Kontrolerzy sprawdzają urządzenia do sztucznego opalania

NAT
ZDROWIE. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zajął się kontrolą bezpieczeństwa lamp solaryjnych. Od kwietnia zostanie zmniejszona o połowę dopuszczalna dawka promieniowania, jaką wydzielają te lampy.

Kontrole solariów są prowadzone jednocześnie w dziesięciu krajach europejskich. Akcję zainicjowała Holandia i to stamtąd polscy inspektorzy Inspekcji Handlowej otrzymają specjalne urządzenia do pomiaru promieniowania wydzielanego przez lampy solaryjne.
- W pierwszym etapie kontroli inspektorzy IH sprawdzali producentów, importerów i dystrybutorów łóżek solaryjnych pod względem dokumentacji i oznakowania urządzeń. Inspekcja objęła 25 podmiotów, czyli około 30 procent rynku. W połowie stycznia znane będą wyniki tej kontroli - informuje Aneta Styrnik z biura prasowego UOKiK.
Teraz inspektorzy zajmą się losową kontrolą punktów, w których można skorzystać z solarium. Pojawią się w salonach kosmetycznych czy klubach fitness i będą badać natężenie promieniowania lamp UV. Jeśli wyniki kontroli urządzenia wykażą znaczne przekroczenie dopuszczalnych dawek, które zagraża zdrowiu klientów, przedsiębiorca może zapłacić nawet do 100 tys. zł kary.
- Podczas kontroli chcemy również zwrócić uwagę producentom, dystrybutorom i użytkownikom sprzętu, że jeśli w kwietniu wejdzie w życie odpowiednie rozporządzenie, dopuszczalna dawka promieniowania lamp zostanie zmniejszona o połowę. Obecnie wynosi ona 0,6 W/m2 - mówi Aneta Styrnik.
UOKiK będzie się starał również o wprowadzenie nakazu informowania klientów o zagrożeniach, jakie wynikają z korzystania ze sztucznego opalania. - Chcielibyśmy, by w widocznym miejscu umieszczano informację, kto nie powinien opalać się w solarium oraz w jaki sposób należy korzystać bezpiecznie z tej formy opalania - mówi Aneta Styrnik.
Dermatolodzy podkreślają, że z solariów należy korzystać bardzo ostrożnie, ponieważ nadmierne sztuczne opalanie niesie ryzyko powstania nowotworów skóry. - Należy dostosować częstotliwość i długość korzystania z solarium do swojego fototypu skóry i stopnia jej nawilżania. Osoby o bardzo jasnej karnacji i rudych włosach muszą w ogóle opalania unikać, a pozostałe powinny ustalić sposób naświetlania z dermatologiem lub wykwalifikowaną kosmetyczką - doradza dr Marek Brzewski ze Specjalistycznego Gabinetu Dermatologicznego w Krakowie.
Sztuczne opalanie w trakcie zażywania niektórych leków, a także ziół, np. dziurawca, może powodować fotouczulenia. Dla skóry poddawanej promieniowaniu toksyczne są również niezmyte resztki makijażu lub stosowanie w trakcie opalania kosmetyków, np. perfum i wód kolońskich. - Należy pamiętać również, że nadmierne korzystanie z solariów może uzależniać i przynieść efekt zupełnie odmienny od zamierzonego - podkreśla dr Brzewski. (NAT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie