Kontrowersyjny werdykt

GEG
Udostępnij:
Komisja Konkursowa przedstawiła oficjalne wyniki konkursu na najlepszą inwestycję dla rad dzielnic. I miejsce i 130 tys. złotych otrzymała dzielnica XVI, która chce zagospodarować teren rekreacyjno-sportowy w osiedlu Na Lotnisku. II miejsce i 200 tys. złotych przyznano dzielnicy XVIII, która zaproponowała oświetlenie, zrealizowanie ścieżki rowerowej i alejek w parku w okolicach szpitala Żeromskiego. Wyróżniono także dzielnicę V za pomysł stałej galerii rzeźby w parku Krakowskim, ale pieniędzy jej nie przyznano (dzielnica starała się tylko o 8 tys. zł).

Za drugie miejsce więcej niż za pierwsze - zwycięska dzielnica dostała tyle, ile chciała

- Werdykt był jednomyślny - powiedział Bogumił Nowicki, przewodniczący komisji. - Taki podział pieniędzy wynikał z tego, że jednym z głównych kryteriów była deklaracja finansowania zgłoszonego projektu. Dzielnica XVI dostała tyle, ile potrzeba jej na zrealizowanie zamierzenia, gdyż sama zadeklarowała 90 tysięcy złotych. Ireneusz Raś, przewodniczący Rady Dzielnicy XVI przyznał, że namawiał radnych do dużego zaangażowania finansowego w zgłoszony projekt i dzielnica dotrzyma tych deklaracji. Dodał, że - gdyby komisja przyznała więcej pieniędzy - nie byłoby żadnych kłopotów z wydaniem zwolnionych kwot.
Werdykt komisji wzbudził kontrowersje wśród radnych miejskich i dzielnicowych. Część z nich zarzuciła członkom komisji, że zmienili zasady w trakcie konkursu, gdyż przy zgłaszaniu projektów nie było mowy o dużej wadze kryterium zaangażowania finansowego. - Cieszy mnie wyróżnienie i zauważenie projektu przez komisję, ale nie satysfakcjonuje mnie uzasadnienie, że tak małą kwotę może wyłożyć sama dzielnica - stwierdziła Barbara Biel, przewodnicząca RD V. - Pewnie, że może to zrobić i to zrobi, ale takie uzasadnienie jest zaprzeczeniem idei konkursu - nie można dzielić projektów na małe i duże. Usłyszałam, że inwestycja dzielnicy XVI nie jest na peryferiach i służy społeczności lokalnej. A park Krakowski to leży na peryferiach?
Do kontrowersyjnego rozstrzygnięcia doszło jeszcze złamanie przez komisję terminu zakończenia konkursu (werdykt zapadł 6 maja, a powinien do 30 kwietnia). - Wynikało to z braku wszystkich opinii i długiego weekendu na początku maja - tłumaczyli członkowie komisji. - Zawsze werdykt czy decyzja będzie budzić kontrowersje, bo przegrani będą niezadowoleni, a ocena projektów zawsze jest subiektywna, choć w tym przypadku była zgodna z opiniami komisji i Wydziału Strategii. Wiele dzielnic nie kryło, iż spodziewało się werdyktu preferującego dzielnice nowohuckie, ze względu na jubileusz 50-lecia tej części Krakowa. Wiceprezydent Paweł Zorski przyznał, że konieczne jest doprecyzowanie zapisów regulaminu, by tak poważnych sporów wokół rozstrzygnięcia komisji nie było w przyszłości.
Konkurs dla rad dzielnic organizowany jest od 5 lat. W poprzednich latach konkrusy były określane tematycznie (w danym roku można było zgłaszać projekty tylko z danej dziedziny, np. ekologii). W tym roku nie było takiego obostrzenia, konkurs został ogłoszony bardzo późno i część dzielnic nie była w stanie właściwie przygotować się do niego. W br. o dodatkowe pieniądze ubiegało się 9 dzielnic.
(GEG)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie