Kormoran czarny. Wędkarze i rybacy są wściekli

Grzegorz Tabasz
Są doskonalenie widoczne w zaśnieżonym krajobrazie. Kormoran czarny, jak sama nazwa wskazuje, jest czarny niczym smoła, toteż wypatrzenie go nie sprawia najmniejszego problemu.

Ptaki przesiadują na wystających z rzeki kamieniach. I chyba … śpią. Nie widziałem by nurkowały w wodnej toni. Tłumaczę to koniecznością wysuszenia namokniętych piór, co zimą, nawet przy łagodnym mrozie jest trudnym zadaniem.

Skoro nie polują to nie jedzą. I poszczą, gdyż nikt rybożernych kormoranów nie dokarmia. Mało tego, bardzo wielu życzy kormoranów jak najgorzej. Ptak jest kolejnym po bobrze gatunkiem, który z sukcesem uratowano. Sto lat żyło ich niewiele ponad trzysta sztuk. W 2010 rok doliczono się stu czterdziestu tysięcy. I wciąż ich przybywa.

Zakaz zabijania i ochrona gatunkowa dały piorunujące efekty. Swoje zrobił brak wrogów naturalnych (kormoranów nikt w przyrodzie nie jada), oraz niezła rozrodczość. Gdy w połowie lat pięćdziesiątych do powszechnego użycia wprowadzono detergentowe proszki do prania, w użyźnionych ściekami wodach pojawiło się sporo glonów. Te zaś spowodowały masowy rozwój drobnych ryb, które najbardziej smakują kormoranom. Ptaki miały spokój, ochronę i obfitość pokarmu. Szanse wykorzystały.

Wędkarze i rybacy, którym kormorany podjadają ryby są wściekli. W ciągu roku tysiące kormoranów konsumuje około 11 tysięcy ton ryb, które mogły być wyłowione przez ludzi lub zostać zjedzone przez większe gatunki szlachetnych ryb. Co gorsza zabierają pokarm innym mieszkańcom wód. Piotr Szczepanik kiedyś z taką sympatią nucił o kormoranach…

Rekordowy PIT. Tyle jeszcze nie płaciliśmy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie