MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kormorany jeszcze nie śpią

Grzegorz Tabasz
W pierwszej chwili pomyślałem, iż następnego dnia będzie ładna pogoda. Kolonia czarnych ptaków była rozłożona regularnie niczym bombki na choince. Żaden nie przycupnął tuż obok pnia, co zwiastowało bezwietrzną noc.

WIDEO: Trzy Szybkie

Jeśli ma wiać, to siedzą ściśnięte obok siebie. Na tle zachodzącego słońca niewiele było widać, ale odruchowo wykonałem fotografię, by chociaż policzyć ptaki. Chwilę później na polu oziminy zobaczyłem białe kleksy. Jakby ktoś rozrzucił resztki gipsowej zaprawy.

Zerknąłem dokładniej na odległe drzewo. Kontury ptasich sylwetek były zbyt smukłe i zbyt duże na gawrony. Gdy jeden z nich przeskoczył na niższą gałąź, pokazał długie nogi. O! To było stado gotowych do snu kormoranów. Gdy ostatni spóźnialski przeleciał mi nad głową zobaczyłem palce spięte błoną pławną i jasny dziób.

Nawet nie próbuję zgadywać, czy są to nasze rodzime ptaki, które nie odleciały na zimę, czy przybysze z północy. Miejsce na postój wybrały idealnie. Tuż obok płynęło kilka niewielkich rzeczek. Pół godziny lotu na północ słynne stawy rybne w Zatorze. Dopóki mróz nie skuję powierzchni wody, dopóty mogą bez przeszkód łowić ryby.

Każdy ptak jada dziennie średnio pół kilograma ryb, trawi i wydala znacząc ziemię białymi odchodami. W domu dokładnie policzyłem kormorany: sześćdziesiąt sztuk. Tego dnia zjadły ze trzydzieści kilogramów ryb. Pół biedy, jeśli żerowały w płytkich rzeczkach. Jeśli jednak wpadły na stawy rybne, to straty były dotkliwe. Cóż, pogoda im sprzyja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski