Kradzież sezonu

Redakcja
Udostępnij:
W chwili determinacji wpadł na genialny pomysł, że skradnie dwie butelki piwa i butelkę wódki, które nawinęły mu się pod rękę. Szczęśliwy zbiegł z miejsca przestępstwa. Pewnie jeszcze tego samego dnia wznosił toasty za swój sukces.

Bez narkozy

   W sezonie ogórkowym nawet złodzieje spuszczają z tonu. W Gromniku na przykład jakiś rabuś sprytnie dostał się do prywatnego domu, ale już potem nie bardzo wiedział, co z tym faktem zrobić.
   Przed kilkoma laty inny złodziej włamał się w okolicy Tarnowa na plebanię. Najpierw zajrzał do księżowskiej lodówki, a zobaczywszy tam co nieco, szybko rozgościł się i porządnie najadł. Potem - przez nikogo niezauważony - opuścił plebanię, nic innego nie kradnąc.
   Na szczęście niektórzy przestępcy nie mają jeszcze zbyt wygórowanych aspiracji. Również ich potrzeby jako konsumentów nie wzbudzają poważniejszych obaw. wiesŁaw ziobro

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie