Kraków. Budowa linii tramwajowej do Górki Narodowej: trwa wyścig z czasem, by zdążyć do 2023 roku i rozliczyć pieniądze z UE [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Udostępnij:
Mieszkańcy narzekają na duże utrudnienia związane z budową trasy tramwajowej z Krowodrzy Górki do Górki Narodowej. Wszystko wskazuje na to, że uciążliwości i oczekiwanie na nowe transportowe połączenie potrwa dłużej niż planowano. Inwestycja miała się zakończyć w grudniu 2022 r. Teraz w urzędzie przyznają, że trzeba liczyć się z finalizacją prac w 2023 r. To termin graniczny ze względu na unijne dofinansowanie. Kolejne miesiące to będzie więc walka z czasem. Do tego rosną koszty przedsięwzięcia, które obecnie szacowane jest na ok. 350 mln zł, ale może być potrzeba przeznaczenie na to zadanie jeszcze większych pieniędzy.

- Termin kontraktowy realizacji zadania to grudzień 2022 roku. Niemniej z uwagi na wydłużającą się procedurę uzyskiwania ostateczności decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej (ZRID), a także konieczność wykonania dodatkowych elementów, trudno będzie dotrzymać tego terminu. Dla nas istotne jest, by zadanie zakończyć ostatecznie w 2023 roku. To termin rozliczenia projektów unijnych z kończącej się perspektywy finansowej - podkreśla Jan Machowski z Zarządu Inwestycji Miejskich.

O co chodzi z tzw. ZRID? ZIM ma tą decyzję, ale problem w tym, że nie jest ostateczna. Bez tego nie można uzyskać zatwierdzenia przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska planu oczyszczenia skażonego terenu, na którym ma powstać pętla końcowa "Górka Narodowa". Obok niej zaplanowano parking park&ride na 240 samochodów. W tym przypadku miasto nie ma praw do terenu (tam też stwierdzono zanieczyszczenia). Trudno więc w takiej sytuacji oczekiwać, że całą inwestycję uda się zakończyć w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Do tego rozpoczęcie prac związanych z tunelem tramwajowym pod linią kolejową w rejonie ul. Bociana jest uzależnione od uzgodnień z PKP Polskie Linie Kolejowe. Na czas prac ta linia kolejowa musi zostać wyłączona. Może się tak stać, jeżeli zakończą się roboty budowlane związane z inwestycjami kolejowymi w innych częściach miasta. W ZIM mają nadzieję, że niebawem zakończone zostaną ustalenia z PKP i prace będzie można rozpocząć wiosną tego roku.

Postępowanie w sprawie ZRID prowadzone jest w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Informowano nas tam, że postępowanie wyjaśniające obejmuje przede wszystkim zagadnienia poruszone w złożonych odwołaniach od decyzji ZRID i dotyczy w szczególności potwierdzenia czy zajęte pod inwestycję tereny są niezbędne dla realizacji przedsięwzięcia, a także czy zabezpieczono interesy osób trzecich, związane z użytkowaniem terenów sąsiadujących z nową inwestycją.

W ZIM liczą na to, że jeszcze w tym miesiącu postępowanie może się zakończyć, decyzja ZRID będzie ostateczna i związku z tym będzie można przystąpić do podpisania aneksu do umowy z wykonawcą inwestycji - Przedsiębiorstwem Usług Technicznych Intercor z Zawiercia, które realizuje zadanie w konsorcjum z Przedsiębiorstwem Inżynieryjnych Robót Kolejowych „Tor-Krak”. W aneksie powinien pojawić się dokładny nowy termin zakończenia prac i koszty.

- Aktualnie ZIM prowadzi rozmowy z wykonawcą budowy linii tramwajowej do Górki Narodowej zarówno odnośnie nowego terminu zakończenia prac, jak i dodatkowych kosztów zadania. Więcej szczegółów na ten temat będzie wiadomo po zakończeniu rozmów z wykonawcą i podpisaniu aneksu - wyjaśnia Jan Machowski.

Wartość kontraktową zadania szacowano na 327 mln zł (w tym ok. 151 mln zł z Unii Europejskiej). Niedawno rząd poinformował, że na inwestycję przekazuje dodatkowo prawie 33 mln zł z funduszy unijnych.

Obecnie ZIM podaje, że koszt przedsięwzięcia to ok. 350 mln zł. - Różnica aktualnej wartości inwestycji wynika zasadniczo z konieczności wykonania dodatkowych prac projektowych, których nie dało się przewidzieć na etapie przetargu, badań archeologicznych ratowniczych, zgodnie z decyzją miejskiego konserwatora zabytków oraz konieczności wykonania zmian projektowych w stosunku do Programu Funkcjonalno-Użytkowego z uwagi na stwierdzone w trakcie realizacji robót odmienne warunku geologiczne i geotechniczne gruntu - wyjaśnia Jan Machowski.

W projekcie Wieloletniej Prognozy Finansowej władze Krakowa postanowiły jednak zabezpieczyć na inwestycję 381 mln zł. W ZIM wyjaśniają, że miasto chce mieć rezerwę środków na wypadek pojawienia się robót dodatkowych – np. wynikających z konieczności oczyszczenia terenu, na którym ma zostać zlokalizowana pętla końcowa "Górka Narodowa". Brane jest także pod uwagę, że miastu nie uda się wykupić terenu pod budowę parkingu park&ride przy tej pętli. - W takim wypadku jest możliwość przeprojektowania zadania, tak by parking mógł powstać nad pętlą. Na to potrzebny jest dodatkowy czas i fundusze - przyznaje Jan Machowski.

Urzędnicy wydali ponad 20 tys. zł na promocję w mediach artykułu pt. "Betonowanie miasta - fakty i mity", w którym odrzucają zarzuty betonozy pod Wawelem. Mieszkańcy są oburzeni tym, że wydaje się publiczne pieniądze na taką propagandę.

Kraków. Miasto za ponad 20 tys. zł przekonuje, że nie ma bet...

Trasa do Górki Narodowej w sumie będzie miała ponad 5 km długości. W ramach zadania powstaną 23 perony tramwajowe. Zaplanowano trzy parkingi park&ride: przy pętli końcowej "Górka Narodowa", przy pętli "Krowodrza Górka" i przy ul. Pachońskiego.

Przy ul. Opolskiej zaplanowano aż trzy obiekty inżynierskie, aby zapewnić bezkolizyjny przejazd tramwajom. Powstają tam dwie estakady. Jedna z nich przeznaczona jest dla tramwaju - obiekt wyznaczono nad doliną potoku Sudoł i ul. Nad Sudołem. Równolegle do niej zostanie wzniesiony podobny obiekt nad doliną potoku Sudoł przeznaczony dla samochodów, pieszych i rowerzystów, który łączyć się będzie z rondem nad tunelem o długości ok. 100 metrów w ciągu ul. Opolskiej.

Zaawansowanie prac związanych z budową linii tramwajowej do Górki Narodowej - stan na grudzień 2021 r.:

budowa i przebudowa uzbrojenia podziemnego i naziemnego – 75%, w tym:

  • sieci wysokiego napięcia – 100 proc.
  • sieć SN – 75 proc.
  • sieć nN – 35 proc.
  • sieć gazowa – 95 proc.
  • sieć ciepłownicza – 85 proc. (wykonanie kanałów i komór – 95 proc.)
  • wodociąg i kanalizacja – 70 proc.

obiekty inżynierskie:

  • most nad Białuchą – 90 proc.
  • konstrukcje oporowe, tzw. wanny betonowe dla torów – 90 proc.
  • kładka dla pieszych przy Szopkarzy – 80 proc.
  • przepust nad Bibiczanką – 90 proc.
  • estakada nad potokiem Sudoł – 30 proc.

roboty drogowe i torowe:

  • jezdnie nowe (ul. Pachońskiego; Górka Narodowa; fragment Trasy Wolbromskiej) – 20 proc.
  • jezdnie przebudowywane (ul. Opolska; Siewna; Mackiewicza; Pachońskiego) – 10 proc.

FLESZ - Co nas czeka w turystyce kosmicznej w 2022 roku?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lidia
Odnoszę wrażenie, że budowa tego tramwaju ma ciągle pod górkę. Czemu ? W moim odczuciu wzięli się za ogromną inwestycję , ale jej nie dopracowali . Wyszli z założenia , jakoś to będzie …..:) Dramat. Szkoda , że tak to wygląda, bo z tego co wiem, wielu mieszkańców Prądnika bardzo czeka na ten tramwaj. Mam nadzieję, że mimo wszystko niebawem doczekają się!
G
Gość
5 stycznia, 23:11, Gość:

Może następnym razem warto bardziej starannie przygotować się do realizacji, aby nie było później ceregieli z żaleniem decyzji, o czym wszyscy wiedzą, że takie ryzyko istnieje. Tymczasem czas płynie, ceny materiałów rosną, za kilka tygodni usłyszymy, że termin 2023 r. i budżet nie zostanie dotrzymany, a następnie, że aby zachować możliwość rozliczenia projektu w terminie, zrezygnowano z budowy parkingu.

5 stycznia, 23:22, Gość:

No akurat trudno było przewidzieć że teren pod pętlę i P

Że co teren pod pętlę? Że pod ziemią syf, kiła i mogiła? Od tego badania są, żeby takie rzeczy sprawdzać. Wszystko pięknie opisane w stosownych przepisach rozporządzenia (Dz.U. 2016, poz. 1395). Dziwne, że dopiero teraz sprawa wypłynęła. A jak teren był nabywany (bo to zdaje się nie miejskie grunty były), to jakoś cicho było. Znaczy 'kot w worku'? Swoją drogą niezły bajzel musi tam być, skoro zalecono remediację.

G
Gość
5 stycznia, 23:11, Gość:

Może następnym razem warto bardziej starannie przygotować się do realizacji, aby nie było później ceregieli z żaleniem decyzji, o czym wszyscy wiedzą, że takie ryzyko istnieje. Tymczasem czas płynie, ceny materiałów rosną, za kilka tygodni usłyszymy, że termin 2023 r. i budżet nie zostanie dotrzymany, a następnie, że aby zachować możliwość rozliczenia projektu w terminie, zrezygnowano z budowy parkingu.

No akurat trudno było przewidzieć że teren pod pętlę i P

G
Gość
5 stycznia, 23:11, Gość:

Może następnym razem warto bardziej starannie przygotować się do realizacji, aby nie było później ceregieli z żaleniem decyzji, o czym wszyscy wiedzą, że takie ryzyko istnieje. Tymczasem czas płynie, ceny materiałów rosną, za kilka tygodni usłyszymy, że termin 2023 r. i budżet nie zostanie dotrzymany, a następnie, że aby zachować możliwość rozliczenia projektu w terminie, zrezygnowano z budowy parkingu.

No akurat trudno przewidzieć, że teren pod pętlę i P

G
Gość
Może następnym razem warto bardziej starannie przygotować się do realizacji, aby nie było później ceregieli z żaleniem decyzji, o czym wszyscy wiedzą, że takie ryzyko istnieje. Tymczasem czas płynie, ceny materiałów rosną, za kilka tygodni usłyszymy, że termin 2023 r. i budżet nie zostanie dotrzymany, a następnie, że aby zachować możliwość rozliczenia projektu w terminie, zrezygnowano z budowy parkingu.
G
Gość
spoko to wygląda, większość infrastruktury przeniesiona jak tylko formalności dopną to nie powinno być problemów
G
Gość
Wszystkie te inwestycje i tak niczego nie zmienią, wręcz przeciwnie, cały Krk pod kątem infrastruktury to dramat :(
G
Gość
Miejmy nadzieje że wojewoda nie będzie robił polityki tylko klepnie ZRID
G
Gość
Czyżby planowano przecinanie wstążki jeszcze na gruzach? I pisanie protokołów odbioru z wyprzedzeniem?
G
Gość
31.12.21 przejechałem pomiędzy 13:00 a 14:30 całą trasę i nikt nie pracował. Dzisiaj podobno też przy Opolskiej nikt nie pracował. Poza Opolską od wielu miesięcy niewiele się dzieje. Wyścig z czasem to jakiś dobry żart.
G
Gość
Czyli mają prawie 24 miesiące Bez przesady z tym wyścigiem z czasem
E
Ehh
4 stycznia, 16:58, Ehh:

350 000 000 na 5 km rowna sie 70 000 zl za kazdy metr trasy i jeszcze nie wiadomo czy sie zmieszcza.

Chociaż moze to akuratne wyceny,bo to przecież więcej niz położenie szyn.

E
Ehh
350 000 000 na 5 km rowna sie 70 000 zl za kazdy metr trasy i jeszcze nie wiadomo czy sie zmieszcza.
E
Ehh
4 stycznia, 14:28, podatnik:

Stawiam oszczędności z polskiego ładu że nie zdążą.

W czym problem?Nalicza kary a inwestycje i tak sie dokonczy,tylko mafia prawno-bankowa wiecej zarobi,bo przecież to xyz eksperci od kazdej inwestycji ,kazdej umowy,kazdego kontraktu itd.Przeciez w tym kraju lichwa jest modelem byznesowym.

p
podatnik
Stawiam oszczędności z polskiego ładu że nie zdążą.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie