Korekta

DER
Na giełdzie

   Nastroje panujące wczoraj na warszawskiej giełdzie w niczym nie przypominały entuzjazmu z wtorkowych notowań. Popyt osłabł, a inwestorzy realizowali zyski. O kolejnych rekordach WIG na razie zapomnijmy.
   Wczoraj jednym z najważniejszych czynników decydujących o koniunkturze były wybory w USA. Giełdy za oceanem zwycięstwo Busha potraktowały jako impuls do wzrostów, tymczasem w Polsce powiało pesymizmem. Trudno na tej podstawie snuć wnioski o niechęci krajowych inwestorów do obecnego prezydenta USA - o spadku indeksów w Warszawie zadecydowało raczej nikłe zainteresowanie naszymi akcjami zagranicznych graczy.
   We wtorek cały rynek pociągnęły w górę banki. Wczoraj sektor bankowy ciągnął w dół - inwestorzy sprzedawali i liczyli to, co już udało im się zarobić. Spadkom przewodziły Pekao i BPH, a przecież to właśnie one były najmocniejsze poprzedniego dnia. Całe szczęście, że dobry kurs trzymała Telekomunikacja Polska. To dzięki TP SA WIG20 nie stoczył się wczoraj jeszcze bardziej.
   Wypada wspomnieć o doskonałym debiucie WSiP (przeszło 20-proc. "przebitka" na otwarciu - później nieco mniej). Popyt na akcje "Wydawnictw" był duży - obroty przekroczyły 100 mln złotych, co pokazuje, jak głodni akcji pozostali inwestorzy w sytuacji przeszło 90-proc. redukcji zapisów.
(DER)

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie