Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Koniec z reprezentacją

Redakcja
Michał Kubisztal (z prawej) skupi się teraz na grze w Górniku Zabrze FOT. PAP/ADAM WARŻAWA
Michał Kubisztal (z prawej) skupi się teraz na grze w Górniku Zabrze FOT. PAP/ADAM WARŻAWA
- Podczas zakończonych w niedzielę w Danii mistrzostwach Europy nasza reprezentacja zajęła szóste miejsce. To sukces czy porażka? Bo z jednej strony to drugi najlepszy wynik Polaków w historii ich występów w tych imprezach, a z drugiej - tylko trzy zwycięstwa i aż cztery porażki w turnieju.

Michał Kubisztal (z prawej) skupi się teraz na grze w Górniku Zabrze FOT. PAP/ADAM WARŻAWA

Rozmowa z MICHAŁEM KUBISZTALEM, piłkarzem ręcznym z Tarnowa, uczestnikiem ME

- Wiedzieliśmy, że w Danii będzie bardzo trudno. W naszej drużynie pojawiło się kilku młodych zawodników, którzy jeszcze ciut ustępują doświadczonych graczom. Mimo wszystko mogliśmy się pokusić o lepszy wynik.

- Czego więc zabrakło polskiej drużynie?

- Drobiazgów w każdym elemencie gry, które decydowały o ostatecznych rezultatach meczów. Zabrakło nam skuteczności w ataku, chłodnej głowy, ogrania. Pokazaliśmy jednak, że niewiele brakuje nam do czołówki, że jesteśmy w stanie poprawić różne elementy gry.

- W kilku meczach drużyna pokazała, że stać ją na wiele, na przykład ze Szwecją i Francją. Z tą ostatnią, późniejszym mistrzem Europy, przegrała różnicą tylko jednej bramki.

- Mecz ze Szwecją to był dla nas kosmos (Polska wygrała 35:25 - przyp. red.), rywale wyglądali przy nas jak dzieci. Powalczyliśmy też z Francją. Udowodniliśmy w tych meczach, że drzemią w nas wielkie możliwości.

- W kilku spotkaniach Polacy zaczynali grę w słabym stylu, by potem efektownie odrabiać straty. W meczu praktycznie decydującym o awansie do półfinału, z Chorwacją, było odwrotnie. Jaka była tego przyczyna?

- Zdecydowało większe ogranie Chorwatów. Na początku drugiej połowy brakło nam koncentracji i rywale odskoczyli.

- Francuzi nie byli uważani za faworytów turnieju, a jednak zdobyli złoty medal.

- Są o pół kroku przed wszystkimi drużynami. W ostatnich dwunastu latach mieli tylko dwa-trzy słabsze sezony. I nadal mają młodą drużynę, bo na przykład Nikola Karabatić i Luc Abalo (odpowiednio najlepszy zawodnik i najlepszy prawoskrzydłowy ME - przyp. red.) są jeszcze przed "trzydziestką".

- Pan ma 34 lata. Jest Pan wychowankiem Pałacu Młodzieży, potem graczem między innymi Unii Tarnów. W reprezentacji zadebiutował Pan w 2002 roku, ale rozegrał w niej zaledwie około 60 spotkań, uczestnicząc tylko w trzech wielkich turniejach: mistrzostwach świata w Portugalii w 2003 i w Hiszpanii w 2013 roku oraz teraz w mistrzostwach Europy. W Danii grał Pan mało...

- Tuż przed początkiem turnieju trener Michael Biegler podjął decyzję, że to ja nie znajdę się w "16" z "17" która przyleciała do Danii. Szczęśliwy z tego powodu nie byłem, ale zdawałem sobie sprawę, że będzie mi trudno się znaleźć w drużynie. Selekcjoner starał się rotować składem, dawać szansę młodym. Nie mam 18 lat, by się jednak obrażać na jego decyzję. Cieszę się jednak, że otrzymałem szansę gry w Danii. I myślę, że zasłużyłem na to zaufanie.

- Zagrał Pan w ostatnich dwóch meczach turnieju - z Chorwacją i Islandią.

- Wystąpiłem, a nie zagrałem... Trener uznał, że Karol Bielecki potrzebuje jeden dzień odpoczynku, potem wolał nie ryzykować zdrowiem Jakuba Łucaka, który dostał cios łokciem w głowę.

- Za rok mundialw Katarze, za dwa lata Euro w Polsce. To dla Pana kolejne wyzwania jako kadrowicza?

- Nie! Podjąłem decyzję, że nie zagram już w kadrze. Rozmawiałem o tym z trenerem, koledzy też wiedzą. Czas już na młodzież. Ja chcę więcej czasu spędzać z rodziną: żoną Sabiną - byłą piłkarką ręczną, bramkarką - oraz córeczkami: 5,5-letnią Nadią i 2,5-letnią Lidią. Trzeba wiedzieć, kiedy należy odpuścić, zadbać o zdrowie. Trzymanie się kadry na siłę i granie tylko za zasługi to nie dla mnie.

Rozmawiał Jerzy Filipiuk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski