Konstytucja według PiS

Redakcja
Polska potrzebuje nowej konstytucji - konstytucji IV Rzeczpospolitej - przekonywał w środę w Krakowie Kazimierz Michał Ujazdowski, wiceprezes PiS, wicemarszałek Sejmu.

Wicemarszałek Ujazdowski w Krakowie

Polska potrzebuje nowej konstytucji - konstytucji IV Rzeczpospolitej - przekonywał w środę w Krakowie Kazimierz Michał Ujazdowski, wiceprezes PiS, wicemarszałek Sejmu.

   Projekt konstytucji PiS zakłada nadrzędność rodzimej konstytucji nad wszelkimi aktami prawnymi, w tym nad umowami międzynarodowymi, łącznie z prawem Unii Europejskiej. - Unia przecież jest organizmem złożonym z suwerennych państw, zatem nie może dziwić, że w Polsce najważniejszym aktem prawnym powinno być prawo rodzime, czyli konstytucja - tłumaczył wicemarszałek Ujazdowski.
   Projekt PiS mocno podkreśla, że kluczowym celem konstytucji jest umocnienie niepodległości. Zarazem głosi konieczność mocnego odcięcia się od przeszłości totalitarnego państwa, czyli Polski Ludowej, ale także za konieczne uznaje poznanie prawdy o PRL. Instytut Pamięci Narodowej byłby organem konstytucyjnym. Przewidywana jest dekomunizacja, czyli możliwość usunięcia z życia publicznego i gospodarczego działaczy PZPR z lat 1982-1989, agentów oraz funkcjonariuszy PRL-owskiego aparatu represji. W preambule jasno napisano, że Rzeczpospolita jest wierna dziedzictwu chrześcijańskiemu.
   Partia Jarosława i Lecha Kaczyńskich przyznała większe uprawnienia dla prezydenta RP. Projekt zakłada, że byłby on wyposażony w realne kompetencje, które stawiałyby go na czele państwa i pozwalałyby na interweniowanie w sytuacjach nadzwyczajnych. Prezydent mógłby m.in. odmówić powołania premiera lub ministra, jeśli miałby uzasadnione podejrzenie, że nie będzie przestrzegał prawa albo ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa państwa.
   - Żadna instytucja publiczna nie mogłaby pozostawać poza kontrolą Sejmu - mówił z dumą o zapisach w projekcie PiS Kazimierz Ujazdowski.
   Projekt konstytucji przewiduje również m.in. zmniejszenie liczebności Sejmu do 360 posłów i Senatu - do 30 senatorów, wybieranych w okręgach jednomandatowych. Senat miałby diametralnie inne kompetencje niż obecny. Senatorowie mieliby bowiem prawo wybierania np. prezesa NIK, sędziów Trybunału Konstytycujnego i Stanu oraz członków Urzędu Pomocy Ofiarom Bezprawia, który byłby nową instytucją, nakierowaną na pomoc osobom poszkodowanym przez władze, instytucje publiczne oraz przestępców.
   Projekt zakłada też likwidację Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz powołanie Komisji Prawa i Sprawiedliwości, która miałaby za zadania zbadanie i ujawnienie wszelkich afer w III RP. (K.W.)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie