Kraków będzie miał dwa Centra Muzyki. Problem, jak z dwoma stadionami? Czy są na to pieniądze? "Będziemy je mieć"

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Władze województwa i miasta miały wspólnie wybudować Centrum Muzyki na Grzegórzkach (projekt po lewej). Miasto teraz zamierza jednak samodzielnie zrealizować inwestycję w Cichym Kąciku (projekt po prawej). Archiwum/ BE DDJM Architekci
To już praktycznie pewne. Ani miasto nie zamierza odpuścić budowy Centrum Muzyki na Cichym Kąciku, ani województwo nie wycofa się z budowy, do niedawna wspólnego zamierzenia z miastem, Centrum Muzyki na Grzegórzkach. Na bardzo podobną inwestycję zostaną więc dwukrotnie wydane, niemałe publiczne środki. Nasuwa się od razu skojarzenie z dwoma stadionami - Cracovii i Wisły, gdzie zwłaszcza ten drugi jest finansową studnią bez dna. Zwłaszcza że na pytanie o pieniądze na Centrum Muzyki na Cichym Kąciku władze odpowiadają: będziemy je mieć.

FLESZ - Szczepienia przeciw COVID-19 dla nauczycieli

Miało być jedno Centrum Muzyki (CM), a będą dwa. Tak można podsumować działania władz Krakowa i urzędu marszałkowskiego. Oba samorządy miały budować jedno Centrum na Grzegórzkach. W połowie zeszłego roku jednak prezydent Jacek Majchrowski zapowiedział, że miasto wycofuje się ze wspólnej inwestycji, a swoje CM zbuduje na Cichym Kąciku. Władze województwa były zaskoczone. Przekonywały, że wspólny projekt jest nadal aktualny.

Brak porozumienia przez kolejne miesiące doprowadził do tego, że powstaną dwa Centra Muzyki. Władze Krakowa powtarzają, że nie wycofają się z inwestycji na Cichym Kąciku. Z kolei władze województwa uznały, że projektu na Grzegórzkach nie porzucą i zrobią swoje Centrum Muzyki. Zwłaszcza że mają szansę na uzyskanie 100 procent finansowania z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), który na napędzić rozwój gospodarki po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa. Pieniądze z KPO będą pochodzić z unijnego Funduszu Odbudowy.

O tym, że miasto ostatecznie stawia na własny projekt, wiedzieliśmy już we wtorek 9 lutego. Wtedy wiceprezydent Krakowa Jerzy Muzyk zwołał spotkanie z radnymi miejskimi, gdzie obwieścił, że prezydent Jacek Majchrowski stanowczo oznajmił zerwanie współpracy z województwem ws. inwestycji na Grzegórzkach, a miasto stawia na własny projekt. Według Jerzego Muzyka, samodzielna budowa na Cichym Kąciku wyjdzie taniej, niż dokładanie się do wojewódzkiego projektu.

Dwa Centra Muzyki w Krakowie jak dwa stadiony Wisły i Cracovii?

- Już podczas spotkania użyłem porównania, że to sytuacja jak z dwoma stadionami. Zapytałem, czy będziemy mieć jedno, czy dwa Centra Muzyki. Padła odpowiedź niejednoznaczna, ale że prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest bardzo duże - mówi nam radny Michał Starobrat (KO), który brał udział we wtorkowym spotkaniu.

Radny Starobrat podkreśla, że Centrum Muzyki jest potrzebne, a nawet jeśli powstaną dwa, to oba będą zapewne dobrze zagospodarowane. - Niemniej mamy jeden wielki bałagan i totalny brak współpracy między miastem i województwem. Wygląda to na wojnę, w której tracimy możliwość na przekazanie publicznych środków, tam, gdzie są bardziej potrzebne, niż do budowy dwóch Centrów Muzyki – kwituje radny.

Brak porozumienia między miastem i województwem było słychać podczas środowej debaty w Radiu Kraków. Biorący w niej udział Jerzy Muzyk i wicemarszałek województwa Tomasz Urynowicz byli wobec siebie w zdecydowanej kontrze. Obie strony wzajemnie się oskarżają.

Spór na linii miasto-województwo

Przypomnijmy, że powodem odejścia miasta od inwestycji na Grzegórzkach było unieważnianie zwycięzcy konkursu architektoniczno-urbanistycznego na projekt CM na Grzegórzkach. - My cały czas stoimy na stanowisku, że doszło do zerwania współpracy, bo w naszej ocenie prawnej podpisanie umowy z laureatem drugiego miejsca (konkursu architektoniczno-urbanistycznego – red.) będzie skutkowało naruszeniem ustawy o zamówieniach publicznych – powiedział w Radiu Kraków Jerzy Muzyk.

- Nie ma formalno-prawnych przeszkód, by kontynuować inwestycję, bo nie ma unieważnionego konkursu architektonicznego. Możemy skorzystać z projektu, który zajął drugie miejsce – przekonuje marszałek Urynowicz.

Przypomnijmy, że ws. budowy CM na Grzegórzkach, gdzie miała się przenieść Filharmonia Krakowska oraz miejskie orkiestry (CM na Cichym Kąciku ma być tylko dla miejskich orkiestr), miasto miało partycypować w wysokości jednej trzeciej kosztów budowy. Resztę miało pokryć województwo.

0,5 mld złotych za dwa Centra Muzyki

- Według aktualnych przeliczeń CM na Grzegórzkach miałoby nas teraz kosztować ok. 400 mln zł, gdzie województwo finansuje na poziomie dwóch trzecich – mówił Urynowicz. Z kolei budowa miejskiego Centru Muzyki jest szacowana na ok. 100 mln zł.

Skąd wziąć pieniądze na jedną i drugą inwestycję? Ze wspomnianego Funduszu Odbudowy. Jak mówi marszałek Urynowicz, CM na Grzegórzkach zostało wybrane jako jeden z pięciu projektów do realizacji w KPO i ma szansę na 100 procent finansowania.

Co z CM na Cichym Kąciku? Miasto również zamierza wnioskować o pieniądze z Funduszu Odbudowy. Co znamienne, trzeba to zrobić poprzez… urząd marszałkowski (to m.in. one rozdzielają środki unijne w regionach). Prezydent Krakowa już złożył do marszałka taki wniosek.

Wcześniej miasto i województwo będą się musiały rozliczyć z dotychczasowych kosztów, o co już spór. Województwo m.in. będzie chciało zamienić się działkami, tak aby te na Grzegórzkach należały tylko do nich.

Czy są pieniądze na CM na Cichym Kąciku? "Będziemy je mieć"

- Kraków będzie nam musiał zwrócić ok. 727 tys. zł. Na tyle wyceniamy prace przygotowawcze po stronie miasta – powiedział marszałek Urynowicz w radiu Kraków, co Jerzy Muzyk nazwał kłamstwem. - Mamy pismo od marszałka Kozłowskiego o zwrocie 192 tys. zł – mówił.

Co ciekawe, urzędnicy miejscy przygotowali projekt uchwały dokonującej korekty w budżecie miasta na rok 2021. Znajduje się tam kwota 4,5 mln zł na Krakowskie Centrum Muzyki na Cichym Kąciku. Z druku wynika, że budowa CM zajmie się Agencja Rozwoju Miasta Krakowa. Do tego w druku jest kwota 285 tys. zł na rozliczenie się z województwem za wycofanie się z CM na Grzegórzkach. Tyle miejscy urzędnicy i prawnicy uznali, że należy zwrócić województwu.

- Prezydent Majchrowski wykonuje zobowiązania wobec mieszkańców Krakowa i środowiska muzycznego. Z naszego punktu widzenia jest konieczność realizacji CM i przystąpiliśmy do tego niezwłocznie, gdy doszło do problemów z CM na Grzegórzkach. Realizujemy Centrum dla orkiestr miejskich. Czy są na to pieniądze? Będziemy je mieć. Podobnie jak marszałek, będziemy aplikować o środki zewnętrzne – mówił w Radiu Kraków Jerzy Muzyk.

Wraz z CM na Cichym Kąciku ma też powstać parking. Kubaturowa konstrukcja na 250 miejsc ma powstać od strony ulicy Mydlnickiej. Jego koszt szacuje się na ok. 18 mln zł.

Plany województwa zakładają natomiast, że po wspomnianej wymianie działek z Krakowem rusza prace przygotowawcze. Marszałek Urynowicz zapowiedział, że projekt CM na Grzegórzkach będzie trzeba ograniczyć do filharmonii plus funkcja konferencyjno-estradowa. Kluczowa będzie jednak decyzja o przyznaniu dofinansowania w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Zważywszy jednak na to, że w regionie rządzi PiS, to jest spora szansa na dofinansowanie. Nie wiadomo, czy równie przychylnym okiem ekipa PiS spojrzy na wniosek Krakowa.

Wspólny do niedawna projekt kończy się więc w atmosferze kłótni. - To nie my zmuszaliśmy miasto do tej inwestycji. Zmieniają się władze marszałkowskie, a prezydent Krakowa ciągle jest ten sam. Mówi się, że zgoda buduje, ale też, że nie najlepsze są spółki – kwitował Tomasz Urynowicz.

Środowiska muzyczne chcą swojego domu

Całą sytuacją i zamieszaniem z Centrami Muzyki najbardziej poirytowane są krakowskie środowiska muzyczne, w tym miejskie orkiestry, które po prostu chciałyby mieć już swoją siedzibę, gdzie mogłyby zapraszać na koncerty mieszkańców.

- Błagam, zbudujcie nam siedzibę, dom muzyki. Byłem jurorem w konkursie dla Centrum Muzyki na Grzegórzkach. To był koszmar. Konkurs nie do końca odpowiadał naszym potrzebom. Za te same pieniądze możemy mieć swój obiekt, swoją siedzibę, gdzie będziemy się mogli spotykać z mieszkańcami – mówił w Radiu Kraków Jurek Dybał, dyrektor Orkiestry Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa Sinfonietta Cracovia.

W sprawie budowy CM na Cichym Kąciku trwają konsultacje społeczne. - Otrzymaliśmy 1100 arkuszy ankiet w ramach konsultacji. Analizujemy je i do końca miesiąca podamy proporcje głosów za i przeciw lokalizacji CM na Cichym Kąciku. Na chwilę obecną, po przejrzeniu połowy głosów, rozkładają się one równomiernie – mówił w Radiu Kraków Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. kultury.

- Te konsultacje pokazują, że mieszkańcy mają dość tego chaosu. Umów należy dotrzymywać – kwitował radny miejski PiS, Michał Drewnicki. Z kolei radny wojewódzki Jerzy Fedorowicz (KO) opowiedział się za tym, żeby realizować dwa projekty Centrum Muzyki. - Na Grzegórzkach województwo niech buduje Filharmonie, miasto park, a na Cichym Kąciku niec powstanie miejsce dla orkiestr miejskich, dla działalności artystycznych związanych z muzyką i tańcem - mówił.

- Czy Kraków jest tak dużym miastem, że poradzi sobie z dwoma Centrami Muzyki? Skończy się historią, jak z dwoma stadionami. Do tego władze miasta są zdeterminowane, aby CM na Cichym Kąciku powstało do 2023 roku, co wydaje się mało realne – uważa natomiast radny miejski Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców).

Natomiast radny Starobrat podkreśla, że zwłaszcza w czasie kryzysu, nie stać na dwa CM. - Jak wybudujemy dwa CM, to nie będziemy mieć pieniędzy na nowe szkoły. Nie ważne, że jeden obiekt buduje województwo, a drugi miasto, bo to jedne wspólne pieniądze podatników. Uważam za dużą niegospodarność powstanie dwóch CM, ale zrobię wszystko, żeby jedno powstało - dodaje.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
święta pipi

Świetnie, jedno centrum dla wyjców w rodzaju zdenka martyniuka (pisownia zamierzona) i generalnie dla wiochmenów, a drugie dla tych cywilizowanych. Dobrą linię ma nasza władza, choć chwilami mam wrażenie, że baran boży ich ostatnio opuścił. Co jaka inwestycja, to chała.W razie czego, jakby się okazało, że tych centrów to jednak trochę za dużo, to zawsze można zrobić tak jak z tym niepotrzebnym archiwum.

g
grzeg

Władze miasta (cokolwiek to znaczy): coraz bardziej jestem przekonany, że popadły w totalny chaos.

G
Gość

Dwie identyczne co do przeznaczenia inwestycje w jednym mieście (a w Krk w szczególności) to jest bardzo słuszna koncepcja: dwa przetargi, dwie komisje, dwa projekty, dwie opinie, dwie budowy... Wiadomo, o co chodzi... Mógłbym jeszcze podpowiedzieć lokalizację rezerwową - tak na wszelki wypadek - gdyby dwie inne nie wypaliły. I tam również: przetarg, komisja, projekt, opinia,... a gdyby jednak doszło do wybudowania obu obiektów, to miasto wydaje się być w desperackiej potrzebie posiadania nowego archiwum - zawsze można adaptować takie centrum. I wtedy znowu: przetarg, komisja, projekt, opinia...

M
Michał

Super sprawa, jestem prze szczęśliwy z tych inwestycji, jako rodzic dziecka będącego na 150 miejscu w kolejce do żłobka.

Zastanawiam się co zrobię od września, gdy żona skończy macierzyński zostawię w parku przy karmelickiej, podrzucę do Hali Taurona, albo zawiozę i zostawię pod centrum muzyki...

Jedno jest pewne przy najbliższych wyborach ja i kilka tysięcy pozostawionych samym sobie przez kraków rodziców brutalnie rozliczymy władze z jej działania...

J
JW

Jest duży teren obok Muzeum AK w samym centrum, gdzie swobodnie może powstać gmach filharmonii. Blisko dworców więc dobry dojazd dla wszystkich. Dlaczego ten teren jest niezagospodarowany? Czeka na dewelopera? To powinien być teren dla mieszkańców.

Z
Zbigniew Rusek

Ja byłbym za tym, by było jedno centrum muzyki- w Cichym Kąciku. Grzegórzki nie bardzo się do tego nadają, gdyż jest blisko skrzyżowania linii tramwajowych, a tramwaje przejeżdżające przez rozjazdy generują duży hałas, który może zakłócać odbiór muzyki 9stąd też fatalna jest obecna lokalizacja Filharmonii, na skrzyżowaniu ul. Straszewskiego ze Zwierzyniecką). Cichy Kącik jest odpowiedni.

F
Ferdek

Mam pomysła! A może jedno centrum przeznaczyć na Narodowe Centrum Disco Polo imienia Zenka Martyniuka, a drugie na takie tam centrum dla całej reszty muzykantów?

j
jak_zwykle_bez_hejtu

Porzadnych parkingów Park_and_Ride na kilka tysiecy pojazdow przy wjazdach od strony Zakopanego, Wieliczki, Miechowa, Olkusza i innych wybudowac nie potrafia a na podwojne bzdety typu Centrum Muzyki, ktory bedzie swiecic pustkami i genereowac koszty kasa jest.... jakimi trzeba byc imbecylami, zeby marnotrawic publiczne pieniadze na cos co zadowoli garstke "melomanów" zamiast inwestowac w rzeczy, ktore sa potrzebne wiekszosci mieszkancow.... bardzo podobna sytuacja ma miejsce ze sciezkami rowerowymi... miasto stoi w korkach bo nie ma parkingow PR, ulice sa pozwezane bo wybudowano ich kosztem sciezki rowerowe a rowerzystow w calym miescie mozna policzych na palcach jednej reki..... to jest chore... i to podwojnie !!

Dodaj ogłoszenie