otrzymują midanium, propofol, fentanyl.

Midanium to lek o silnym działaniu nasennym w postaci roztworu do wstrzykiwań.

Przeciwwskazania do stosowania Midanium

- Midanium nie można stosować u pacjentów uczulonych na pochodne benzodiazepin.

- W przypadku pacjentów z niewydolnością wątroby lek Midanium należy stosować bardzo ostrożnie.

- Midanium nie wolno stosować w przypadku sedacji z zachowaniem świadomości u pacjentów z ciężką niewydolnością oddechową lub ciężką depresją oddechową. !!!!!!!!!

- Nie powinno się również stosować Midanium u pacjentów z ciężkim upośledzeniem pracy nerek.

- Midanium powinno być stosowane bardzo ostrożnie w przypadku osób uzależnionych od alkoholu lub leków.

- U pacjentek w ciąży Midanium może być stosowany jedynie w przypadku bezwzględnej konieczności.

- Nie zaleca się stosowania tego leku podczas cesarskiego cięcia.

- Kobiety karmiące piersią powinny przerwać karmienie na 24 godziny po podaniu leku.

Propofol – organiczny związek chemiczny z grupy fenoli. Stosowany jako lek usypiający, działający szybko i stosunkowo krótkotrwale.

Do najważniejszych działań niepożądanych wywoływanych przez Propofol zalicza się:

- ból,

- bezdech, hiperwentylacja,

- ruchy mimowolne, skurcze, drżenia mięśni,

- spadek ciśnienia krwi,

- wzrost stężenia histaminy we krwi,

(histamina wywołuje problemy z oddychaniem, w tym astmę, katar lub zatkany nos)

- zmniejszenie rzutu serca,

- odruchowa tachykardia,

- depresja układu oddechowego,

- w okresie wybudzenia: halucynacje, omamy.

Fenatnyl należy do silnie działających leków przeciwbólowych z grupy opioidów, zwanych narkotycznymi lekami przeciwbólowymi.

Jego działanie jest ok. 100 razy silniej niż działanie morfiny.

Przeciwwskazania do stosowania fentanylu

- ciężka choroba obturacyjna płuc;

- depresja oddechowa;

- inny rodzaj bólu niż ból przebijający (w tym ostry ból pooperacyjny).

Podsumowanie

Już samo uśpienie osoby z chorobą płuc jest morderstwem.

Aby jednak to MORDERSTWO było pewne - aplikuje się pacjentowi TRUCIZNY które zagwarantują zgon!

Jakim trzeba być DEBILEM, by po studiach medycznych wykonywać takie "procedury" - jak opisana powyżej.

A może na współczesnych studiach medycznych poznaje się metody depopulacji, a więc morderstw na masową skalę?

(całość: http://zaprasza.net/a.php?article_id=36734 )

Dodaj ogłoszenie