Koronawirus atakuje Małopolskę i chwilowo zepchnął smog na drugi plan. Sejmik wróci do gorącej debaty o czystym powietrzu w środę

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Takie bilbordy pojawiły się w poniedziałek w Krakowie.
Takie bilbordy pojawiły się w poniedziałek w Krakowie. PAS
Tematy związane z pandemią koronawirusa i zwalczaniem jej skutków w Małopolsce pochłonęły lwią część poniedziałkowej sesji małopolskiego Sejmiku – w efekcie nie starczyło czasu na zaprezentowanie nowej wersji Programu Ochrony Powietrza. Ma do tego dojść w środę. Kierunek działań zarysowany w nowym POP poparła uczestnicząca zdalnie w sesji Sejmiku wicepremier Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju. Zapewniła, że będą pieniądze na termomodernizację i wymianę starych źródeł ciepła, na czym wszyscy Małopolanie skorzystają co najmniej potrójnie: oddychając czystym powietrzem, oszczędzając pieniądze i zyskując komfort.

FLESZ - Nauczyciele mogą przenosić wirusa?

- Jestem dobrej myśli. Za naszym kompromisowym projektem opowiedziało się dzisiaj 7 członków komisji ochrony środowiska, jeden się wstrzymał – mówi nam Tomasz Urynowicz, wicemarszałek Małopolski pilotujący ten temat.

Przekonuje, że konsultowany od stycznia POP, będący strategią dla całego województwa w walce ze smogiem, stanowi „realizowalny” kompromis, w którym udało się odpowiednio wyważyć racje i postulaty najbardziej reprezentatywnego grona osób zainteresowanych czystym powietrzem w naszym regionie. Zdaniem wicemarszałka, świadczy o tym także reakcja radykalnych zwolenników bezkompromisowych i błyskawicznych działań na rzecz środowiska i klimatu, jak i… zdeklarowanych przeciwników takich działań, domagających się odwołania lub co najmniej znacznego opóźnienia walki ze smogiem.

- Przed poniedziałkową sesją mieliśmy po jednej stronie ulicy protest jednych, a po drugiej – drugich. My, jako województwo, musimy przyjąć program, który z jednej strony przybliży nas do celu, jakim jest czyste powietrze i neutralność klimatyczna, a z drugiej – będzie się cieszył szerokim poparciem Małopolan – wyjaśnia Tomasz Urynowicz.

Wskazuje, że nowym celem nowego POP, czyli kluczowego dokumentu w walce ze smogiem na najbliższe trzy lata, jest stworzenie jak najlepszych warunków do wykorzystania przez Małopolan ogromnych środków z rządowych programów Czyste Powietrze i Stop Smog. Pierwszy pozwoli ocieplić miliony domów i wymienić w nich źródła energii na efektywne i ekologiczne, drugi przeznaczony jest dla osób ubogich energetycznie, będących właścicielami lub współwłaścicielami domów jednorodzinnych.

Takie rzeczy tylko w Krakowie. TOP 10 najbardziej niewiarygo...

POP nakłada liczne obowiązki na władze województwa, ale też na poszczególne gminy (z których część zrobiła dotąd niewiele dla przywrócenia czystego powietrza). Priorytetem jest eliminacja tzw. kopciuchów, upowszechnienie odnawialnych źródeł energii, spore zmiany szykują się też w krakowskim i małopolskim transporcie (m.in. strefy Euro5, a potem Euro6 w Krakowie i innych miastach).

Alarm ostrzega przez lobbystami

Tuż przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji Sejmiku Krakowski i Polski Alarm Smogowy zainaugurowały akcję pod hasłem „Czy małopolski Sejmik uratuje życie 1500 Małopolan rocznie? Tak! Jeśli przyjmie skuteczny program ochrony powietrza. Decyzja już we wrześniu”.

Antysmogowi działacze, powołując się na ostatnie badania epidemiologów (stąd liczba 1500 na plakatach), a także cytując na bilbordach mieszkańców różnych zakątków Małopolski, wściekłych na kiepską jakość powietrza oraz martwiących się o zdrowie swoje i bliskich, chcą wywrzeć presję na radnych. Na krakowskich przystankach pojawiają się plakaty z wypowiedziami, jakie pojawiły się w czasie konsultacji społecznych POP. Wśród nich na przykład głos Ryszarda z Wielkiej Wsi, który do władz województwa pisze tak: „Przeprowadziłem się na wieś żeby mieć czyste powietrze a tu nieraz nie da się wyjść z domu. Okoliczne wsie kopcą bardziej niż Kraków.” Podobne cytaty pomieszczone zostały w książeczkach, które trafiły do małopolskich radnych.

- 1500 przedwczesnych zgonów rocznie to bardzo dużo, więc sprawa jest bardzo ważna i nie możemy w niej ulegać naciskom przeróżnych lobbystów i grup interesów, czy gmin, które nie chcą podejmować zdecydowanych działań. Dlatego istotne jest to, by wszystko odbywało się jak najbardziej jawnie i pod bacznym okiem mediów. Inaczej mogą zostać podjęte decyzje, za które będziemy płacić przez wiele lat. Tym, co mamy najcenniejszego: zdrowiem – mówi Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego. Dworakowska.

- Niestety, w wyniku nacisków sprzedawców węgla, producentów kominków, a także niektórych gmin projekt POP został znacznie okrojony. Istnieje ryzyko, iż pod silną presją tych grup radni sejmiku zdecydują się na dalsze osłabienie programu – dodaje.

Jak wskazuje, zarząd Małopolski odstąpił m.in. od planu wprowadzenia zakazu stosowania paliw stałych w strefach uzdrowiskowych, dopuścił także w POP stosowanie węgla w nowobudowanych budynkach, co oznacza, że liczba źródeł zanieczyszczenia powietrza może się powiększać. Odstąpiono też od zapisów gwarantujących szybką reakcję na zgłoszenie przypadków spalania odpadów: każda gmina ma mieć na taką reakcję aż… dwa dni.

Sprzedawcy węgla, producenci pieców i kominków oraz rolnicy nie zaprzestają kampanii na rzecz zniesienia przepisów uchwał antysmogowych; postulują m.in. zniesienie zakazu palenia węglem i drewnem w Krakowie oraz wstrzymanie uchwały antysmogowej dla Małopolski, która nakazuje wymianę wysokoemisyjnych kotłów i pieców (tzw. kopciuchów) do końca 2022 r.

- Najbliższe tygodnie pokażą czy radni Sejmiku będą reprezentować interes mieszkańców czy też ulegną presji branży węglowej, producentów kominków czy tych gmin, dla których walka ze smogiem nie jest priorytetem – mówi Anna Dworakowska.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek smil

Program może nie jest idealny ale jest jakoś pomocą bo dzięki niej uzyskałem i mam zmodernizowaną kotłownie czyli wynik jest taki ,że warto się wysilić i mieć fajną kotłownie i wydajny kocioł . Ja wybrałem eei pellets z firmy Kostrzewa . Polecam , pozdrawiam .

W
Wojtek Perek

Pozwoliłem sobie przeczytać cały program ochrony powietrza (około 300 stron) i niestety jak na dokument prawny, który ma mieć znaczący wpływ na życie mieszkańców Małopolski zawiera on mnóstwo błędów formalnych i merytorycznych. Program zakłada promowanie wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Zgodnie z polskimi definicjami ustawowymi, z definicjami zawartymi w przepisach unijnych oraz zgodnie z europejską praktyką drewno to odnawialne źródło energii. W rzeczywistości program ogranicza i dyskryminuje drewno jako paliwo i jednocześnie promuje gaz, który jest paliwem kopalnym. Według danych zawartych w programie w powiatach chrzanowskim, limanowskim. miechowskim, olkuskim, oświęcimskim, proszowickim, wielickim i m. krakowskim nie ma instalacji wykorzystujących biomasę. Czyżby w tych powiatach nie było ani jednego kominka ani pieca na pellet? Czemu radni opierają się na fałszywych danych?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3