MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Koronawirus w Polsce. Wieliczka: zamknięta kopalnia, przewodnicy z dnia na dzień bez pracy

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Wieliczka ma najchętniej odwiedzaną kopalnię świata. Czas kwarantanny spowodowany zagrożeniem koronawirusem jest trudny dla wszystkich
Wieliczka ma najchętniej odwiedzaną kopalnię świata. Czas kwarantanny spowodowany zagrożeniem koronawirusem jest trudny dla wszystkich Kopalnia Soli Wieliczka
Zamknięcie Kopalni Soli na czas kwarantanny – w dniach 12-25 marca – odczuli już mocno przewodnicy, oprowadzający zwiedzających podziemnymi trasami turystycznymi. Nie jest to praca na etat, ale zazwyczaj na umowę zlecenie. Tym samym z powodu epidemii koronawirusa przewodnicy stracili źródło zarobkowania, a niektórzy z nich źródło utrzymania.

FLESZ - Koronawirus - kwarantanna w całej Polsce

od 16 lat

„Ponad 400 przewodników, którzy często od wielu lat oprowadzają turystów z całego świata, z uwagi na zatrudnienie w innej formie niż umowa o pracę, nie dostaną przez pół miesiąca, a może będzie to trwało dłużej, ani złotówki na życie” - alarmują przewodnicy w e-mailu przesłanym do naszej redakcji.

Z informacji, które uzyskaliśmy w Kopalni Soli wynika, że po wielickich podziemiach oprowadza turystów w sumie 375 przewodników. Nie jest to praca etatowa, a ilość oprowadzanych grup jest zależna od liczby zwiedzających w danym dniu, miesiącu, roku. Natomiast kopalnia zapewnia przewodnikom także dodatkowe świadczenia: kursy językowe, wycieczki oraz pokrywanie kosztów badań lekarskich i czyszczenia mundurów przewodnickich.

Pracownicy Biura Prasowego wielickiej Kopalni Soli twierdzą, że nie ma tu miejsca sytuacja, że kilkaset osób zostało z dnia na dzień pozbawionych źródła utrzymania.

- Oprowadzanie po kopalni to zajęcie podejmowane przez większość kadry przewodnickiej w czasie wolnym. 19 proc. przewodników prowadzi działalność gospodarczą (w tym 7 proc. to pracownicy Kopalni Soli „Wieliczka” S.A.), 14 proc. to pracownicy Trasy Turystycznej Kopalni Soli i Muzeum Żup Krakowskich, 28 proc. to osoby posiadające drugą pracę, a 21 proc. to studenci i emeryci. Tylko dla kilkunastu procent (dla 18 proc. - red.) kadry przewodnickiej zajęcie to stanowi główne źródło dochodu – podaje Biuro Prasowe Kopalni Soli.

Jej pracownicy zaznaczają, że obecna sytuacja jest trudna w całej branży turystycznej, nie tylko w Polsce.

- Na bieżąco monitorujemy sytuację dotyczącą zagrożenia epidemiologicznego, wpływającego negatywnie na możliwość zarobkowania dla znacznej rzeszy osób współpracujących z kopalnią. Obecnie oczekujemy na propozycję rozwiązań rządowych, które mogą istotnie wpłynąć na zminimalizowanie negatywnych skutków obecnej sytuacji dla całej branży turystycznej, w tym również zleceniobiorców – informuje Biuro Prasowe spółki.

Wielicka kopalnia, będąca spółką Skarbu Państwa zatrudnia na umowy o pracę prawie 900 osób (w Kopalnia Soli S.A. i jej spółkach córkach: „Trasie Turystycznej i Zakładzie Mechanicznym).

W związku z zamknięciem tras turystycznych (a także uzdrowiska oraz tężni solankowej) w kopalni wprowadzono nową organizację pracy.

- Na tę chwilę pracownikom obsługi ruchu turystycznego powierzane są inne obowiązki. Dla górniczej części załogi zajmującej się obsługą turystów to m.in. czas wykonywania remontów i prac na trasach zwiedzania. Natomiast pracownicy bezpośredniej obsługi zwiedzających są delegowani m.in. do wsparcia obsługi infolinii czy rezerwacji, bo w tym obszarze wciąż jest wiele pracy, związanej ze zmianami i odwoływaniem rezerwacji – informuje Biuro Prasowe wielickiej kopalni.

Koronawirus: aktualizowany raport

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski