Koronawirus w Urzędzie Miasta Krakowa. 50-60 osób chorych. "Sytuacja jest dynamiczna"

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Krakowski magistrat
Krakowski magistrat Aneta Zurek / Polska Press
Około 50-60 pracowników Urzędu Miasta Krakowa jest zakażonych koronawirusem. Jak jednak zaznaczają przedstawiciele urzędu, "sytuacja jest dynamiczna". Tymczasem urzędnicy jednego z wydziałów donoszą o dramatycznej sytuacji w związku z koronawirusem.

Czytaj także

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Od tygodnia UMK jest zamknięty dla petentów. Sprawy urzędowe można załatwiać tylko telefonicznie, przez pocztę lub drogą elektroniczną. Wszystko przez wzrastającą liczbę nowych przypadków koronawirusa. Kraków i Małopolska się niestety w czołówce diagnozowania nowych przypadków choroby covid-19.

Choroba nie omija także urzędników. - Liczba osób pozostających w izolacji domowej z powodu zakażenia covid-19 jest dynamiczna i zmienna każdego dnia. Niestety, od dwóch tygodni następuje duży przyrost osób, u których zdiagnozowano zakażenie koronawirusem. Aktualnie osób chorych z tego powodu jest w UMK ok. 50-60. Wszyscy czują się względnie dobrze – mówi nam Dariusz Nowak, rzecznik magistratu.

Do tego dochodzą osoby odsunięte do pracy zdalnej z powodu kontaktów z osobami pozytywnymi lub na kwarantannie. Takich osób ok. 150-180. Urzędowi ciężko jest przedstawić szczegółowe dane, ponieważ sytuacja jest bardzo zmienna, decyzje Sanepidu o kwarantannie pracownicy dostarczają z opóźnieniem, a więc nie obrazują one sytuacji z danego dnia, a raczej przeszłość, a osoby, które pracują zdalnie, decyzji o kwarantannie nie przedstawiają, gdyż pracę wykonują, a więc decyzja o kwarantannie nie jest dokumentem dla pracodawcy niezbędnym.

Tymczasem o dramatycznej sytuacji informują nas urzędnicy pracujący w siedzibie UMK na Rynku Podgórskim. „Otrzymaliśmy informację, iż kilku naszych kolegów jest zarażonych koronawirusem. Wszyscy mieliśmy z nimi kontakt w ostatnim czasie, jednak władze stwierdziły, że ta wiadomość nie może wyjść poza mury Urzędu Miasta. Połowa z tej grupy jest w złym stanie, druga obchodzi objawy łagodniej. Nie możemy uzyskać rzetelnych informacji od Dyrektora naszego wydziału co z dalszą pracą na obiekcie. Martwimy się o nasze rodziny, o nas samych, ale i także petentów, którzy mogli mieć styczność z pracownikami. Nie wyobrażamy sobie, aby zostać dzisiaj w pracy do końca (mail został wysłany w piątek – red.), a także aby przyjść do niej w nowym tygodniu. Nie usłyszeliśmy nawet o propozycji pracy zdalnej. Nie mamy żadnego wsparcia, ponieważ zakazano nam o tym mówić i wspominać o tym fakcie innym osobom” - brzmiał mail wysłany do naszej redakcji.

Co na to władze miasta? - Jeśli chodzi o Rynek Podgórski (wydziały Mieszkalnictwa i Jakości Powietrza) to trzy osoby są zakażone, a na kwarantannie lub odsuniętych do pracy zdalnej z powodu kontaktu z osobami zakażonymi jest nieco ponad 20 osób – mówi Dariusz Nowak. Także w tym przypadku podkreśla, że sytuacja jest bardzo zmienna.

Czytaj także

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus w Urzędzie Miasta Krakowa. 50-60 osób chorych. "Sytuacja jest dynamiczna" - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Może by zredukować liczbę urzędników? Tnie się kursy autobusów (lepiej, by obcięto tramwaje, gdyż kursują znacznie częściej niż autobusy), drożeją bilety a urzędników przybywa i zarabiają oni zwykle więcej od osób wykonujących inne zawody.

G
Gość
20 października, 21:09, Gosc:

Trza pisiorstwo z miasta przegonić a zaraz minie, to oni gniew z góry sprowadzili na kraj.

No oni w tym urzędzie eksperci od Majchrowskiego to gorsi niż zaraza wraz z PIS razem wzięte.

I
Istota

A ja nadal mam tą kupiona butelkę koli z korona

G
Gosc

Trza pisiorstwo z miasta przegonić a zaraz minie, to oni gniew z góry sprowadzili na kraj.