Koty Rojkowskiej

AN
Hanna Rojkowska Fot. Wacław Klag
Hanna Rojkowska Fot. Wacław Klag
MALARSTWO. W Galerie Larousse, przy ul. św. Tomasza 22, na ścianach i w witrynie goszczą koty Hanny Rojkowskiej.

Hanna Rojkowska Fot. Wacław Klag

Tym razem krakowska malarka przedstawia nam "Kotykwiaty". Tytułowe kwiaty nie zapowiadają wiosennego zakwitania kotów, bardziej skupionie są kocie reakcje na kwietne sąsiedztwo, którego artystka nie poskąpiła swoim ulubionym modelom.

Malarstwo Hanny Rojkowskiej - bez względu na to, co artystka zechce namalować - ma cechę rzadką we współczesnej sztuce: ogromny wdzięk i - jako wartość dodaną - ciepłe poczucie humoru emanujące z obrazów. Jej koty - nie natrętnie antropomorficzne i zarazem wyraźnie chodzące własnymi kocimi drogami - są aż bezwstydnie uwodzicielskie. I bardzo dobrze malowane, oczywiście; nie wypominając, Boże broń, metryki. Hanna Rojkowska należy do absolwentów ASP z roczników, które umiały malować. To był warunek konieczny uzyskania dyplomu.

Nie jest to malarstwo modne. Jest własne. To zdaje się wystarczać artystce i przyjaciołom jej obrazów. Warto więc wskazać adres, gdzie malowane koty, w różnych formatach i gamach barwnych, a zawsze wdzięczne ogromnie, wydają nam spotkanie: ul. św. Tomasza 22, przez najbliższe 2 tygodnie. (AN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie