Kraków. Atrakcyjny teren nad Wisłą miasto zamierza wynająć na plażę bez przetargu. Radni są zaszokowani postępowaniem urzędników

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Projekt nowej plaży na bulwarze Wołyńskim przewiduje m.in. powstanie obiektu restauracyjnego Materiały prasowe
Właściciel balonu widokowego nad Wisłą wystąpił do miasta o dzierżawę na 10 lat terenu na bulwarze Wołyńskim na plażę. Miasto przygotowało projekt przekazania inwestorowi atrakcyjnej działki bez przetargu. Aby do tego doszło musi być jednak zgoda radnych, którzy mają ogromne wątpliwości. Natomiast zdaniem aktywistów miejskich nie powinno być zezwolenia na działalność komercyjną nad rzeką w centrum Krakowa. Zwracają też uwagę, że nie ma podstaw na przekazywanie terenu bez przetargu.

FLESZ - Parki kieszonkowe. Nowość w mieście

- To będzie kontynuacja dotychczasowej działalności plaży w tym miejscu. Wyburzyliśmy zabudowę dawnej plaży, która nie spełniała zapisów miejscowego planu zagospodarowania terenu. Ponieśliśmy związane z tym koszty - w sumie na dzień dzisiejszy ok. 1,5 mln zł. Zaryzykowaliśmy. Teraz wystąpiliśmy z wnioskiem do miasta o oddanie terenu w dzierżawę na 10 lat - informuje Marek Kufel, prezes SAO Beach Investments. - Chcemy zagospodarować tę działkę zgodnie z zapisami miejscowego planu. Oprócz plaży na przyszłe wakacje powstałby obiekt restauracyjny, w którym prowadzona mogłaby być też działalność kulturalna. Nie planujemy tam uciążliwej działalności, typu głośny klub muzyczny. Planowana działalność będzie uwzględniała poszanowanie ciszy nocnej - dodaje.

Umowa na plażę nad Wisłą obowiązywała do końca 2015 roku

Przypomnijmy, że spółka Balon Widokowy w sierpniu ubiegłego roku zakupiła udziały spółki SAO Beach, która wcześniej postawiła plażę na bulwarze Wołyńskim obok hotelu Forum. Plaża funkcjonowała tam od 2010 r. We wrześniu 2013 r. rada miasta uchwaliła plan zagospodarowania przestrzennego „Bulwary Wisły”. Pozwala on tylko na niskie budynki przy plaży, wbudowane w wały rzeki, aby nie zakłócały widoku na Wisłę i okoliczne zabytki.

Konstrukcja dawnego plażowego budynku, w którym funkcjonowała restauracja, górowała nad bulwarami. Plan powstawał, kiedy obiekt już był gotowy, a inwestor miał ważną umowę z miastem do końca 2015 r. Później firma SAO Beach nie dostała już zgody na plażę w takim kształcie. Przedstawiciele SAO Beach nie wyobrażali sobie jednak, by pawilon wbudować w wał, m.in. ze względu na zagrożenie podtopienia obiektu i duże koszty.

Plaża pod Krakowem jak nad Bałtykiem. Otwarto jedno z najwię...

Balon Widokowy pozyskał udziały i zaplanował nową plażę

Ostatecznie spółka SAO Beach odsprzedała swoje udziały spółce Balon Widokowy, która w sąsiedztwie prowadzi komercyjne loty balonem. Marek Kufel zapewnia, że nowa plaża zostanie tak urządzona, by wszystko było zgodne z planem zagospodarowania dla bulwarów. Zezwala on na funkcjonowanie przy plaży obiektów nie wyższych niż 1,5 metra powyżej korony wału. Aby tak się stało nowy budynek plaży ma być wbudowany w wał. Powstał już projekt architektoniczny uwzględniający rozwiązania techniczne zabezpieczające obiekt w czasie powodzi.

- Przygotowaliśmy teren plaży do jej zagospodarowania zgodnie z zapisami miejscowego planu, co wcześniej było warunkiem do przedłużenia umowy ze spółką SAO Beach. Nadal chodzi o ten sam teren, który pozostaje w dyspozycji tej spółki - obecnie bezumownie. Zmienił się tylko jej właściciel. Wnioskujemy o kontynuację działalności w tym miejscu - zaznacza Marek Kufel. Przypomina, że zgodnie z uchwałą Rady Miasta z 2003 r. jest możliwość oddania nieruchomości w dzierżawę bez przetargu na rzecz osoby, która korzystała z nieruchomości jako ostatnia, wzniosła na nim obiekt budowlany trwale lub nietrwale związany z gruntem, jak również w celu poprawy warunków zagospodarowania nieruchomości.

- Gdybyśmy nie przejęli spółki SAO Beach i nie wyburzyli dawnej zabudowy plaży, to nadal opuszczone budynki szpeciłyby to wyjątkowe miejsce. A sprawy toczyłyby się w sądzie przez wiele lat- komentuje Marek Kufel.

Kraków. Park Lotników Polskich już niemal gotowy. Wygląda im...

Radni i aktywiści są zaskoczeni propozycją

Warunek przekazania terenu przez miasto inwestorowi bez przetargu jest jednak zgoda radnych miejskich. Miasto przygotowało więc stosowny wniosek w tej sprawie do Komisji Mienia Rady Miasta Krakowa. Wysokość miesięcznego czynszu dzierżawnego ustalono na kwotę ponad 7 tys. zł.

- Spółka SAO Beach po kilku latach zrobiła to, do czego była zobowiązana, czyli zlikwidowała plażę po zakończeniu umowy. Nie rozumiem dlaczego więc za to miasto miałoby jej oddać bezprzetargowo 40 arów nad Wisłą. To jest absurdalne. Dlaczego właśnie ta spółka, który w poprzednich latach z powodu swojej działalności zyskała złą opinię, a nie ktoś inny ma zarządzać tym terenem. Dziwię się, że urzędnicy występują do radnych z propozycją oddania tej spółce terenu na bulwarach bez przetargu - komentuje Grzegorz Stawowy, radny PO, przewodniczący Komisji Planowania Przestrzennego RMK.

Podobnie wypowiada się radny Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców. - Jestem za tym, by wszystkie miejskie tereny były oddawane w dzierżawę w formie przetargu. Tak jest również w tym przypadku. Inwestor zawsze może wystartować w przetargu i wygrać. Ale może przecież się zgłosić ktoś inny i zaproponować lepszą ofertę dla miasta. Czekam na wyjaśnienia w tej sprawie urzędników - podkreśla radny Gibała.

Inwestycja planowana na bulwarze wzbudza też kontrowersje wśród aktywistów. - Na bulwarze Wołyńskim mogłaby powstać plaża, czyli piaszczysty albo trawiasty teren ewentualnie z czasowym punktem np. z kawą czy wypożyczalnia leżaków, ale bez obiektu komercyjnego - komentuje Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody. - Oddawanie takiego terenu bez przetargu to dawanie przywileju jednej firmie. A argumenty inwestora, że uporządkował ten teren po dawnej plaży i teraz powinien otrzymać go w użytkowanie bezprzetargowo odbieram jako formę szantażu. Miasto i radni nie powinni się na coś takiego zgodzić - dodaje.

Plaża z restauracją, punktem informacyjnym i zielenią

Plan jest taki, by w nowym obiekcie restauracyjnym plaży można było coś zjeść, napić się kawy czy innych napojów. Zaplanowano też punkt informacji turystycznej oraz punkt obsługujący loty balonem. Plan jest też taki, by było miejsce, w którym będzie można zostawić rowery. Ma powstać przebieralnia - również dla rolkarzy i biegaczy.

Dach plażowego budynku miałby zostać pokryty zielenią. Teren z piaskiem zaplanowano między budynkiem a alejką na bulwarach. Usiąść będzie można na leżakach, ale też specjalnych platformach i siedziskach. Przed słońcem i deszczem mają chronić parasole. Powstanie również plac zabaw z fontanną.

Jednym z elementów dawnej plaży był basen znajdujący się na barce na Wiśle przycumowanej do brzegu. Nowa koncepcja nie przewiduje już korzystania z tego elementu.

Magistracki Wydział Skarbu cały czas naliczał karne opłaty firmie SAO Beach za bezumowne korzystanie z terenu nad Wisłą. Uzbierała się kwota ok. 1,2 mln zł. Spółka SAO Beach nie zamierzała płacić. Przez lata nie likwidowała też plaży, bowiem brała pod uwagę to, że gdyby tak zrobiła, to teoretycznie mógłby się jednak zmienić plan dla bulwarów i ktoś inny zainwestowałby na tym terenie. Nowy właściciel podkreśla, że zmienił front i podjął działania zmierzające do rozwiązania sporu. - Wszystkie procesy sądowe z miastem zostały zakończone ugodami sądowymi. Spółka uregulowała wszystkie długi spółki SAO Beach wobec miasta - podkreśla Marek Kufel.

Zwróciliśmy się do magistratu o wyjaśnienia w sprawie bezprzetargowego oddania terenu na bulwarze Wołyńskim. Czekamy na odpowiedzi.

Bagry. Nowa plaża i kąpielisko w Krakowie pełne słońca ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malek

Dlaczego w Krakowie nie można się kąpać w Wiśle? Tyle się niby robi dla poprawy powietrza, a wodą nie interesuje się nikt. Nie można nawet sprawdzić jakie są aktualne parametry wody. W Warszawie, po awarii oczyszczalni, parametry są publikowane codziennie. A jak jest u nas? Aktualnych danych nigdzie znaleźć mi się nie udało. Najwyraźniej nikogo to nie interesuje, a taki stan jest uważany za naturalny. Za to trwają przepychanki wokół "plaży miejskiej", która i tak nie przewiduje możliwości korzystania z wody. Może by tak radni naszego miasta zainteresowali się wreszcie Wisłą i przestali akceptować dogmat, wedle którego to ma być ściek i nic się nie da (a raczej nie chce) z tym zrobić.

G
Gość

sens jest jeden...dać teren swoim

Dodaj ogłoszenie