Kraków bezdomnych

Redakcja
Fot. Anna Kaczmarz
Fot. Anna Kaczmarz
Nawet ponad dwa tysiące bezdomnych może spędzić tę zimę na terenie Krakowa. Zdecydowana większość to osoby spoza miasta. - Spichlerz, tak już niejeden powiedział o Krakowie - nie ukrywa Władysław Witas, stały mieszkaniec Miejskiej Noclegowni dla Bezdomnych przy ul. Makuszyńskiego w Nowej Hucie.

Fot. Anna Kaczmarz

SPOŁECZEŃSTWO. 150 tysięcy pierogów na wigilii dla potrzebujących

Nawet tysiąc bezpłatnych posiłków wydaje się dziennie w największej krakowskiej jadłodajni dla ubogich, prowadzonej przez Caritas przy ul. Dietla. A są też kuchnie mniejsze, społeczne, przy parafiach i zgromadzeniach zakonnych - co najmniej kilkanaście, które codziennie odwiedza nawet kilkaset osób. Na bezdomnych w Krakowie czeka około pół tysiąca miejsc w noclegowniach. Najwięcej właśnie przy ul. Makuszyńskiego - 216.
Kraków to także jedno z nielicznych miast w Polsce, w których z pomocą bezdomnym przychodzą tzw. streetworkerzy, czyli "pracownicy uliczni" MOPS. To oni wyszukują bezdomnych na ulicach i dworcach, także podczas wspólnych akcji m.in. ze Strażą Miejską. Ale trudno trafić wtedy na bezdomnego z Krakowa. - Ci umieją się odnaleźć w miejscu, gdzie żyją na co dzień, więc zimę zwykle spędzają u znajomych albo sami znajdują noclegownie - mówi Zbigniew Kulka ze Straży Miejskiej.
Bezdomni ze wsi lub małych miasteczek, ale nie tylko - bo także z innych aglomeracji - ciągną na zimę do Krakowa, gdzie łatwiej im znaleźć niewielki zarobek, dach nad głową, darmowe wyżywienie i odzież. - Tak samo jest w Zakopanem, w Rzeszowie, w każdym większym mieście, gdzie działa dużo organizacji pozarządowych oraz mieszka wiele lepiej sytuowanych osób, które chcą nieść pomoc - uważa Marta Chechelska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie.
To pomoc nie tylko regularna, ale również okazjonalna, na przykład przed Bożym Narodzeniem, jak Wigilia dla Potrzebujących, która po raz jedenasty odbędzie się jutro (21 bm.) na Rynku Głównym. Jej organizatorzy, Jan Kościuszko z Grupą Kościuszko Polskie Jadło SA, planują od godz. 11 do wieczora rozdać ubogim i bezdomnym m.in. 150 tysięcy pierogów, kilka tysięcy litrów zupy grzybowej i kapusty z grzybami. Może ich wesprzeć każdy krakowianin, przynosząc żywność z długim terminem przydatności do spożycia, np. konserwy, makarony, mąkę i kaszę.
PIOTR SUBIK
piotr.subik@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie