Kontrowersje wokół planu

PAZ
Bukowno, jako pierwsza gmina w powiecie olkuskim stworzyła nowy plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący cały teren gminy. Do wtorku jest on wyłożony i można do niego składać uwagi. Już obecnie pojawiają się kontrowersje, czy jest on prorozwojowy dla miasta?

W Bukownie

   Nowy plan zagospodarowania przestrzennego obejmuje cały teren gminy jest jednym z pierwszych w powiecie olkuskim. Różni się on znacznie od powstałego wcześniej Studium Uwarunkowań i Warunków Zagospodarowania Przestrzennego. W stosunku do zapisów tego wcześniejszego dokumentów wiele terenów nie zostało przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe, jest znacznie mniej planowanych dróg, jak również pewne obiekty nie zostały ujęte, jak zbiornik na Białej Przemszy, położony na granicy ze Sławkowem. W tej ostatniej kwestii już kilka miesięcy temu protestowały władze Sławkowa, które w swoim planie nadal mają ten zbiornik i jest on również ujęty w strategii województwa śląskiego. W sprawie terenów pod budownictwo mieszkaniowe i dróg protestują niektórzy radni. - To nie jest plan proprozwojowy. Powinno w nim być jak najwięcej takich terenów, co gwarantowałoby rozwój miasta - uważa radny Stefan Piętka. Innego zdania są przedstawiciele władz miasta. - Wiele terenów mieszkaniowych, jakie zostały przyjęte w studium było położonych na gruntach należących do osób prywatnych. Przeznaczenie ich pod budownictwo mieszkaniowe, zobowiązywałoby gminę w przypadku rozpoczęcia tam inwestycji do wybudowania dróg dojazdowych i doprowadzenia mediów. To mogłoby być bardzo kosztowne dla samorządu, a w obecnej sytuacji nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie na takie wydatki - podkreśla sekretarz Bukowna, Robert Nielaba. Zdaniem władz miasta, inaczej ta kwestia przedstawia się w przypadku terenów należących do gminy, wówczas koszty doprowadzenia mediów i dróg dojazdowych można pokryć z funduszy, pozyskanych ze sprzedaży działek
   Kontrowersje budzi też sama prawomocność zapisów planu. - Ten plan jest niezgodny ze studium. Nie ma w nim wielu zapisów ujętych w tamtym dokumencie. Jest to dziwne tym bardziej, że przepisy wyraźnie stanowią, że pomiędzy tymi dokumentami powinna być zgodność - ocenia radny Stefan Piętka. Innego zdania są władze miejskie. - Zdaniem naszych planistów zgodność ze studium ocenia się, jako nie wychodzenie poza jego zapisy, a takich sytuacji w planie nie ma - twierdzi sekretarz Bukowna, Robert Nielaba.
(PAZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie