18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kormorany

Redakcja
FOT. GRZEGORZ TABASZ
FOT. GRZEGORZ TABASZ
Na kormorany szykowałem się już od dłuższego czasu. Moje życzenie wreszcie zostało spełnione. I to nie na odległych jeziorach, ale blisko, nad Rożnowskim Jeziorem.

FOT. GRZEGORZ TABASZ

Grzegorz Tabasz: LEŚNY DZIENNIK

Pomylić kormorana z innym ptakiem nie sposób, bo jak zobaczycie coś dużego, czarnego jak węgiel z okazałym dziobem, to będzie właśnie on. Przy okazji nadmieniam tylko, że kormorany podróżują sporymi stadami i kilkanaście czy kilkadziesiąt ptaków w jednym miejscu to widok normalny. Robią przy tym sporo hałasu, pluskają się w wodzie i nurkują. Na tą ostatnia czynność z wielką podejrzliwością spoglądają rybacy.

Nic dziwnego, bo taki dwukilogramowy ptak potrafi bez problemu zanurzyć się na dwadzieścia metrów, a nasze jeziorko z paroma metrami wody to dla nich coś w rodzaju przydomowego basenu. Nim się zanurzy, wsadzi do wody głowę na długiej szyi i starannie wypatrzy łup. Rybie trudno przed nim uciec, bo mocne nogi z płetwami nadają mu znakomitą prędkość i zwrotność. Teraz pomnóżcie ptasi apetyt (jakieś pół kilograma rybki na dobę) razy sto czy dwieście pustych żołądków. To już rozumiecie, że widok kormoranów wędkarzom i rybakom niezbyt się podoba. Gdyby u nas zajęły się tylko takimi leszczami, których w jeziorze zatrzęsienie, to nawet dobrze by się przyrodzie przysłużyły trzebiąc zbyt liczne pogłowie wspomnianej rybki.

Niestety, kormoran przekąsi każdą rybką w zasięgu wzroku, czyli poszukiwanym sandaczem i szczupaczkiem też. Jak się najedzą, to godzinami siedzą na skałach i drzewach, susząc rozpostarte skrzydła niczym domowa gospodyni swoje pranie. To śmieszna konieczność, bowiem kormorany cierpią na pewną, rzadką u wodnych ptaków przypadłość: ich pióra namakają wodą i po kąpieli muszą być wysuszone. Wtedy można je łatwo podejść, co nie omieszkałem uczynić. I oto on: kormoran suszący pióra na wrześniowym słoneczku tuż po bardzo udanym śniadaniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie