Kraków. Barbakan zabity dechami, a dokładniej paletą. Co dalej z mostem?

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
"Paletą???"
"Paletą???" Jerzy Dobrowolski/FB
Wejście na most prowadzący do Barbakanu zagrodzone... drewnianą paletą jak te do transportu towarów, do tego przybitą trzema starymi deskami - takie zdjęcie trafiło do mediów społecznościowych. Odpowiedzialnym za opiekę nad Barbakanem obrywa się za nielicujący z tym słynnym zabytkiem klasy zero sposób zabezpieczenia wejścia na kładkę, są też głosy wytykające, że od dłuższego czasu pozostaje ona zmurszała i nienaprawiana.

FLESZ - RPP podniosła stopy procentowe

"Każdy z nas ma w domu jakieś szmaty, kawałki drewna, stare palety, materace, może trochę gruzu... Służby miejskie do zabezpieczenia dziury w prowizorycznym - od 2 lat - zabezpieczeniu zmurszałej kładki użyły starej palety" - czytamy w opisie do zdjęcia opublikowanego na profilu jednej z grup na Facebooku przez Jerzego Dobrowolskiego. Autor zdjęcia napisał też: "Nie można takiego dziadostwa tolerować. Paletą??? Od 50 lat nie widziałem, żeby paletą chronić zabytek".

O paletę blokującą wejście na most Kleparski prowadzący do Barbakanu zapytaliśmy Muzeum Krakowa, które jest opiekunem tego obiektu. Okazuje się, że paleta właśnie została zdemontowana.

- Było to zupełnie doraźne działanie. Już zostało tam umieszczone inne zabezpieczenie, mniej kolidujące z otoczeniem - poinformował nas Krzysztof Haczewski, kierownik Kancelarii dyrektora Muzeum Krakowa.

Zniknęła paleta, ale nie zniknął zasadniczy problem - zmurszałego, nienadającego się do użytku i niebezpiecznego mostu prowadzącego nad fosą do Barbakanu. Jak się okazuje, jest zamknięty już od około pięciu lat - ze względu na jego stan. Od tego czasu - jak przekazuje przedstawiciel Muzeum Krakowa - regularnie wnioskuje ono o dofinansowanie remontu mostu.

- Ze względu na to, że jest on częścią Barbakanu i wiążące się z tym wymogi konserwatorskie, koszt remontu to około 770 tysięcy złotych. Dlatego Muzeum Krakowa, szczególnie w okresie pandemii, nie jest w stanie wyremontować go z własnych środków - przekonuje Krzysztof Haczewski.

Obecnie muzeum przygotowuje wniosek do Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu o dofinansowanie renowacji. Termin składania wniosków to koniec października. Rozstrzygnięcie - w przyszłym roku. - O terminie samego remontu nie jesteśmy w stanie się wypowiedzieć, dopóki nie zostanie rozstrzygnięta kwestia dofinansowania. Do czasu wykonania remontu, ze względu na stan zachowania most Kleparski musi pozostać odgrodzony - podsumowuje przedstawiciel Muzeum Krakowa.

Dodajmy, że drewniany most wiodący do Barbakanu od strony Kleparza ma zaledwie 16 lat. Obiekt jest rekonstrukcją mostu Kleparskiego, który kilkaset lat temu umożliwiał wjazd do miasta od strony Kleparza. Opiera się m.in. na odnalezionym przez konserwatorów potężnym gotyckim filarze. Pojawił się w miejsce rozebranego wcześniej mostu z lat 70. XX wieku z żelbetonu, w 2005 roku. - Na most daję stuletnią gwarancję - oznajmiał wtedy konstruktor Stanisław Karczmarczyk, współautor projektu ówczesnej kompleksowej renowacji Barbakanu. - Już nie dojdzie do takiej sytuacji, jak podczas pogrzebu marszałka Piłsudskiego. Kondukt nie mógł wówczas przejechać przez Barbakan, bo konstrukcja była za słaba. Teraz most uniesie nawet najcięższy wóz straży pożarnej - zapewniał.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Barbakan zabity dechami, a dokładniej paletą. Co dalej z mostem? - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 października, 19:14, Gość:

Po prostu chore Jak remont kilkudziesięciu bali i desek może kosztować 770 tys.zł? Kolejna mafia zawyżająca kosztorysy i przetargi?

Pierdu pierdu za dużo Vegi się naoglądałeś. Sprawa jest prosta na cenę składa się projekt, wykonastwo przez uprawnioną firmę (uprawnienia konserwatorskie) pod nadzorem konserwatora zabytków i materiał we zależności od zaleceń konserwatorskich ale raczej gatunek twardy. Ceny drewna biją rekordy.

M
Melinda Muscatello
Na most daję stuletnią gwarancję - oznajmiał wtedy konstruktor Stanisław Karczmarczyk - ha, ha, ha.. Most wytrzymał 16 lat. Może niech ten pan teraz się wypowie.
G
Gość
Po prostu chore Jak remont kilkudziesięciu bali i desek może kosztować 770 tys.zł? Kolejna mafia zawyżająca kosztorysy i przetargi?
Dodaj ogłoszenie