Kraków. Biletowa niesprawiedliwość. 180 tysięcy osób bez darmowej komunikacji w dniach z dużym smogiem

Piotr Tymczak
Udostępnij:
Darmowa komunikacja w dni z dużym smogiem nie obejmuje ok. 180 tys. osób, które korzystają z biletów okresowych. Radni ze Starego Miasta wnioskują o rozważenie wprowadzenia przez urząd rekompensat dla tych pasażerów. Urzędnicy odpowiadają, że to wiązałoby się z wielkimi kosztami.

- Najłatwiejszym rozwiązaniem byłoby dopisywanie do biletu okresowego liczby dni, w których była darmowa komunikacja spowodowana smogiem - mówi Tomasz Daros, przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto oraz miejski radny PO.

Przypomnijmy, że w dniach przekroczonego średniego poziomu zanieczyszczenia powietrza dla pyłu PM10 władze miasta informują o darmowych przejazdach, zaznaczając, że obowiązują one pasażerów komunikacji miejskiej w Krakowie.

W takich dniach za darmo nie jeżdżą jednak osoby mające wykupione bilety okresowe. Ich posiadacze uważają to za niesprawiedliwość. Komentują, że z jednej strony władze miasta zachęcają do kupowania biletów okresowych, a z drugiej osoba na stałe wybierająca ekologiczną komunikację nie jest za to nagradzana tak, jak ci, którzy robią to okazjonalnie.

„Takie rozwiązanie stoi w sprzeczności z elementarnymi zasadami równego traktowania obywateli” - zaznaczają radni z Dzielnicy I. W związku z tym podjęli uchwałę, w której zawnioskowali do prezydenta Krakowa o rozważenie możliwości wprowadzenia rekompensat dla posiadaczy biletów okresowych za jazdę tramwajami i autobusami w dni tzw. bezpłatnej komunikacji.

Radni z „jedynki” zwrócili również uwagę, że obecnie urząd przedstawił propozycję nowego cennika biletów w komunikacji i teraz mają się tym zająć miejscy radni (wszystko wskazuje na to, że dojdzie do tego na sesji 13 marca).

- Wnioskujemy więc o rozważenie naszej propozycji. Chcielibyśmy wiedzieć, jakie jest stanowisko urzędu co do technicznych możliwości wprowadzenia rekompensat i ich finansowych skutków - argumentuje radny Daros.

W Zarządzie Transportu Publicznego (ZTP) przyznają, że teoretycznie wraz ze zmianą cennika biletów jest możliwość ustalenia ewentualnych nowych zasad dotyczących darmowej komunikacji. Bartosz Piłat z ZTP zaznacza jednak, że jest już za mało czasu na uwzględnienie tego w szacunkach finansowych miasta.

W ZTP wyliczają, że jeden dzień kursowania komunikacji miejskiej to koszt 1,7-2 mln zł (zależnie od dnia). - Zwolnienie wszystkich użytkowników z opłat wraz z jakąś formą rekompensaty dla posiadaczy biletów okresowych oznaczałoby uszczuplenie wpływów ze sprzedaży biletów o 500 do 750 tys. zł za każdy taki dzień - informuje Bartosz Piłat.

Uchwała radnych ze Starego Miasta to niejedyna w ostatnim czasie aktywność dotycząca darmowych przejazdów w dni z dużym smogiem. Pod koniec stycznia z interpelacją w tej sprawie do prezydenta Krakowa wystąpił radny Łukasz Gibała, lider klubu „Kraków dla Mieszkańców”.

W interpelacji zwrócił uwagę, że istnieje możliwość proporcjonalnego wydłużenia ważności biletu okresowego o tyle dni, przez ile, w danym czasie rozliczeniowym, transport zbiorowy był darmowy. - Jeżeli ktoś kupił bilet miesięczny i w tym czasie były dwa dni z darmową komunikacją, to o tyle dni dłużej korzysta z tramwajów i autobusów nieodpłatnie - obrazuje radny Gibała.

Według niego, innym sposobem rekompensaty może być zmniejszenie ceny za zakup kolejnego biletu okresowego, również proporcjonalnie do liczby dni, gdy korzystanie z komunikacji zbiorowej było wolne od opłat.

W odpowiedzi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski poinformował: „Usługa bezpłatnej komunikacji miejskiej w czasie występowania smogu nie godzi w interesy osób posiadających bilety długookresowe. Decydując się na zakup biletu okresowego, pasażer z góry zna cenę i liczbę dni, w tym konkretny termin obowiązywania biletu, i akceptuje te warunki”.

Prezydent przedstawił też wyliczenie, że osoba kupująca bilet miesięczny w porównaniu z pasażerami korzystającymi z biletów jednorazowych ma nawet tydzień przejazdów „bezpłatnych” - licząc dwa przejazdy dziennie w dniach roboczych.

- Taką odpowiedź uważam za kuriozalną. Osoby kupujące bilety okresowe czują się pokrzywdzone, uważają, że w dni ze smogiem są traktowani gorzej niż ci, którzy kupują bilet jednorazowy - mówi radny Gibała.

Nie przekonują go także tłumaczenia prezydenta, że wprowadzenie rekompensat dla osób korzystających z biletów okresowych na czas dłuższy niż jeden miesiąc wymagałoby przebudowy systemu automatów biletowych - co wiązałoby się ze „znacznymi kosztami”.

Radny Gibała komentuje: - Władze miasta zamiast takich tłumaczeń, powinny znaleźć sposób na to, by się zatroszczyć o mieszkańców i poszukać rozwiązań, które zlikwidują nierówności.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

WIDEO: Barometr Bartusia. Parodia ochrony! Uczestnicy imprez narażeni są na śmiertelne niebezpieczeństwo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ja poprostu w dni smogowe przesiadam sie na samochod, z pozdrowieniami

G
Gosc
Chodzi o rownosc mieszkancow poza tym bilety drozeja te kilka dni to policz sobie ile tracimy codzein w jedna i druga strone i ublizaj nam wowczas centusiu zasrany
d
dona
Pan profesor Jacek Majchrowski odpisał radnemu: „Usługa bezpłatnej komunikacji miejskiej w czasie występowania smogu nie godzi w interesy osób posiadających bilety długookresowe. Decydując się na zakup biletu okresowego, pasażer z góry zna cenę i liczbę dni, w tym konkretny termin obowiązywania biletu, i akceptuje te warunki”.

Z wyjaśnień urzędników Pana Prezydenta wynika, że podwyżka cen biletów miesięcznych spowodowana jest wzrostem kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej i konieczna jest m.in. z powodu wprowadzenia bezpłatnych przejazdów dla uczniów, czy też pasażerów jeżdżących ulicą Królewską (bezpłatna komunikacja z powodu remontu). Jeżeli bezpłatna komunikacja w czasie smogu nie godzi w interesy osób posiadających bilety długookresowe, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wprowadzić takie normy „smogowe”, przy których można będzie wprowadzić bezpłatną komunikację w ciągu całego roku. Wtedy nikt nie będzie musiał kupować biletów okresowych, mieszkańcy będą jeździć „za darmo”, co - przy rozumowaniu Pana Prezydenta - nie będzie generowało wzrostu kosztów działania miejskiej komunikacji, czyli wszystko samo będzie się kręcić i to „za darmo”.
t
to
Palikota pała.
Q
Qwerty
Całkiem niedawno był ogromny smog, a darmowej komunikacji nie było. Wprowadzają jak im się przypomni, bo doskonale wiedzą, że to niczego nie zmienia, a ludzie i tak wolą jechać samochodem i chociaż przez chwilę mieć powietrze dobrej jakości, a to czy jest większa emisja spalin mają gdzieś - i słusznie; dopóki nie wprowadzi się diametralnych zmian to będziemy mieć syf zawsze.
L
L_O
A nie lepiej zająć się przyczynami smogu - na to wydawać pieniądze zamiast przypinać kwiatki do kozucha?
Teraz armia urzędników za nasze pieniądze wymyśla jak dać rekompensatę (mnie także) za to że wymyłsili darmowa komunikacje która i tak nic nie zmienia ani w natężeniu ruchu, ani w stanie jakości powietrza. Dlaczego żyjemy kraju w którym głupota i niedorzeczność trwa? Dlaczego rząd nie zrobi porządku z jakością powietrza przecież to się przekłada na mniejsze pieniądze wydane na leczenia itd... bo co górnicy wyjdą z oponami na ulice? Nie wyjdą ! Bo jeśli przekaz ich protestów byłby taki że ich rodziny jędzą obwicie a inne umierają , to żaden dobry PR. To przecież proste. Czy w polskich rządach są ludzie niemyślący ?
o
olo
głupi populistyczny pomysł bez przełożenia na efekt
k
kraków miasto raków
Nie sądzicie, że zamiast skupiać się na tym kto powinien jeździć w dni smogowe za darmo MOŻE POWINNIŚMY SIĘ SKUPIĆ NA TYM, ŻEBY TYCH ALARMÓW SMOGOWYCH BYŁO URWA MNIEJ
M
Mariusz
To bardzo niesprawiedliwe - szczegolnie ze co miesiac wszyscy doplacamy do tych biletow okresowych (cena jest razaco niska w stosunku do kosztow mpk) - I to niezaleznie czy jest smog czy nie
x
x
Kanar bierze bilet okresowy pasażera do łapy. Widzi, że był na np okres 1-09 do 31-12. W tym okresie było np 4 dni darmowej komunikacji. Ergo - bilet ważny do 4-01. Czy to takie drogie i trudne? kanary liczyć nie umieją!?
b
bolek
Jak komuś te kilka dni w roku nie daje spać, to może nie kupować biletu miesięcznego tylko każdego dnia jednorazowe. Każdy ma wybór. Więc bez przesady z ta niesprawiedliwością.
b
bolek
O kilka dni w roku tyle dyskusji. Co za centusie.
g
gosc
Pomysł idiotyczny, bilety i tak są tanie
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie