Koronawirus. Zaszczepieni nauczyciele zgłaszają wysoką gorączkę i wymioty. Lekarze mówią, że nie ma się czego obawiać

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Krakowscy nauczyciele zgłaszają niepożądane odczyny poszczepienne
Krakowscy nauczyciele zgłaszają niepożądane odczyny poszczepienne Dariusz Gdesz / Polskapress
Trwa szczepienie nauczycieli przeciwko COVID-19 preparatem ochronnym koncernu farmaceutycznego AstraZeneca. Ci z Krakowa zgłaszają niepożądane odczyny poszczepienne, takie jak wysoka gorączka, wymioty, bóle mięśni. Niektórzy na następny dzień nie mogli iść do pracy. Lekarze uspokajają, że to normalne, że w ten sposób organizm się broni. W szpitalach twierdzą, że niepożądanych objawów nie jest dużo. Z reguły to krótkotrwałe zaczerwienienie i bolesność w miejscu wkłucia. Radna miejska oraz nauczycielka Agata Tatara, która już przyjęła pierwszą dawkę AstraZeneci, zachęca nauczycieli do szczepień, ale doradza: Nie szczepcie się wszyscy razem, bo może być kłopot na drugi dzień z powrotem do pracy.

FLESZ - Nowe objawy COVID-19

Jak nauczyciele znoszą podanie szczepionki? "Wysoka gorączka, wymioty"

W województwie małopolskim trwają szczepienia nauczycieli. Jako pierwsi szczepią się nauczyciele i opiekunowie, którzy na co dzień pracują z dziećmi w żłobkach i przedszkolach, klasach I - III w podstawówkach i uczą zawodu praktycznie w szkołach średnich. Nauczyciele przyjmują preparat ochronny koncernu farmaceutycznego AstraZeneca.

Do grona zaszczepionych dołączyła już Agata Tatara, radna miejska oraz nauczycielka. W mediach społecznościowych zwróciła uwagę, że część nauczycieli ciężko znosi podanie pierwszej dawki szczepionki. - Nie miałam tak poważnych objawów, jak moi koledzy i koleżanki. Jedynie podwyższoną temperaturę. Natomiast inni nauczyciele, z którymi rozmawiałam, mieli wysoką gorączkę, wymioty - mówi nam Tatara. Do tego czasami dochodziły jeszcze dreszcze oraz bóle stawów.

Tatara dodaje, że nie chodzi o to, aby informując o niepożądanych objawach, straszyć tych, którzy jeszcze się nie zaszczepili. - Bardziej chodzi o uczulenie odpowiedzialnych za organizację nauki w szkołach, że takie objawy występują i nauczyciele po szczepieniu mogą potrzebować kilka dni wolnego. Zatem należy tak zorganizować naukę, aby nagle nie okazało się, że żaden nauczyciel nie mógł przyjść do szkoły - podkreśla Agata Tatara.

Tematowi szczepień nauczycieli ma być poświęcone posiedzenie wtorkowej Komisji Zdrowia i Uzdrowiskowej Rady Miasta Krakowa.

Radna Tatara radzi nauczycielom i dyrektorom: "Nie szczepcie się wszyscy razem, bo może być kłopot na drugi dzień z powrotem do pracy". - Po szczepieniu pamiętajcie o wypoczynku, zapewnijcie sobie spokojny dzień. Pomimo pewnych dolegliwości jesteśmy zdecydowanie bardziej bezpieczni. Warto się szczepić! Po każdym szczepieniu mogą wystąpić podobne objawy - napisała w mediach społecznościowych.

Małopolska. Ponad 300 skutków ubocznych po szczepieniach prz...

Nauczyciele są szczepieni m.in. w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Zapytaliśmy, czy po podaniu preparatu AstraZeneca u pacjentów wystąpiły jakieś niepokojące objawy. - W piątek zaszczepiliśmy stu nauczycieli i nie mamy żadnego zgłoszenia NOP ani złego samopoczucia - podsumowała krótko Maria Włodkowska, rzeczniczka prasowa szpitala.

- Bezpośrednio po podaniu szczepionki nie zanotowano wystąpienia znaczących działań niepożądanych (czasami zgłaszano ból miejsca podania szczepionki). O późniejszych objawach złego samopoczucia Szpital nie jest informowany - poinformowała nas z kolei Barbara Kamysz, zastępca dyrektora ds. planowania i marketingu Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie, gdzie również szczepieni są nauczyciele.

O niepożądane odczyny zapytaliśmy również w resorcie zdrowia. - Liczbę zgłoszonych NOP należy uznać za niską w porównaniu do liczby osób, które przyjęły szczepionkę. Zgłaszane objawy nie odbiegają od tych opisanych w Charakterystyce Produktu Leczniczego i ulotce dla pacjenta. Opis objawów zgłoszonych przypadków wskazuje na ich łagodny, niezagrażający życiu przebieg. Jest to 1 promil odczynów wśród osób zaszczepionych, z którego ponad 80 proc. to NOP łagodne (krótkotrwałe zaczerwienienie i bolesność w miejscu wkłucia) w naszej ocenie świadczy o niskiej odczynowości szczepionki - usłyszeliśmy w Ministerstwie Zdrowia.

Dr Lidia Stopyra, specjalista chorób zakaźnych i pediatrii, uspokaja: takie odczyny poszczepienne mogą występować, to normalna reakcja organizmu. - Oczywiście wszystko też zależy od tego, w jakim procencie przypadków takie objawy występują. Na razie jednak jest za wcześnie, żeby to wyliczać. Objawy, o których mówimy, nie zagrażają życiu, nie są groźniejsze niż COVID-19. Sami również szczepimy u nas w placówce nauczycieli, nie wystąpiły żadne poważne odczyny poszczepienne, nadal podajemy preparat ochronny - uspokaja lekarka.

Dodaje, że mając wiedzę, iż po podaniu pierwszej dawki szczepionki AstraZeneca może wystąpić wysoka gorączka czy wymioty, warto pomyśleć o zaplanowaniu luźniejszego dnia po jej podaniu. Lepiej byłoby, aby nie planować np. szczepień wszystkich nauczycieli w szkole w jednym dniu. - Tak zrobiliśmy również na oddziale chorób infekcyjnych - kwituje Stopyra.

Lekarze ostrzegają. Te objawy COVID-19 mogą nigdy nie ustąpi...

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus. Zaszczepieni nauczyciele zgłaszają wysoką gorączkę i wymioty. Lekarze mówią, że nie ma się czego obawiać - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malek

Prawdopodobnie ok 13.5 mln osób przechodziło już covid i mimo braku przeciwciał ma w tym momencie odporność. U takich osób po szczepieniu następuje silna reakcja obronna organizmu, bo limfocyty pamięci błyskawicznie u[wulgaryzm]miają produkcje przeciwciał. Jeśli ktoś ma wątpliwości, niech sobie w przypadku wystąpienia silnych objawów zrobi test na przeciwciała. Jeżeli nie był odporny, to ich jeszcze nie będzie. A reakcje u osób odpornych bywają bardzo silne. Mój brat, lekarz w szpitalu covidowym, zaszczepił się, mimo przejścia infekcji w październiku i wysokiego miana przeciwciał w teście. Efekt był taki, że podczas dyżuru 4 razy niemal tracił przytomność. Podłączył się do monitora i stwierdził tętno 20. To jest normalny objaw? A w ogóle były jakieś badania szczepionki na ozdrowieńcach? Bo na nic takiego nie natrafiłem. Opowiada się nam bajki o rzetelnym testowaniu, a kiedy okazuje się, że taka szczepionka AstraZeneca nie została przetestowana w grupie 55 , podejmuje decyzje na podstawie opinii "ekspertów". Badania nie są potrzebne.

Dodaj ogłoszenie