Kontrolerzy NIK będą jak funkcjonariusze FBI

Kontrolerzy NIK będą jak funkcjonariusze FBI

Marcin Banasik

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Kilkudziesięciu pracowników NIK już zakończyło szkolenie z najnowocześniejszych technik przesłuchiwania świadków metodami używanymi przez amerykańskie służby FBI. Kontrolerzy dowiedzieli się m.in. jak przesłuchiwać metodą „lejka” lub „lustrzanego odbicia.”

Ta pierwsza polega na zadaniu jednego, ogólnego pytania (np. co słychać w pracy), które ma sprowokować do lawiny odpowiedzi i skupieniu się na kluczowych problemach. Posługując się drugą metodą kontroler naśladuje gesty i mimikę przesłuchiwanego, po to, aby wzbudzić jego zaufanie.

Szkolenie jest przeprowadzane w ramach współpracy NIK z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie (KSSiP). NIK ma przekazywać przyszłym sędziom i prokuratorom wiedzę, w której są ekspertami, czyli metody prowadzenia kontroli dokumentów finansowych. Ponadto, mają przyjmować na staże słuchaczy KSSiP. – Natomiast eksperci, którzy zdobyli certyfikaty szkoleniowe w Akademii FBI w Quantico mają uczyć kontrolerów, jak doskonalić metody przesłuchiwania urzędników – mówi Rafał Dzyr, zastępca dyrektora KSSiP.

Dariusz Nowak, rzecznik małopolskiego oddziału NIK i były rzecznik małopolskiej policji mówi, że na terenie Małopolski udział w szkoleniu weźmie ok. 60 kontrolerów. Pracownicy Izby dowiedzą się, jakich metod należy użyć, aby uzyskać od przesłuchiwanych o 30 proc. więcej informacji, niż podczas standardowej rozmowy.

Zaufanie świadków zdobywa się przez odpowiednie zorganizowanie miejsca rozmowy. Pokój musi mieć wymiary 2,7/3,6 m. W zbyt małym pomieszczeniu świadek czuje się zagrożony, z kolei w zbyt dużym jest zażenowany. Światło powinno padać z góry, a nie z boku, bo takie kojarzy się z agresywnym wyciąganiem informacji od przestępców – przekonuje Dariusz Nowak.

Paweł Biedziak, rzecznik NIK dodaje, że kontrolerzy dowiedzą się również, w jaki sposób wykorzystać informacje zdobyte z dokumentów podczas późniejszego przesłuchania. – Chodzi o to, aby kontroler po rozmowie z przesłuchiwanym uzyskał nowe informacje, które pozwolą mu jeszcze raz wrócić do dokumentów i dogłębniej na nie spojrzeć – wyjaśnia Biedziak.W szkoleniach weźmie udział 1200 kontrolerów.

Rocznie NIK kieruje do prokuratur i innych instytucji od ścigania przestępstw i wykroczeń ponad sto zawiadomień.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
arth

arth (gość)

Zgłoś naruszenie treści

1

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo