Krajobraz po burzy: strażacy interweniowali 42 razy

ZIOB
Udostępnij:
Strażacy z Tarnowa tego wieczoru interweniowali 42 razy. Na szczęście nie było ani jednego pożaru, mimo że burzy towarzyszyły silne wyładowania atmosferyczne.

TARNÓW I OKOLICE. Poniedziałkowa wieczorna burza, która przetoczyła się nad Tarnowem i okolicami, spowodowała liczne straty.

- Na 42 odnotowane w poniedziałek zdarzenia 37 dotyczyło zalania piwnic - informuje st. kpt. Robert Kłósek, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie. - Usuwaliśmy jeden oberwany konar, reszta wyjazdów związana była ze zdarzeniami komunikacyjnymi. Szczęśliwie nie było wichury, bo wówczas mielibyśmy liczne powalone drzewa i straty w budownictwie.
Woda z piwnic była usuwana przez strażaków jeszcze wczoraj. Jednostki ratowniczo-gaśnicze przyjęły 11 zgłoszeń w tej sprawie; był to rezultat cofającej się przez kratki ściekowe wody.
Burza z poniedziałku spowodowała straty w drogownictwie; uszkodzone zostały nawierzchnie ulic m.in. w Tarnowie (częściowo na ul. Nowy Świat i Batorego), zalane były wiadukty. Najwięcej uszkodzeń odnotowała energetyka - ok. 900 stacji transformatorowych w różnych punktach regionu tarnowskiego wymagało naprawy. Zerwane były ponadto linie średniego napięcia. Wczoraj w niektórych budynkach nie było jeszcze prądu. Do towarzystw ubezpieczeniowych zgłosiło się kilku właścicieli samochodów; podczas burzy na ich zaparkowane pojazdy spadły ciężkie gałęzie.
Doszło także do jednego wypadku. Na ul. Lwowskiej w Tarnowie 23-letni mieszkaniec miasta, pchając swojego daewoo tico, który utknął pod zalanym wiaduktem kolejowym, został potrącony przez ciężarówkę. Właściciel tico doznał obrażeń pośladka. Kierowca ciężarówki nie zatrzymał się. (ZIOB)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie