Kosztowne wyrzucanie

AM
Udostępnij:
Duże śmieci - do kontenera, gruz - pod Olkusz, stare opony - w okolice Opola

   Co zrobić ze starą wersalką, lodówką czy pralką, których nie da się już naprawić? Co kwartał w każdej dzielnicy powinny być wystawiane pojemniki na takie nietypowe, duże śmieci. Ustalony został harmonogram wywozu wielkogabarytowych odpadów komunalnych do końca tego roku. Pracownicy Urzędu Miasta roześlą go teraz do poszczególnych dzielnic, zaś każda dzielnica powinna poinformować swoich mieszkańców - kiedy będą mogli skorzystać z pojemników na duże śmieci.
   Za odpady wielkogabarytowe uznawane są np. fotele, wersalki, łóżka, półki, szafki, tapczany, drzwi, ale już nie gruz po wyburzeniu ścianek działowych. Gruzu nie wolno wrzucać do pojemników na śmieci wielkogabarytowe. - Nie jest przyjmowany przez wysypisko w Baryczy. Trzeba więc we własnym zakresie załatwić wywiezienie, np. na składowisko koło Olkusza, gdzie za przyjęcie tony gruzu trzeba zapłacić 50 zł - mówi Marek Bronicki, kierownik referatu czystości i gospodarki odpadami w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Krakowa.
   Jeśli nie mamy odpowiedniego transportu - wywiezieniem gruzu może zająć się jedna z firm oczyszczających miasto. W MPO taka usługa kosztuje 353 zł. Za tę kwotę mamy do dyspozycji kontener o pojemności 4 m sześc., który możemy załadować gruzem i śmieciami wielkogabarytowymi. W cenę wliczony jest wywóz i opłata za składowanie na wysypisku. Włożenie śmieci do pojemnika należy do ich właściciela.
   Informacje o tym, w jaki sposób pozbyć się nietypowych odpadów, można uzyskać w Wydziale Gospodarki Komunalnej UMK. - Najwięcej problemów jest z odpadami po rozbiórce budynków. Ludzie nie wiedzą, gdzie wywieźć gruz i papę z dachu. Obydwa rodzaje odpadów przyjmowane są na składowisku koło Olkusza - mówi Marek Bronicki. Opony, których również nie zalicza się do odpadów wielkogabarytowych, można oddać do zakładów wulkanizacyjnych lub wywieźć na wyspecjalizowane wysypisko koło Opola.
   Nie wszyscy jednak stosują się do przepisów i wyrzucają nietypowe śmieci do specjalnych kontenerów. Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej mówią, że np. starą wersalkę zdarza się znaleźć na Plantach Dietlowskich, a lodówki na ul. Pawiej. Za wywóz pralek czy telewizorów, podrzuconych na dzikich wysypiskach płaci gmina. Usunięcie jednego metra sześciennego śmieci wielkogabarytowych kosztuje 160 zł. - W Niemczech jest tak, że jeśli ktoś kupuje nową lodówkę - musi przynieść zaświadczenie, że stara znalazła się na wysypisku śmieci - powiedziano nam w Zakładzie Gospodarki Komunalnej.
   W najbliższym czasie (5 i 6 sierpnia) pojemniki zostaną wystawione przy ul. Szlak, od strony Politechniki Warszawskiej. Później duże śmieci będzie można wrzucać do kontenerów na placu Wolnica (7 - 8 sierpnia), przy ul. św. Stanisława (12 - 13 sierpnia), przy pętli tramwajowej przy ul. Rakowickiej (19 - 20 sierpnia), przy ul. Lubomirskiego (21 - 22 sierpnia), ul. Janosika (26 - 27 sierpnia), ul. Elsnera obok pawilonu (28 - 29 sierpnia). Mieszkańcy nie zapłacą za to dodatkowo; usługa ta wliczona jest w koszty comiesięcznej opłaty za wywóz śmieci.
(AM)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie