Kosztowna agitacja za igrzyskami

Agnieszka Maj
W namiocie, kosztującym 55 tys. zł, czekają pracownicy komitetu konkursowego ZIO
W namiocie, kosztującym 55 tys. zł, czekają pracownicy komitetu konkursowego ZIO Anna Kaczmarz
Kontrowersje. Namiot za 55 tys. zł i billboardy za 160 tys. zł. Wszystko po to, aby mieszkańcy dowiedzieli się, jakie są korzyści z olimpiady

Do 23 maja potrwa kampania informacyjna w sprawie zimowych igrzysk 2022, o których organizację ubiega się Kraków. Informacje na ten temat będą dostępne w namiocie za 55 tys. zł, który stanął na Rynku Głównym. Na pytania dotyczące zimowych igrzysk mają w nim odpowiadać pracownicy Komitetu Konkursowego ZIO 2022.

Zdaniem przeciwników igrzysk to jednak nie kampania, ale agitacja, w dodatku kosztowna, bo za 160 tys. zł. - Jako eksperci zostali zaproszeni wyłącznie pracownicy Komitetu Konkursowego ZIO. Trudno się spodziewać, że będą mówili o zagrożeniach płynących z igrzysk - mówi Tomasz Leśniak z inicjatywy "Kraków przeciw igrzyskom".

Nie rozumie także, dlatego jako ekspert od igrzysk w namiocie występuje Mateusz Zmyślony, specjalista od kampanii reklamowych.

- Mateusz Zmyślony pracował przy kampanii na Euro 2012, ma więc doświadczenie z wielkimi sportowymi imprezami - wyjaśnia Łukasz Mordarski z Komitetu Konkursowego ZIO.

Magdalena Sroka, przewodnicząca Komitetu Konkursowego Kraków 2022 i wiceprezydent miasta zapewnia jednak, że kampania nie będzie dotyczyć tylko korzyści z igrzysk.

- Chcemy mówić także o ryzyku, tak, aby każdy z mieszkańców Krakowa miał dostęp do faktów, na podstawie których wyrobi sobie własną opinię - zapowiada wiceprezydent Sroka.

Nie przekonuje to jednak przeciwników igrzysk. - W interesie komitetu jest przedłużanie procesu aplikacyjnego Krakowa. Im dłużej będzie to trwało, tym dłużej będą mieli pracę - zauważaTomasz Leśniak.

Dodaje, że kampania "Rozwiewamy wątpliwości" przygotowana przez magistrat będzie pokazywać tylko i wyłącznie korzyści igrzysk. W maju na terenie miasta pojawi się ponad 100 billboardów z takimi hasłami, jak m.in. "Bo igrzyska to 35 tys. miejsc
pracy", "Bo pokryjemy tylko 4,5 proc. kosztów", "Bo igrzyska to metoda na smog", "Bo zyskamy znacznie więcej niż wydamy".

Do namiotu na Rynku Głównym nie zostali zaproszeni żadni przeciwnicy olimpiady. Mimo to członkowie inicjatywy Kraków Przeciw Igrzyskom zamierzają codziennie pełnić dyżury w namiocie i odpowiadać na pytania mieszkańców. - Chcemy namawiać do udziału w referendum zarówno przeciwników, jak i zwolenników igrzysk. Ważne jest, aby to pierwsze referendum lokalne w Krakowie miało na tyle wysoką frekwencję, aby jego wyniki były wiążące - mówi Tomasz Leśniak.

Radni PO nie rozumieją natomiast, dlaczego w namiocie będzie można dowiedzieć się tylko o igrzyskach, choć w referendum, które odbędzie się 25 maja, odpowiemy także na pytania, czy chcemy mieć w Krakowie metro, monitoring wizyjny i więcej ścieżek rowerowych. - Dla mnie to kolejny dowód na to, że prezydent nie traktuje poważnie mieszkańców Krakowa. To ważne jest, aby dostali jak najwięcej informacji także w sprawie pozostałych pytań - mówi Dominik Jaśkowiec, wiceprzewodniczący krakowskiej PO.

Prezydent Jacek Majchrowski miał jednak wątpliwości , czy kampania informacyjna w sprawie metra, monitoringu i ścieżek rowerowych może być finansowana z budżetu miasta. Przytaczał opinię prawną, z której wynikało, że urząd może tylko zapłacić za kampanię informacyjną, a nie perswazyjną, w taką mogłaby się przekształcić debata na temat metra, które chce wybudować w Krakowie PO. - Szkoda że nie miał wątpliwości w sprawie kampanii na temat igrzysk, bo to jest ewidentnie agitacja za publiczne pieniądze - zauważa Dominik Jaśkowiec.

Ostatnio Regionalna Izba Obrachunkowa rozwiała wątpliwości prezydenta i potwierdziła, że nie ma przeszkód, aby z budżetu miasta była finansowana kampania informacyjna w sprawie metra. Jak nam jednak powiedział Filip Szatanik, wicedyrektor Wydziału Informacji Urzędu Miasta, nie będzie dodatkowych pieniędzy na akcję informacyjną w sprawie trzech dodatkowych pytań. W ramach konsultacji odbędą się tylko spotkania na ten temat w każdej z 18 dzielnic Krakowa.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poli

Akurat w radach dzielnic jest masę szaraczków pracujących jak mrówki na rzecz swoich okolic i miasta. Tyle, że oni g... mogą.

M
Mieszkaniec

Już u początku zaczynają od perfidnych przekrętów i propagandy. Nawet gdyby mnie ktoś przekonał o słuszności tego cyrku pod nazwą igrzyska, to te praktyki miasta są tak odrażające że zawsze będę przeciw. Nie widzę na dole ANY JEDNEGO postu za tymi igrzyskami. Ciekawe?

356i

Taka impreza to dla Sroki niepowtarzalna okazja do zaistnienia publicznie wśród vipów bo dotychczas to tylko parweniusz .

y
yet

Ludzie nie myślą racjonalnie lub w ogóle nie myślą zagonieni w swoich prywatnych sprawach .Natomiast cwaniaczki i kombinatorzy z urzędu podpuszczani są przez kolesiów ,którzy po to zrzucali się pod stołem na kampanię wyborczą ,aby właśnie zgarnąć później publiczne pieniądze do własnej kieszeni ,oczywiście po odliczeniu działki .
Cwaniaczki tak konstruują pytania ,że bezmyślny tłum odpowiada jak pasuje cwaniaczkom do przekrętów . Np. zadaje się pytanie : czy w Krakowie budować stadion skoro w innych miastach też wybudowano " a nie zadaje się pytania : czy budować stadion w Krakowie pomimo ,że inne miasta popadły w długi i koszty po wybudowaniu stadionów" .Tak się właśnie manipuluje ludźmi ,którzy sami przyzwyczaili cwaniaczków do tolerancji przekrętów .Widocznie lud też sam coś kręci gdy tylko może .

K
Krakus

jak ty . Wtedy sprawy przyjelyby inny obrot , a emigrowalby kto inny , w niewielkich ilosciach.

n
namiocik

odkupiony za pare groszy.

g
gosc

za cokolwiek . Rozliczani jestesmy tylko my.

m
mar

a co ich obchodzi emigracja? to nawet dla układu dobrze, niech malkontenci wyjeżdżają i nie wracają, będzie mniej gęb do wyżywienia, bo te nieudaczniki przy władzy nie potrafią tworzyć miejsc pracy tylko likwidować. a jak jakimś cudem będzie kiedyś brakowało roboli od czarnej roboty w tym kraju, to sobie układ sprowadzi tanią i posłuszną siłę roboczą ze wschodu. oni naprawdę nie potrzebują tu rodaków poza swoimi rodzinami w urzędach i kumplach w zarządach spółek państwa.

m
mar

tak to jest jak się wybiera polityków wg klucza kto kogo przegada, ośmieszy albo obsmaruje bardziej na ekranie tv. to macie cwaniaczków od 20 lat przy władzy, traktują państwo jak własny folwark i nie ma się co temu dziwić - opanowali media, które większość nietomnej tłuszczy uważa za "opiniotwórcze". 75% tego ciemnego ludu siada wieczorami przed tv i ogląda tańce z gwiazdami oraz wiadomości o tym że w urugwaju urodził się dwugłowy cielak, a w tym czasie rządzący tym bezmózgowiem cwaniaki kombinują kolejny numer typu np olimpiada i jak na niej zarobić żeby się nie narobić. ludzie albo się boją albo są ogłupieni i nie głosują na ludzi spoza ustalonego układu politycznego, to nic się nie zmienia i się nie zmieni.

K
Krakus

Szanse na to, że Kraków wygra jako organizator igrzysk są małe, ale do ogłoszenia miasta organizatora całe towarzystwo z komitetu organizacyjnego będzie zarabiało pieniążki na swoich posadkach. Ciekawe kto ich rozliczy jak Kraków przepadnie z wydanych pieniędzy

Z
Zdzisek.

Z tymi igrzyskami jest jak z wprowadzeniem EURO (waluty) w Polsce. Istotnie, będzie to świetny interes - ale dla wąskiej grupy ludzi "na górze". Zaś zwykli mieszkańcy będą stratni. Ale co tam, kto by się tym przejmował. Jak już się zrobi kasę, to można się będzie zaszyć w cichym miejscu i spokojnie żyć. Z dala od tego całego bałaganu.

K
KRK

Niestety igrzyska pewnie i tak beda bo my mieszkancy mamy GOWNO DO GADANIA!!!!!!!!!

s
sara

Lepiej rozpocznijmy w końcu budowę bezkolizyjnych przejść dla pieszych.

D
Dede

Oczywiście nie można było wynająć namiotu za 2 tys. złotych...

x
xx

Nieroby z rad dzielnic już pewnie kupują takie namioty.

Dodaj ogłoszenie