Koronawirus w Polsce. Wieliczka: zamknięta kopalnia, przewodnicy z dnia na dzień bez pracy

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Wieliczka ma najchętniej odwiedzaną kopalnię świata. Czas kwarantanny spowodowany zagrożeniem koronawirusem jest trudny dla wszystkich
Wieliczka ma najchętniej odwiedzaną kopalnię świata. Czas kwarantanny spowodowany zagrożeniem koronawirusem jest trudny dla wszystkich Kopalnia Soli Wieliczka
Zamknięcie Kopalni Soli na czas kwarantanny – w dniach 12-25 marca – odczuli już mocno przewodnicy, oprowadzający zwiedzających podziemnymi trasami turystycznymi. Nie jest to praca na etat, ale zazwyczaj na umowę zlecenie. Tym samym z powodu epidemii koronawirusa przewodnicy stracili źródło zarobkowania, a niektórzy z nich źródło utrzymania.

FLESZ - Koronawirus - kwarantanna w całej Polsce

„Ponad 400 przewodników, którzy często od wielu lat oprowadzają turystów z całego świata, z uwagi na zatrudnienie w innej formie niż umowa o pracę, nie dostaną przez pół miesiąca, a może będzie to trwało dłużej, ani złotówki na życie” - alarmują przewodnicy w e-mailu przesłanym do naszej redakcji.

Z informacji, które uzyskaliśmy w Kopalni Soli wynika, że po wielickich podziemiach oprowadza turystów w sumie 375 przewodników. Nie jest to praca etatowa, a ilość oprowadzanych grup jest zależna od liczby zwiedzających w danym dniu, miesiącu, roku. Natomiast kopalnia zapewnia przewodnikom także dodatkowe świadczenia: kursy językowe, wycieczki oraz pokrywanie kosztów badań lekarskich i czyszczenia mundurów przewodnickich.

Pracownicy Biura Prasowego wielickiej Kopalni Soli twierdzą, że nie ma tu miejsca sytuacja, że kilkaset osób zostało z dnia na dzień pozbawionych źródła utrzymania.

- Oprowadzanie po kopalni to zajęcie podejmowane przez większość kadry przewodnickiej w czasie wolnym. 19 proc. przewodników prowadzi działalność gospodarczą (w tym 7 proc. to pracownicy Kopalni Soli „Wieliczka” S.A.), 14 proc. to pracownicy Trasy Turystycznej Kopalni Soli i Muzeum Żup Krakowskich, 28 proc. to osoby posiadające drugą pracę, a 21 proc. to studenci i emeryci. Tylko dla kilkunastu procent (dla 18 proc. - red.) kadry przewodnickiej zajęcie to stanowi główne źródło dochodu – podaje Biuro Prasowe Kopalni Soli.

Jej pracownicy zaznaczają, że obecna sytuacja jest trudna w całej branży turystycznej, nie tylko w Polsce.

- Na bieżąco monitorujemy sytuację dotyczącą zagrożenia epidemiologicznego, wpływającego negatywnie na możliwość zarobkowania dla znacznej rzeszy osób współpracujących z kopalnią. Obecnie oczekujemy na propozycję rozwiązań rządowych, które mogą istotnie wpłynąć na zminimalizowanie negatywnych skutków obecnej sytuacji dla całej branży turystycznej, w tym również zleceniobiorców – informuje Biuro Prasowe spółki.

Wielicka kopalnia, będąca spółką Skarbu Państwa zatrudnia na umowy o pracę prawie 900 osób (w Kopalnia Soli S.A. i jej spółkach córkach: „Trasie Turystycznej i Zakładzie Mechanicznym).

W związku z zamknięciem tras turystycznych (a także uzdrowiska oraz tężni solankowej) w kopalni wprowadzono nową organizację pracy.

- Na tę chwilę pracownikom obsługi ruchu turystycznego powierzane są inne obowiązki. Dla górniczej części załogi zajmującej się obsługą turystów to m.in. czas wykonywania remontów i prac na trasach zwiedzania. Natomiast pracownicy bezpośredniej obsługi zwiedzających są delegowani m.in. do wsparcia obsługi infolinii czy rezerwacji, bo w tym obszarze wciąż jest wiele pracy, związanej ze zmianami i odwoływaniem rezerwacji – informuje Biuro Prasowe wielickiej kopalni.

Koronawirus: aktualizowany raport

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pat
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

21 marca, 16:16, Gość:

czyżby sfrustrowany pracownik działu rezerwacji..?

Pewnie tak samo sfrustrowany jak grupa przewodników z Wieliczki cha cha

G
Gość
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

czyżby sfrustrowany pracownik działu rezerwacji..?

G
Gość
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

17 marca, 18:30, Julia Z.:

A to bardzo ciekawy głos. Anonimowy. Ciekawe czy potraficie Państwo rozwiązywać takie sprawy na łamach biura i czy to prawda... taki brak szacunku do pracownika wyrażany w takim miejscu dalece odbiega od norm zarządzania personelem w firmach z bogatą kulturą korporacyjną.

19 marca, 13:39, Gość:

wywlekanie brudów i oczernianie pracodawcy w gazecie nazywiesz szacunkiem? Ile wy macie lat? Zachowanie poniżej normy.

Fakt. Lepsze oczernianie przewodników. Brawo

E
Ekonomista
19 marca, 19:26, Gość:

a dlaczego stali pracownicy kopalni sa kryci a przewodnicy NA KTORYCH KOPALNIA zarabia pieniadze na utrzymanie NIE? to jest normalne?

a ze kopalnia sie wypina na nich to nie jest normalne. to ICH PRACOWNICY. niewazne czy na zlecenie.

19 marca, 22:39, Gość:

Człowieku masz umowę zlecenie, ogarnij się! Trzeba było szukać normalnej pracy a nie lecieć na łatwy zysk. Skoro bardziej opłacało się zarabiać na zlecenie to trzeba było oszczędzać, te dramaty są teraz nie na miejscu. Poszliscie na łatwiznę, bo tak było wam wygodnie.skoro stali pracownicy mają umowę o pracę to zdziwilbym się, gdyby ich kopalnia traktowala na takich samych zasadach, jak zleconych. Wszystkie muzea i inne placówki kulturalne są zamknięte, ale oczywiście przewodnicy z Wieliczki maja najgorzej. Najlepszy obraz tego, jacy ludzie tam oprowadzaja. Wystarczy pójść zwiedzać, żeby się o tym przekonać. Jedyne co macie w głowach, to żeby wpadła kasa a jakość zwiedzania już pozostawia wiele do życzenia. Byłem i nie mogłem się doprosic o zwiedzanie muzeum na końcu, bo usłyszałem że nie warto. Jaka praca, taka płaca.

Szanowny Panie! O jaki łatwym zysku mówimy? Czy zdaje sobie Pan sprawę z tego jak skonstruowana jest taka umowa zlecenia i jakie składki są odprowadzane? I jakie są realne różnice między taką umową, a umową o pracę? Jeśli nie proszę zweryfikować wiedzę, a następnie pisać o prostym i łatwym zysku. Wiedza to podstawa !

J
Jacek

Trasa turystyczna Sp. zo.o. nie zatrudnia na etacie? Na zleceniu bez zusów więcej się zarabia. Spółka której udziałowcem jest przedsiębiorstwo skarbu państwa zatrudnia na śmieciówkach. Ładny przykład.

Orwell w praktycznym wydaniu.

G
Gość
19 marca, 19:26, Gość:

a dlaczego stali pracownicy kopalni sa kryci a przewodnicy NA KTORYCH KOPALNIA zarabia pieniadze na utrzymanie NIE? to jest normalne?

a ze kopalnia sie wypina na nich to nie jest normalne. to ICH PRACOWNICY. niewazne czy na zlecenie.

Człowieku masz umowę zlecenie, ogarnij się! Trzeba było szukać normalnej pracy a nie lecieć na łatwy zysk. Skoro bardziej opłacało się zarabiać na zlecenie to trzeba było oszczędzać, te dramaty są teraz nie na miejscu. Poszliscie na łatwiznę, bo tak było wam wygodnie.skoro stali pracownicy mają umowę o pracę to zdziwilbym się, gdyby ich kopalnia traktowala na takich samych zasadach, jak zleconych. Wszystkie muzea i inne placówki kulturalne są zamknięte, ale oczywiście przewodnicy z Wieliczki maja najgorzej. Najlepszy obraz tego, jacy ludzie tam oprowadzaja. Wystarczy pójść zwiedzać, żeby się o tym przekonać. Jedyne co macie w głowach, to żeby wpadła kasa a jakość zwiedzania już pozostawia wiele do życzenia. Byłem i nie mogłem się doprosic o zwiedzanie muzeum na końcu, bo usłyszałem że nie warto. Jaka praca, taka płaca.

G
Gość

a dlaczego stali pracownicy kopalni sa kryci a przewodnicy NA KTORYCH KOPALNIA zarabia pieniadze na utrzymanie NIE? to jest normalne?

a ze kopalnia sie wypina na nich to nie jest normalne. to ICH PRACOWNICY. niewazne czy na zlecenie.

G
Gość
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

17 marca, 18:30, Julia Z.:

A to bardzo ciekawy głos. Anonimowy. Ciekawe czy potraficie Państwo rozwiązywać takie sprawy na łamach biura i czy to prawda... taki brak szacunku do pracownika wyrażany w takim miejscu dalece odbiega od norm zarządzania personelem w firmach z bogatą kulturą korporacyjną.

wywlekanie brudów i oczernianie pracodawcy w gazecie nazywiesz szacunkiem? Ile wy macie lat? Zachowanie poniżej normy.

G
Gość
17 marca, 06:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 12:15, Dygacz:

chciało by się Cię skomentować, ale nie zniżę się do Twojego poziomu. powiem tylko tyle: Obyś doświadczył takiej sytuacji na własnej skórze !

gg masz rację. Nagle wielka afera bo nie oprowadzają. to jest turystyka i umowa zlecenie, każdy scenariusz trzeba brać pod uwagę. Ale do tego typu ewentualności trzeba mieć trochę oleju w głowie, a nie żyć chwilą.

G
Gość
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

17 marca, 20:53, Gość:

Doprawdy komentarz w tym trudnym czasie wybitny

Bo prawdziwy?

G
Gość
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

Wow, trzeba prosić to straszne! A ty byś chciał na nas pstrykać palcami?

I
ITakeTips
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

Odpowiedź jest zawarta w wyliczeniach - skoro dla tylko 18% przewodników Kopalnia to jedyne źródło dochodu (rzekomo), to teoretycznie tyle z nich będzie gotowa podjąć się oprowadzenia w każdych terminach, w tym w niedziele od 7:30 do 21:30 przy mało komfortowych warunkach. Kto ma założoną działalność, a spora część działa w turystyce, w tą samą niedzielę zarobi więcej robiąc choćby Oświęcim czy Kraków. I nikt im nie będzie sugerował, że napiwek to Zło :)

G
Gość
17 marca, 19:30, Jeden z was ale na etacie:

Oj przewodnicy, przewodnicy

Przed koronawirusem w Polsce było mówienia co nie miara że koronawirus i jak to powinni być przewodnicy zabezpieczeni i że powinno się ograniczyć ruch. Teraz zamknięci to katastrofa bo zamknieci.

Tak jestem jednym z Was na etacie kiedyś jako student, kiedyś jako posiadacz działalności i.. powiem tak kto się za tą branże bierze wie że to kiedyś mogło lekko mówiąc stuknąć. Prawda jest taka, że gdyby to nie było opłacalne to byście tego nie robili (zresztą wielu z Was rezygnowało z pracy na etatach bo... Tu zarobicie więcej..) wieku z Was się też śmiało z mojego komentarza "że lepiej zarobić mniej na etacie a jakby co go mieć". zastanówcie się ilu z Was jest zatrudnionych teoretycznie u innych ludzi, żeby mieć ubezpieczenie i tu kasę na czysto? Ilu jest na teoretycznych KRUsach i innych wspomagaczach za których płacą inni...

Poza tym to jest zlecenie jak się ma taką umowę to trzeba się liczyć z jej minusami i ... odkładać na czarną godzinę ( koronawirus to koronawirus ale inne choroby czy złamania też nie wybierają dnia ani godziny czy np. potokowe oprowadzanie - kto się puszczy a nie wie niech popytać kolegów z "ławki"). Tak ja też cierpię z powodu braku grup ale ucierpią wszyscy pamiętajmy, że na zleceniach jest miliony ludzi rocznie i wszyscy się z tym borykają. Taką nagonką większą krzywdę sami robimy niż sobie pomagamy prosząc a właściwie wymuszajac wsparcie.

Trzymajcie się dzielnie szczególnie Ci co posiadają działalności

"Szczęść Boże" nabiera dzisiaj realniejszego znaczenia

Jeden z Was chodź

Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Mark Twain

G
Gość
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

17 marca, 20:53, Gość:

Doprawdy komentarz w tym trudnym czasie wybitny

Dziwne, w sezonie oprowadzam 2/3 grupy dziennie, a w weekendy po 4. Nikt mnie o to specjalnie nie prosi. Wymusza to na mnie czysta ekonomia. Bo w zimie dostaję jedną grupę co 5 dni. Choć, owszem proszę o cokolwiek

G
Gość
17 marca, 6:59, gg:

Czy naprawdę w tym kraju nikt nie ma czegoś takiego jak oszczędności? 2 tygodnie bez pracy i połowa ludzi głodem przymiera omg ludzie ogarnijcie się...

17 marca, 13:52, Gość:

Jesteśmy po sezonie zimowym, a nie zarabiamy kokosów za oprowadzanie. Skąd więc te oszczędności???

Poza tym nie wiemy nawet ile zawieszenie ruchu potrwa. Jest 500 przewodnikow na liście i większość utrzymuje się tylko z oprowadzania. Ciekawe jak inaczej obslużylibyśmy 10 tys ludzi dziennie w sezonie letnim.

17 marca, 16:24, Gość:

Tak ale w sezonie jest zawsze z Wami problem. Trzeba prosić Szanownych przewodników o oprowadzanie grup!!!

Doprawdy komentarz w tym trudnym czasie wybitny

Dodaj ogłoszenie