Koronakryzys. Kraków stracił miliard złotych. Po świętach nowe rozwiązania dla przedsiębiorców

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Kraków w czasach koronawirusa
Kraków w czasach koronawirusa Fot. Adam Wojnar / Polskapress
Udostępnij:
Władze Krakowa szacują, że w związku z epidemią koronawirusa, która obuchem uderza w gospodarkę, straty miasta wyniosą ok. 1 mld zł. Na tyle szacowana jest dziura w budżecie Krakowa. Po świętach ma być przedstawiony kolejny program wsparcia dla lokalnych przedsiębiorców.

FLESZ - W czasach koronawirusa jesteśmy lepsi, bardziej empatyczni

- 1 mld zł to stan na dziś, choć pewnie kwota ta rośnie każdego dnia trwania epidemii - mówi Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Jacka Majchrowskiego. Urzędnicy zaznaczają, że to wciąż szacunki, bo spadku dochodów nie są w stanie na razie precyzyjnie oszacować. Nie wiadomo, jak długo będzie trwać epidemia oraz stan społecznej i gospodarczej kwarantanny.

- Nie wiadomo, jak będzie z wpływami podatkowymi PIT i CIT. Firmy zawieszają działalność, zwalniają ludzi. Za chwilę będziemy mieć podsumowanie wpływów podatkowych za marzec, to zobaczymy - dodaje Monika Chylaszek.

Straty miasta będą rosnąć z miesiąca na miesiąc

Urzędnicy prognozują, na podstawie danych z zeszłego roku, że w tym miesiącu dochody miasta będą niższe w następujących dziedzinach:

  • wystawienie ogródków gastronomicznych - 173 tys. zł,
  • prowadzenia działalności handlowej - 145 tys. zł,
  • zamknięcia postoju dla dorożek – 288 tys. zł.

Razem to ponad 600 tys. zł, tylko za jeden miesiąc. - W zależności od rozwoju wydarzeń, kwota ta może wzrastać z upływem każdego kolejnego miesiąca, jeżeli ograniczenia będą trwać nadal. Oprócz tego tracimy dochody z tytułu innych potencjalnych wydarzeń, z realizacji których organizatorzy się wycofali - wylicza Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych

Miasto traci też dochody ze strefy płatnego parkowania (zawieszona do odwołania), czy mniejszych wpływów ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej. Jednocześnie władze Krakowa próbują pomagać przedsiębiorcom. Uruchomiono program „Pauza”, który umożliwia zawieszenie płatności lokalnych podatków (głównie od nieruchomości), czy umorzenie zaległości podatkowych. Zawieszane są też opłaty czynszowe w lokalach gminnych.

Do końca zeszłego tygodnia do UMK wpłynęło około 200 wniosków o ulgę w zakresie podatków i opłat lokalnych. Większość złożonych wniosków (ponad 90 proc.) dotyczy umorzenia. Jak jednak zaznaczają urzędnicy Wydziału Podatków i Opłat, wniosek o umorzenie należności, której termin płatności jeszcze nie minął, nie będzie mógł być rozpatrzony. Przedsiębiorcy wnioskują do urzędu miasta także o odroczenie lub rozłożenie opłat na raty.

Kolejny program wsparcia dla przedsiębiorców ma być prezentowany po świętach wielkanocnych. - Będzie przygotowany dodatkowy pakiet pomocowy. Rozmawiamy z branżami i pracodawcami, jaka pomoc ze strony miasta mogłaby wchodzić w grę. Zależy nam przede wszystkim na zachowaniu miejsc pracy i pod takim kątem prowadzimy rozmowy z przedsiębiorcami - zapowiada Monika Chylaszek.

Maseczki dla każdego?

Co jeszcze można zrobić, aby wspomóc walkę z koronawirusem? Radny Łukasz Wantuch postulował do prezydenta, aby miasto zaopatrzyło każdego mieszkańca w maseczkę antywirusową, co jego zdaniem, może przełożyć się na powstrzymanie epidemii. Powoływał się przy tym na taki ruch władz Słupska. Kraków nie zamierza jednak dokonać takiego zakupu.

- Nie możemy nakazać chodzenia w maseczkach. Poza tym sporo ludzi i tak się stosuje do takich zaleceń i widzimy, że z maseczek korzystają. Natomiast nie będziemy kupować maseczek dla pojedynczych osób - tłumaczy Monika Chylaszek.

Urzędnicy zwracają uwagę, że widzą i doceniają wiele inicjatyw społecznych, w ramach których mieszkańcy szyją maseczki ochronne. - Dzięki temu możemy się skupić na instytucjach, które maseczek i innego sprzętu potrzebują - szpitale miejskie, straż miejska, pracownicy MOPS - dodaje rzeczniczka prezydenta. Maseczki dla swoich pracowników zaczęło też szyć MPK. Jak tłumaczy miejska spółka, to efekt coraz większych trudności z ich zakupem i stanowi uzupełnienie dotychczasowych dostaw.

Radni? Sesja dopiero pod koniec miesiąca

Wsparcie dla funkcjonowania miasta w dobie epidemii może też dać rada miasta swoimi uchwałami, ale najbliższa sesja ma się odbyć dopiero 29 kwietnia. Apel o zdalne, z wykorzystaniem narzędzi internetowych i wcześniejsze przeprowadzenie sesji złożył m.in. radny Wantuch oraz Michał Drewnicki (PiS).

Plac Targowy Rybitwy

Koronawirus w Krakowie. "Spiżarnia Krakowa" otwarta. Na Rybi...

- Wiele samorządów w Polsce, mniejszych gmin czy powiatów potrafiło zorganizować sesje zdalne z prawdziwego zdarzenia - pisał Michał Drewnicki w apelu do Dominika Jaśkowca (Koalicja Obywatelska), przewodniczącego rady miasta. Ten zapowiedział, że w dobie epidemii ważne są dla niego względy bezpieczeństwa, dlatego analizowane są trzy warianty przeprowadzenia sesji.

- Pierwszy to sesja korespondencyjna - mailowa. Drugi to telekonferencja, ale pod warunkiem, że wszyscy radni sobie z tym poradzą, co jest wątpliwe, bo 14 z nich jest powyżej 65. roku życia. Aktualnie sprawdzamy ich umiejętności i możliwości techniczne. Ostatni wariant to sesja zdalna, ale w urzędzie, z rozmieszczeniem radnych w 12 pomieszczeniach. Będą tam mieli laptopy i podpięte systemy do głosowania. Trzeba jednak sprawdzić kwestie techniczne, okablowanie, itp. Decyzja o formie przeprowadzenia sesji zapadnie do piątku - mówi Dominik Jaśkowiec.

Radni szykują koronawirusowe projekty uchwał, ale w większości są to rezolucje, które nie mają żadnej siły sprawczej (np. apel o nieprzeprowadzanie wyborów prezydenckich 10 maja). Kluczowe będą więc uchwały budżetowe, ale tu z inicjatywą wychodzi strona prezydencka.

- Czekają nas głębokie cięcia w budżecie. Będziemy korygować na pewno wydatki bieżące. Nie tniemy inwestycji, żeby nie zachwiać lokalnym rynkiem budowlanym - mówi Dominik Jaśkowiec. Jako przykład cięcia wydatków bieżących pokazuje przykład kancelarii rady miasta. Jej roczny budżet to ok. 600 tys. zł. Kancelaria oddała z tego 160 tys. zł. - Cokolwiek zrobią władze miasta czy radni, to tylko uzupełnienie działań rządowych. Sami z siebie nie mamy takich możliwości, jak rząd - kwituje Dominik Jaśkowiec.

Wsparcie dla seniorów i osób w kwarantannie

Władze miasta starają się zapewnić pomoc w różnych aspektach. Na pomoc w zakupach mogą na przykład liczyć seniorzy i osoby objęte obowiązkową kwarantanną. Ponieważ długotrwała izolacja może się negatywnie odbijać na naszym zdrowiu psychicznym, miasto zapewnia także telefoniczne wsparcie psychologiczne.

Dla osób objętych kwarantanną pomoc związaną z dostarczaniem żywności mogą zgłosić telefonicznie (887 202 946, 887 202 947), mailowo ([email protected]) lub przez policjanta nadzorującego kwarantannę. Wsparcie psychologiczne można natomiast uzyskać w Ośrodku Interwencji Kryzysowej (tel. 12 421 92 82, 502 273 430, 500 741 575) lub w ośrodkach poradnictwa i terapii (tel. 12 262 92 99, 12 633 35 31, 12 423 02 28, 783 222 263, 12 644 12 66 w. 24, 12 682 11 50, 692 960 436).

MOPS organizuje także zakupy dla seniorów powyżej 60. roku życia oraz osób niepełnosprawnych po 18. roku życia, które mieszkają same. Pracownicy MOPS dla takich osób wykonają najpotrzebniejsze zakupy spożywcze, higieniczne i środków czystości do kwoty 150 zł. Z usługi „Zakupy dla seniora” można skorzystać raz w tygodniu po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym (od poniedziałku do piątku od 8 do 14.30, 887 202 948) lub mailowo [email protected] Pomocy udzielają także lokalne Centra Aktywności Seniorów.

Chętni mogą także zaangażować się w wolontariat i działania nieformalnych grup wsparcia, takich jak na przykład Widzialna Ręka Kraków czy Kraków Pomaga, które o sposobach i formach udzielania pomocy potrzebującym informują między innymi za pośrednictwem mediów społecznościowych. Obie inicjatywy, pod takimi nazwami, są dostępne na Facebooku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Koronakryzys. Kraków stracił miliard złotych. Po świętach nowe rozwiązania dla przedsiębiorców - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Witam, a może by tak geniusze w urzędach ustanowili normalne ceny maseczek i rękawiczek w okolicach cen sprzed epidemii a nie jak jest teraz 300-500% ceny. Wtedy każdy sam by się zaopatrzył. Zrobił się z tego biznes. Płyny do dezynfekcji sprzedawane przez Orlen to też około 200% ceny sprzed epidemii a podobno miało być bez chorej marży. Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie