18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kontemplując "ikonę nad ikonami"

BK
Ktoś, kto pragnie zagłębić się w modlitwę za pomocą określonych środków, może w nią wejść także za pomocą ikony. Obecność ikony pomaga się wyciszyć, pozwala skupić spojrzenie na określonym wizerunku, zachęca do więzi z Chrystusem, Matką Najświętszą, świętymi. Ikona sprzyja wizualnej kontemplacji określonego misterium wyrażonego nie słowami, lecz za pomocą konkretnego obrazu.

Fot. Wacław Klag

Aleksander Jacyniak SJ

Z czego płynie moc ikony? Współtworzą ją trzy nawzajem warunkujące się elementy: osoba pisząca ikonę, która tworzy ją w wierności kanonom ikonopisania, sama ikona jako określenie sacrum, które objawia światło i tajemnicę, a przede wszystkim człowiek, który przybliża się do misterium wyrażonego przez ikonę.

Modlić się za pomocą ikony to wchodzić na drogę piękna Boga, który wychodzi nam naprzeciw; to także poszukiwać tego piękna, które przybliża człowieka do Boga i które zbawia świat.

Jak jednak modlić się ikoną? Czy i jak ikona może pomóc w modlitwie, zwłaszcza w medytacji i kontemplacji? Jakie było tradycyjne spojrzenie na ikonę jako na pomoc w modlitwie?

W modlitewnym kontakcie z ikoną dostrzega się trzy wymiary. Kiedyś, gdy nie było jeszcze światła elektrycznego, nim człowiek zaczynał się modlić, zapalał przed ikoną lampkę oliwną lub świeczkę (przed niektórymi ikonami ciągle paliła się lampka). Delikatne światło pozwalało dostrzec przynajmniej kontury drewna, na którym uwieczniony był święty wizerunek. W kontemplacji ikony nie wychodzi się więc od obrazu jako takiego, ale od spotkania z tym, co materialne: od drewna, od deski, od dostrzeżenia określonego wizerunku, jego kształtów i barw.

Z poziomu doświadczenia zmysłowego (a więc tego, co w spotkaniu z konkretną ikoną doświadczamy za pomocą zmysłów, zwłaszcza zmysłu wzroku i dotyku) przechodzi się na poziom intelektu. W wymiarze intelektualnym chodzi o rozumienie tego, co wyraża i ukazuje ikona, a więc o zrozumienie jej języka. Na tym poziomie dokonuje się odszukiwanie i wyjaśnienie symboliki całej ikony i jej poszczególnych elementów. Jest to „odczytywanie ikonyh. Ten etap można porównać z czytaniem książki napisanej w obcym języku. Dopóki (przynajmniej w jakimś stopniu) nie nauczymy się obcego języka, nie jesteśmy w stanie przeczytać napisanej w nim książki.

Trzecim wymiarem ikony jest wymiar duchowy. Przejście na poziom duchowy dokonuje się poprzez modlitwę, adorację, kontemplację. Nie jest to oczywiście kontemplacja drewna jako takiego, nie jest to także jedynie kontemplacja widzialnego obrazu czy wizerunku. Kontemplacja ikony to kontemplacja tych rzeczywistości, które dana ikona wyobraża, przybliża i przedstawia – czyli Bożego świata, na który otwiera.

Przedstawiając ten trójetapowy, klasyczny sposób wchodzenia w modlitwę za pomocą ikony, trzeba powiedzieć, że ikona może pomóc w naszym spotkaniu z Bogiem także wówczas, gdy niewiele z niej rozumiemy. Bywa, że pragnąc się modlić czy jedynie trwać nieco w ciszy, wygaszamy zbędne światła, usuwamy na bok to, co przeszkadza, otwieramy Biblię Wtedy także rozjaśniona światłem świecy ikona stojąca czy wisząca przed nami może stać się zaproszeniem do wejścia w dialog z Bogiem.
Ikona staje się także niezmiernie pomocna w klasycznej medytacji czy kontemplacji. św. Ignacy Loyola, ukazując w ćwiczeniach duchownych, na czym polega medytacja czy kontemplacja oparta na Bożym słowie i jak w nią wejść, zachęca, by po wstępnym wyciszeniu się i uświadomieniu sobie Bożej obecności zaangażować w modlitwę własną wyobraźnię. Oczyma wyobraźni mam ujrzeć biblijną scenę, wydarzenie, miejsce, sytuację, postać, wokół której koncentruje się moja modlitwa (ĆD, 47). To zaangażowanie wyobraźni jest niezmiernie istotne. Jeśli nie ma w nas świadomego wprzęgnięcia wyobraźni w całokształt medytacji czy kontemplacji, wówczas wyobraźnia i tak będzie „pracowałah podczas modlitwy, podsuwając obrazy i skojarzenia nie powiązane z modlitwą. Wejście w modlitwę staje się znacznie prostsze, gdy ma się przed sobą widzialny obraz, który przybliża biblijną scenę, sytuację czy postać. Ikona, uobecniając świat ducha, może bowiem jednocześnie wprowadzać weń człowieka poszukującego duchowej głębi, który pragnie przekroczyć schematy piękna tego świata. Pragnie on zobaczyć (choćby chwiejnie i niejasno) nie tylko obrazy związane z historią zbawienia, ale także i obrazy przyszłego życia.

Większość ikon jest w swej wymowie na tyle uniwersalna, że może posłużyć jako pomoc w modlitwie w bardzo zróżnicowanych modlitwach medytacyjnych i kontemplacyjnych. Weźmy choćby najwspanialszą z ikon – ikonę Trójcy świętej Andrieja Rublowa. Wpatrując się w nią, można kontemplować misterium Trójcy jako całości i misterium poszczególnych Osób Boskich, dynamikę stworzenia, wizytę trzech gości u Abrahama, tajemnicę Wcielenia, Eucharystii, krzyża, Kościoła, początek wiary na ziemiach Rusi, rzeczy ostateczne...

Ta niezwykła ikona powstała około 1411 roku. O autorze wiemy niewiele. żył prawdopodobnie w latach 1370 – 1430. Był mnichem prawosławnym. Część swego życia zakonnego spędził w monasterze Trójcy świętej (dzisiejszy Siergiejew Posad, niedawny Zagorsk koło Moskwy), założonym przez św. Sergiusza z Radoneża. Tworzył ikony, z których do dziś zachowały się nieliczne i które pozostają świadectwem jego wielkiej duchowej głębi i mistycznych przeżyć.

Prawosławny mnich i teolog Paweł Florenski za właściwego autora ikony Trójcy świętej uważa jednak św. Sergiusza z Radoneża – jednego z największych świętych Rusi. Pisze o tym: „święty Sergiusz wzniósł cerkiew troicką, widząc w tym akcie apel przyzywający do zjednoczenia ziem ruskich w imię wyższej realności. świątynię pod wezwaniem Trójcy świętej stawia po to, aby, «spoglądając stale na nią – użyjmy tutaj słów kronikarza, który uwiecznił żywot świętego – przezwyciężać lęk przed nienawistnym podziałem świata». Trójcę obdarza się mianem życiodajnej, to znaczy dającej początek życiu. Trójjedyna i nierozdzielna stanowi źródło życia, albowiem jedność w miłości to życie, początek życia, natomiast nienawiść, niezgoda to zagłada i droga ku śmierci. Nienawistnemu podziałowi świata przeciwstawiona jest dająca początek życiu jedność, nieustannie realizująca duchowy triumf miłości i wzajemnego zrozumienia. [c] Jeżeli cerkiew była poświęcona Trójcy świętej, powinna się w niej znajdować ikona lokalna Trójcy świętej, wyrażająca istotę duchową samej świątyni; jeśli można się tak wyrazić – jej imię w barwach. Trudno sobie przy tym wyobrazić, aby, na przykład, uczeń ucznia świętego Sergiusza, jego duchowy wnuk, człowiek niemal mu współczesny, zaczynający poświęcać się malarstwu ikonowemu jeszcze za jego życia i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa znający go osobiście, ośmielił się zastąpić kompozycję zatwierdzoną przez świętego swoją własną kompozycją tego prawzoru [...]. I dlatego nie święty Andriej Rublow, duchowy wnuk świętego Sergiusza, lecz sam Patron ziemi ruskiej – Sergiusz z Radoneża powinien być czczony jako prawdziwy twórca największego z arcydzieł nie tylko rosyjskiego, lecz światowego malarstwa. W przypadku ikony Trójcy świętej Andriej Rublow nie był samodzielnym twórcą, a tylko genialnym wykonawcą twórczego zamysłu i zasadniczej kompozycji przekazanych mu przez świętego Sergiuszah.
Pierwszym wymiarem uwidocznionym w ikonie jest misterium Trójcy świętej. W związku z tym jednak od razu nasuwa się pewien problem: która z przedstawionych Osób jest Bogiem Ojcem, która Jezusem Chrystusem, a która Duchem świętym? Paul Evdokimov uważał, że Bóg Ojciec, jako pierwszy i najważniejszy, znajduje się w środku ikony, Jezus Chrystus to postać z lewej strony, Duch święty – postać z prawej. Takiej interpretacji przeczy jednak kolor wewnętrznej szaty postaci znajdującej się w środku kompozycji, który w przeciwieństwie do błękitu obu pozostałych, jest czerwony. Wskazuje on na Chrystusa, który porzucił błękit nieba, by przyodziać szatę człowieczeństwa, a także męczeństwa.

Pełne odczytanie ikony umożliwia inne proste stwierdzenie: postać po lewej stronie to Bóg Ojciec, postać w środku to Jezus Chrystus, a postać po prawej stronie – Duch święty. Wskazuje na to ukierunkowanie wzroku poszczególnych Osób. Postać po lewej stronie ma utkwiony wzrok gdzieś w oddali – mówi się o tym, że jest to odwieczne spojrzenie Boga Ojca. Natomiast wzrok postaci znajdującej się w środku jest utkwiony w postaci po lewej stronie. W ten sposób wyrażone jest odwieczne rodzenie Bożego Syna przez Boga Ojca – Syn Boży, który odwiecznie od Boga Ojca pochodzi, patrzy na Ojca. Postać po prawej stronie ma wzrok utkwiony w kielichu. W ten sposób wyrażona zostaje epikleza – nawiązująca do zstąpienia Ducha świętego na dary złożone na ołtarzu.

Żadna z przedstawionych Osób Boskich nie wysuwa się na pierwszy plan, wszystkie są jednakowo ważne, chociaż postaci w środku i po prawej stronie ikony skłaniają się przed postacią po lewej stronie ikony. Równocześnie wszystkie trzy Osoby zawierają się w okręgu, który mówi o jedności. Trzy Osoby są jednakowo ważne. Tworzą doskonałą wspólnotę, komunię. Ikona przedstawia wieczną ucztę Trójcy świętej. Jest ona jednak równocześnie syntezą całej historii zbawienia.

Patrząc na ikonę, dostrzegamy w niej także wymiar stwarzania. Wyraża go ruch, który rozpoczyna się od prawej nogi postaci po lewej stronie, czyli Boga Ojca, przechodzi przez lewą stopę postaci po prawej stronie, a następnie – przez ruch skały (skała nachylona), drzewa (drzewo też nachylone) i kończy się w postaci Boga Ojca. To Bóg – Ojciec jest źródłem i kresem całej dynamiki stwarzania. Patrząc w ten sposób, dostrzeżemy jednocześnie, że Jezus Chrystus jest centrum stworzenia. Jest On tym, przez którego i dla którego wszystko zostało stworzone.

Następnym wymiarem, w którym można odczytywać ikonę Trójcy świętej jest złożenie na obliczu ziemi słowa Bożego w postaci księgi Biblii. Przestrzeń stanowiąca podstawę stołu, na którym znajduje się kielich, symbolizuje ziemię. Według biblijnej koncepcji czterech krańców ziemi, przedstawiano ziemię w ikonografii jako przestrzeń mającą kształt czworokątny. Chcąc jeszcze bardziej przybliżyć ten aspekt mówienia o ziemi, Rublow wprowadził w centrum czworokąta prostokątną przestrzeń z głębią. Tak więc cała ziemia jest tronem Bożym, gdyż cała ziemia jest przebóstwiona, jest ziemią świętą. Bóg jest Tym, w którym „dzieje się" cały wszechświat. Nie ma tu więc separacji, jaką dostrzegamy często w myśli zachodniej: Bóg jest oddzielony od człowieka przepaścią, którą odbudowuje jedynie akt łaski z Jego strony i odpowiedź człowieka na tę łaskę.

Stwarzana ziemia jest także szczególnym ołtarzem, na którym Bóg rozkłada swoją księgę, czyli księgę słowa Bożego. Biała przestrzeń, stanowiąca blat stołu, na którym stoi kielich, jest jak otwarta księga Biblii. Patrząc na księgę, rozłożoną na obliczu ziemi, dostrzegamy także prawą dłoń postaci, która jest Duchem świętym. Dłoń ta przypomina główkę i skrzydło gołębicy – symbolu Ducha świętego. Przez taki układ ręki umownie przekazany został fakt Bożego natchnienia Pisma świętego. Słowo Boże jest przeznaczone dla całej ziemi, dla wszystkich ludzi.

Kolejny wymiar ikony nawiązuje do wizyty trzech aniołów u Abrahama i Sary przedstawionej w Księdze Rodzaju (por. Rdz 18, 1-16). Gdy czytamy tę opowieść, zadziwia nas pewien fakt: do Abrahama i Sary przychodzą trzej przybysze, lecz tekst zdaje się sugerować, że jednocześnie jest to ktoś jeden. Tę scenę odczytywano jako pierwsze biblijne objawienie się Trójcy świętej człowiekowi.

Ikona Rublowa utrwala właśnie opisane w Księdze Rodzaju wydarzenie i ukazuje równocześnie jego trzy aspekty: historyczny, kolektywny i symboliczny. Aspekt historyczny przedstawia to, co według opisu biblijnego rzeczywiście zaistniało. Goście siadają pod dębami Mamre do posiłku, który podają im Abraham i Sara, w pobliżu namiotu – domu, w którym mieszkają małżonkowie. W tożsamości chrześcijańskiego Wschodu, zwłaszcza Rusi, dochodził do głosu aspekt kolektywny tego wydarzenia. Dlatego też na ikonie Rublowa brakuje Abrahama i Sary. Na innych tego typu wyobrażeniach Trójcy świętej Abraham i Sara pojawiają się nieraz po bokach u dołu ikony.
Pojawia się pytanie, skąd płynie takie dowartościowanie spotkania Boga objawiającego się w Trójcy Abrahamowi i Sarze? Odpowiedź znajdujemy w aspekcie symbolicznym przedstawionego wydarzenia. Odwiedziny Bożej Trójcy u Abrahama i Sary to nowe stworzenie. W momencie gościny u Abrahama Bóg, który na początku stworzył człowieka, teraz stwarza naród wybrany.

Chcąc dostrzec w ikonie Rublowa wymiar prawdy o wcieleniu Syna Bożego, trzeba spojrzeć na nią przez pryzmat wpisanych w nią figur geometrycznych. W ikonie można zobaczyć trójkąty, które swoim wierzchołkiem są skierowane ku dołowi. Ma to między innymi oznaczać, że Boży Syn zstępuje na ziemię, przybliża się do niej, wciela się na niej. W tym wymiarze ważne jest dostrzeżenie kolorów szat poszczególnych postaci. Jak już wspomniałem, kolor czerwony jest kolorem wewnętrznej szaty Jezusa Chrystusa. W ikonografii kolor ten symbolizuje także ofiarę, krew i wymiar ludzki (takie kolory szat ma też postać Chrystusa w słynnej ikonie Zbawiciela „Spasa" Andrieja Rublowa).

Prawa ręka postaci znajdującej się w środku jest sztucznie pogrubiona. W ten sposób artysta chciał pokazać moc Chrystusa Pantokratora. Jednocześnie jednak ułożenie palców tej ręki pokazuje, że chodzi o dwie natury Chrystusa – boską i ludzką. W tym kluczu można odczytać także wymowę Jego spojrzenia. Benoit Standaert napisał: „On to, dzięki gestowi prawej dłoni, wskazuje na dar ze swego życia, gdy jednocześnie wzrok skierowany ku Ojcu tłumaczy, iż wszystko czyni z miłości do Niego.

Obecny w ikonie kolejny wymiar – rzeczywistość Eucharystii – jest zaakcentowany przede wszystkim przez kielich. Zgodnie z logiką ikony, w której widzialne ma naprowadzić na to, co niewidzialne, znajdujący się na ołtarzu widzialny kielich naprowadza na kielich niewidzialny. Kielich widzialny, w którym zawarty jest mały baranek, ukazuje nam kielich niewidzialny, w którym nie może spoczywać nikt inny, jak Baranek – Jezus Chrystus. Ten niewidzialny kielich ukształtowany jest przez linie wewnętrzne postaci znajdujących się po prawej i lewej stronie ikony. W ten sposób wyrażona jest prawda, że w Eucharystii ma swój udział cała Trójca święta. Udział Ducha świętego wyraża się poprzez Jego błogosławiące spojrzenie skierowane na kielich stojący na ołtarzu (co nawiązuje do modlitwy kierowanej do Boga Ojca, by Duch święty zstąpił na złożone na ołtarzu dary). Ikona ukazuje równocześnie, że ołtarzem, na którym spełnia się Eucharystia, jest cała ziemia. Eucharystia to rzeczywistość tak wielka, że jej ołtarzem jest cały świat. Postać w środku, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych, ma coś w rodzaju złotej szarfy przewieszonej przez prawe ramię. To stuła Arcykapłana – Jezusa Chrystusa. Ręka Jezusa spoczywa na tej części ołtarza, w której znajdują się relikwie. W odczytywanej ikonie jest jeszcze jedna rzecz, która wskazuje na Eucharystię. Jeżeli spojrzymy na jej dolną część, zobaczymy, że zawarte w niej linie rozchodzą się i zbiegają według prawideł odwróconej perspektywy, która czasami jest w ikonografii stosowana. Taki zabieg ma zachęcić osobę kontemplującą ikonę, żeby spojrzała tam, gdzie linie się przecinają. Jeżeli poszlibyśmy do świątyni, w której pierwotnie umieszczona była ta ikona (a w której obecnie znajduje się jej reprodukcja), i jeśli chcielibyśmy przedłużyć te linie, zauważylibyśmy, że spotkają się one pod ikoną, w pobliżu ołtarza umieszczonego za ikonostasem. Ikona zdaje się więc podpowiadać: „To, co ja przedstawiam, dzieje się naprawdę – tuż za ikonostasem, na eucharystycznym stole".
Ikona Trójcy świętej wyraża także tajemnicę krzyża Chrystusa – krzyża, który jest w niej obecny, chociaż się nie narzuca. To cecha ikonografii i duchowości wschodniej, w której krzyż nigdy nie był tak wyakcentowany (czy wręcz przeakcentowany), jak w Kościele zachodnim. Jeżeli chcielibyśmy szerokość ikony odłożyć na jej wysokości mierząc od dołu, zobaczylibyśmy, że powstanie w ten sposób linia spoczywająca na barkach postaci po lewej i prawej stronie ikony. W ten sposób odkrywamy, że krzyż jest wpisany w ikonę, ale jest to krzyż, w którym uczestniczą wszystkie Osoby Boskie. Krzyż jest podtrzymywany ramionami Boga Ojca i Ducha świętego. Drzewo zielone widoczne za postacią Chrystusa nawiązuje wprost do drzewa krzyża. Do wydarzenia śmierci na krzyżu zdaje się odwoływać także sposób przedstawienia ukazanej na ikonie przechylonej skały. Kiedy Jezus umierał, zatrzęsła się ziemia i zadrżały skały.

Jeżeli kontemplując tę ikonę, zobaczymy niewidzialny duży kielich, krzyż oraz rozpiętego na nim Jezusa Chrystusa, dostrzeżemy, że ów kielich, mający za podstawę całą ziemię, zbiera wszelką krew spływającą z Chrystusa. Misterium krzyża rozgrywa się na całej ziemi. W ikonie Rublowa znajdujemy przedziwne współbrzmienie: ziemia jest tronem, na którym zasiada Bóg, jest równocześnie płaszczyzną, na której rozpostarta jest Biblia, jest także stołem eucharystycznym, a jednocześnie podstawą dużego kielicha i fundamentem, z którego wyrasta krzyż. Takiej jedności nie udało się osiągnąć żadnemu innemu dziełu sztuki chrześcijańskiej.

Kontemplując ikonę Rublowa, odkrywamy w niej także wymiar czasu Kościoła, w którym Jezus Chrystus obecny jest jako Pantokrator. Jego przedstawienie różni się jednak od przedstawień Pantokratora w absydach bazylik – postaci z rozpostartymi ramionami, która zajmowała całą przestrzeń absyd, a nawet nieraz przerażała swoją potęgą. Na ikonie Trójcy Pantokrator jest tym, który służy. Wpatrzony w Boga Ojca nieustannie jest Barankiem.

Ikona Trójcy świętej obrazuje także początek wiary na ziemiach Rusi. Według najstarszych zapisów, była to inicjatywa samej Rusi. Władca tego kraju powiedział: „Idźcie do różnych ludów i zobaczcie, w co i jak one wierzą. Zobaczcie, jak sprawują kult, jak rozwijają swoją wiarę". Wysłańcy udali się do różnych narodów i powróciwszy opowiedzieli o tym, co usłyszeli i zobaczyli. Ci, którzy wrócili z Bizancjum, powiedzieli: „Ujrzeliśmy niebo na ziemi, ogrom świateł, ogrom ikon, kadzidła, niebiańskie śpiewy. Jest to przedsmak nieba na ziemi". Ten przedsmak nieba na ziemi – to także ikona Trójcy świętej Rublowa.

W ikonie Trójcy świętej można także odkryć ruch eschatologiczny, który dopełni dzieła odkupienia. Jest on częściowo zbieżny z ruchem stwarzania. Wychodzi od prawej stopy postaci po lewej stronie, przechodzi przez lewą stopę postaci po prawej stronie oraz poprzez ruch skały i drzewa, a kończy się w domu Ojca, w którym „jest mieszkań wiele".

Na zakończenie uwaga o kolorach ikony Rublowa, zwłaszcza o jej zieleni: żadnej z reprodukcji nie udało i chyba nie uda się oddać tej zieleni. Przedziwną tajemnicą „ikony nad ikonami" jest to, iż w jej tle (tak zwanym świetle) złoto przechodzi w zieleń, a zieleń – w złoto. Człowiek wpatrujący się w światło (tło) ikony stwierdza: „To jest złoto". Wpatrując się dłużej, mówi: „Nie, to zieleń". Patrząc z jeszcze większą intensywnością, powraca do pierwszego wrażenia: „Nie, to jednak jest złoto". Żadnemu innemu artyście nie udało się nigdy osiągnąć takiego efektu. Cóż on jednak wyraża? Dlaczego zieleń staje się złotem, a złoto zielenią? Zieleń oznacza młodość, odradzanie się i życie na ziemi. Jest to symbol żywotności ziemskiej. Ale jednocześnie ta zieleń staje się złotem, które jest światłem Boga. Rzeczywistość ziemska staje się rzeczywistością Boga. W ten sposób wszystko to, co ziemskie, zostaje przebóstwione, wszechogarnięte Bożym światłem. I tę wielką prawdę wyraża również ikona Trójcy świętej Andrieja Rublowa.

Aleksander Jacyniak SJ

Źródło: Życie Duchowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie