Krajowa Rada Sądownictwa wybiera nowych sędziów Sądu Najwyższego, opozycja bije na alarm

Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
fot. Marek Szawdyn/ Polska Press
Ciąg dalszy zmian w Sądzie Najwyższym. Krajowa Rada Sądownictwa w ekspresowym tempie wybiera kandydatów na sędziów - pierwotnie zakładano, że KRS zrobi to dopiero w przyszłym miesiącu. Opozycja bije na alarm. - Lista sędziów SN jest już dawno ustalona - przekonuje poseł PO Borys Budka, członek KRS.

- Przyspieszamy prace nad wyborem nowych sędziów, nie ma na co czekać - ogłosił w środę Leszek Mazur, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa. W ostatnich tygodniach Rada przyjmowała i opiniowała zgłoszenia na sędziów Sądu Najwyższego, których w sumie wpłynęło ponad 180. Do obsadzenia są 44 stanowiska.

Czwartkowe obrady rozpoczęły się z ponadgodzinnym opóźnieniem. Przed budynkiem zorganizowano pikietę pod hasłem „Nie ma sprawiedliwości bez niezależności”. Na miejscu pojawiło się wielu policjantów. Swój sprzeciw wobec zmian w sądownictwie wyrazili też przedstawiciele Komitetu Obrony Sprawiedliwości. - Od marca gmach KRS okupowany jest przez organ do tego nieuprawniony, którego część składu została wybrana w sposób niezgodny z konstytucją, przez polityków - przekonywał Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Na czwartek i piątek KRS zaplanowała głosowanie nad kandydatami do Izby Dyscyplinarnej i Karnej, w poniedziałek i wtorek pochyli się nad kandydatami do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Cywilnej. Wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym tygodniu prezydent (który powołuje sędziów) otrzyma listę z nazwiskami.

Co ciekawe, na rozmowy prowadzone przez zespoły złożone z członków KRS nie stawiło się 28 osób - w tym Mariusz Muszyński, wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, który ostatecznie wycofał swoją kandydaturę. W rozmowie z Polsat News wyjaśniał, że rezygnuje, „bo musiałby z dnia na dzień zrezygnować ze swoich aktywności zewnętrznych, np. udziału w różnego rodzaju badaniach międzynarodowych”.

Kandydatura Muszyńskiego od początku wywoływała duże kontrowersje. Jego zgłoszenie do KRS przywiózł... jeden z kierowców Ministerstwa Sprawiedliwości. Muszyński chciał być sędzią Izby Dyscyplinarnej, w której zarobki są o 40 proc. wyższe niż w pozostałych.

Posiedzenie „nowej” KRS i wybór sędziów wywołuje duże polityczne emocje. Poseł i członek KRS Borys Budka chciał odroczenia obrad, ponieważ, jak mówił, nikt z z KRS nie miał możliwości zapoznania się z dokumentami z przesłuchań kandydatów. Jego wniosek jednak odrzucono. - To, z czym mamy do czynienia, to jest tylko otoczka, żeby udawać, że Krajowa Rada Sądownictwa jest w stanie rzetelnie przeprowadzić ten proces - podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, dodając przy tym, że „to, co się teraz dzieje w KRS, potwierdza tezę, że lista sędziów Sądu Najwyższego jest już dawno ustalona”. - Nic nie jest ustalone - zapewnił marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS). - Cieszę się bardzo, że prace KRS zostały przyspieszone - przyznał.

W podobnym tonie wypowiadał się wicepremier Jarosław Gowin. - Odchodząc ze stanowiska ministra sprawiedliwości przestrzegałem środowisko sędziowskie, że jeśli będą tak zamknięci na jakiekolwiek reformy, a te reformy są niezwykle potrzebne, to wcześniej czy później zamiast operować skalpelem, trzeba będzie operować młotkiem. Niestety, teraz przyszedł czas na bardzo radykalne, głębokie zmiany - przyznał w radiowej Jedynce.

Z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz zwróciła uwagę na Twitterze, że „nominanci PiS próbują za wszelką cenę ubiec Europejski Trybunał Sprawiedliwości i obsadzić stanowiska sędziów SN przed wydaniem orzeczeń przez instytucje europejskie”, co według posłanki Nowoczesnej jest łamaniem prawa Unii Europejskiej i w konsekwencji może doprowadzić do opuszczenia przez Polskę UE.

Wciąż nie wiadomo, kto pokieruje instytucją w nowym składzie. Rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski zapowiedział, że (nieuznawana przez PiS) pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf „opuści budynek sądu”. - Zostanie zmuszona okolicznościami do opuszczenia tego budynku. No i wtedy rozpocznie się zupełnie nowy rozdział historii Sądu Najwyższego - powiedział Laskowski w radiu RMF.

W czwartek zespół Krajowej Rady Sądownictwa rekomendował 12 kandydatów do Izby Dyscyplinarnej

Wideo

Materiał oryginalny: Krajowa Rada Sądownictwa wybiera nowych sędziów Sądu Najwyższego, opozycja bije na alarm - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olaf Leniuchowicz

To oznacza że PIS wbrew woli Polaków rozpoczął PolExit!

Polacy czy Wy to widzicie i się na to zgadzacie?

Według wielu opinii ten pośpiech jest również spowodowany zamiarem sfałszowania wyborów, których ważność i legalność potwierdza właśnie Sąd Najwyższy. Sad Najwyższy obsadzony przez kolesi jest tu po prostu niezbędny.

Dodaj ogłoszenie