Kraków. Centrum miasta czeka wielka rewolucja. Planują zielone place, ulice ogrody i park kolejowy z rowerostradą

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Ulice na Grzegórzkach i Kazimierzu czekają wielkie zmiany. Ma być więcej zieleni i funkcje, jakich będą oczekiwać mieszkańcy. ZZM Kraków
Miejscy urzędnicy wspólnie z mieszkańcami chcą na nowo zagospodarować obszar w centrum miasta ograniczony aleją Daszyńskiego, ul. Dietla, Starowiślną i Wisłą. Projekt nazwano "Klimatyczny kwartał" i jest zapowiadany jako przełomowe działanie w ramach zmian urbanistycznych w Krakowie. W magistracie podkreślają, że chodzi o rejon, który w najbliższym czasie czekają dynamiczne zmiany. Mają być związane z planowanym tam uruchomieniem powstającego właśnie przystanku kolejowego Grzegórzki, który w dużej mierze przejmie ruch z Dworca Głównego.

FLESZ - Parki kieszonkowe. Nowość w mieście

Zrodziła się koncepcja, żeby stworzyć pierwszą w Krakowie - i zapewne pierwszą w polskich miastach - dzielnicę na zasadzie określania w niej funkcji z pełnym zaangażowaniem mieszkańców - informuje Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.

Kraków. Jaka przyszłość bulwarów wiślanych? Proponują rozbud...

- Mieszkańcy są coraz bardziej aktywni, chcą zmieniać przestrzeń, w której żyją i traktujemy ich jako sojuszników - podkreśla wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig.

"Klimatyczny Kwartał" ma objąć m.in. ul. Dietla, ul. Krakowską, plac Wolnica, plac Nowy, ul. Starowiślną. W planach jest utworzenie ulic ogrodów, zielonego placu Grzegórzeckiego w rejonie przystanku "Grzegórzki" (powstaje przy wiadukcie nad ul. Grzegórzecką), parku kolejowego z rowerostradą.

Urzędnicy wyjaśniają, że nadszedł czas, by zmieniać przestrzeń w mieście nie punktowo (jedna ulica, plac) ale na większym obszarze z pełnym udziałem mieszkańców, których głos będzie brany pod uwagę co do form zagospodarowania konkretnych miejsc i zaplanowania w nich funkcji (np. rekreacyjna, handlowa, rozrywkowa, gastronomiczna, hotelowa).

Plan działań na lata 2021-2023 obejmuje badania, warsztaty, konsultacje, które pozwolą na zidentyfikowanie potrzeb mieszkańców, zebranie danych, określenie funkcji wybranych placów i ulic, przebudowę infrastruktury i ocenę osiągniętych rezultatów.

W magistracie podkreślają, że projekt „Klimatyczny kwartał” ma umożliwić realizowanie potrzeb życiowych mieszkańców tego rejonu na zasadzie tzw. miasta 15-minutowego – w bezpośrednim sąsiedztwie i bez konieczności zbędnych podróży.

Działania te jednocześnie mają pozwolić na zredukowanie emisji CO2, która negatywnie wpływa na nasze zdrowie i życie. "Projekt ten koresponduje z innym obszarem poddawanym obecnie rewitalizacji – niedaleką Wesołą, gdzie na terenach poszpitalnych tworzone są nowe funkcje" - zaznaczają w urzędzie.

Przypomnijmy, że między ul. Kopernika a Miodową powstają nowe estakady kolejowe, głównie dla potrzeb szybkiej kolei aglomeracyjnej. Dzięki nim będą tam dwie a nie jedna para torów. Powstaje też przystanek "Grzegórzki". Każdego dnia tysiące osób będzie tam wsiadać i wysiadać z pociągów i przesiadać się do tramwajów.

W związku z tym już wcześniej planowano zmianę przestrzeni w okolicy. Powstała koncepcja nowego zielonego placu Grzegórzeckiego, przebudowy placu handlowego przy Hali Targowej.

Zagospodarowany ma być także teren pod estakadami kolejowymi, które zastąpią dawny nasyp kolejowy i połączą Grzegórzki ze Starym Miastem i Kazimierzem. Miasto przeprowadziło już konsultacje społeczne dotyczące zagospodarowania tego obszaru. Mieszkańcy głównie oczekiwali pod estakadami zieleni, funkcji rekreacyjnych i sportowych.

Pojawiały się też pomysły na nowe rozwiązania komunikacyjne - m.in. jednokierunkową ul. Starowiślną i jazdę w przeciwnym kierunku ul. Halicką do ul. Dietla.

- Pomysł powstania „Klimatycznego kwartału” jest konsekwencją działań realizowanych przez miasto w ramach projektu „Zeroemisyjny Kraków”. Pokazuje konieczność obszarowego, całościowego podejścia do problemu zmian klimatycznych – dodaje Andrzej Łazęcki, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej UMK.

Kraków w 2020 roku przystąpił do Climate-KIC, inicjatywy wspieranej przez Komisję Europejską, wpisującej się w bieżącą politykę unijnego Zielonego Ładu, która zakłada osiągnięcie przez miasta do 2030 roku neutralności klimatycznej. - To cel ambitny, ale jeżeli podejmiemy realne działania - osiągalny - zaznaczają w urzędzie.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Centrum miasta czeka wielka rewolucja. Planują zielone place, ulice ogrody i park kolejowy z rowerostradą - Gazeta Krakowska

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
ds

Debilizmy! Skończcie już z tym terrorem zieleniny w doniczkach za grube miliony. Mają być miejsca do parkowania bo ludzie muszą się przemieszczać samochodami w pandemiii - a miasto na tym zarabia bo parkowanie jest drogie, bardzo drogie.

T
Tak to wygląda
21 kwietnia, 15:10, Zbigniew Rusek:

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

22 kwietnia, 9:53, Gość:

właśnie bardzo dobrze zrobiono. prawdziwy mieszkaniec miasta jeździ komunikacją miejską lub rowerem.

22 kwietnia, 10:12, jak_zwykle_bez_hejtu:

Dopoki musi jezdzic tylko po miescie dla przyjemnosci lub do biura to zgoda. Ale jesli musi jechac poza miasto lub zabrac ze soba cos ciezszego/wiekszego to rower i autobus na pewno nie wystarcza. Popatrz na cala sytuacje troche bardziej obiektywnie bo nie kazdy jedzi po miescie dla przyjemnosci !!!

Może powiedzmy to dobitniej: NIKT nie jeździ po tym konkretnie mieście dla przyjemności, bo co to za "przyjemność" w jeździe "jedynka-dwójka-trójka... hamulec (czerwone) jedynka-dwójka-trójka... hamulec" itd.? Co to za przyjemność ustawicznie tkwić w korku -- a nawet, jak korka akurat nie ma, to i tak odstać swoje na wielu światłach?

A co do konieczności wyskoczenia za miasto -- owszem, np. miałem niedawno takie zdarzenie, że mi DHL nie doręczył przesyłki i trzeba było jechać specjalnie do ich magazynów tam coś ze 20 km pod miastem (a było to w grudniu). Ładnie bym wyglądał, gdyby to miało być rowerem! Za taksówkę trzeba byłoby zabulić.

G
Gość
22 kwietnia, 11:59, Stary Wiarus:

A jak już się zrobi cała dzielnice zielna strefą, towar do sklepów będą dostarczać tysiące rowerzystów ubera. Będziemy mieli codziennie Tour de Pologne. Oczywiście kiedy matoły zorientują się, że muszą rozstać się że swoimi samochodami, bedxie za późno. Projekt "przyjazny" dla singli. A rodziców, którzy muszą codziennie zawieźć dzieci do szkoły i przedszkola mamy w d......

W takiej dzielnicy nie będzie sklepów, szkół i tym podobnych ekstawsgsncji. To będzie taki zoolog do pokazywani zagranicznym delegacji albo do chwalenia się w folderach

Mam nadzeke ze nowa władza miasta jaka by nie była rozgoni to oderwane od rzeczywistości towarzycho.

G
Gość
22 kwietnia, 14:59, John:

Ale to ze przydlawiono Dietla to bardzo dobrze. Musimy odzwyczaic sie od jezdzenia tamtedy.

A przy okazji - rowery ssaja.

Autobusy tez.

Rowerami tez? Po to jest ulica żeby nią jeździć. Park niech będzie obok, niekoniecznie trzeba tam wsadzić wielopiętrowy beton

J
John

Ale to ze przydlawiono Dietla to bardzo dobrze. Musimy odzwyczaic sie od jezdzenia tamtedy.

A przy okazji - rowery ssaja.

Autobusy tez.

G
Gość
21 kwietnia, 15:10, Zbigniew Rusek:

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

22 kwietnia, 09:53, Gość:

właśnie bardzo dobrze zrobiono. prawdziwy mieszkaniec miasta jeździ komunikacją miejską lub rowerem.

Prawdziwy mieszkaniec jest wolnym człowiekiem i nie chce byc terroryzowany pomysłami oszołomów co nie pracują nie maja dzieci i mogą sobie pozwolić na rower lub piechotką na spacer. Jkja pan lubisz na rowerze w deszczu sniegu i mrozie to przeciez nikt nie zabrania.

S
Stary Wiarus

A jak już się zrobi cała dzielnice zielna strefą, towar do sklepów będą dostarczać tysiące rowerzystów ubera. Będziemy mieli codziennie Tour de Pologne. Oczywiście kiedy matoły zorientują się, że muszą rozstać się że swoimi samochodami, bedxie za późno. Projekt "przyjazny" dla singli. A rodziców, którzy muszą codziennie zawieźć dzieci do szkoły i przedszkola mamy w d......

g
grzeg
21 kwietnia, 15:10, Zbigniew Rusek:

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

22 kwietnia, 09:53, Gość:

właśnie bardzo dobrze zrobiono. prawdziwy mieszkaniec miasta jeździ komunikacją miejską lub rowerem.

Rowerem... Człowieku, kpiny powinny mieć jakieś granice. Za tymi granicami jest już tylko hucpa i bezczelność.

A
Andrzej Szydłowski
21 kwietnia, 15:10, Zbigniew Rusek:

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

Bardzo dobrze.Teraz Starowiślną jak Krakowską

j
jak_zwykle_bez_hejtu
21 kwietnia, 15:10, Zbigniew Rusek:

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

22 kwietnia, 9:53, Gość:

właśnie bardzo dobrze zrobiono. prawdziwy mieszkaniec miasta jeździ komunikacją miejską lub rowerem.

Dopoki musi jezdzic tylko po miescie dla przyjemnosci lub do biura to zgoda. Ale jesli musi jechac poza miasto lub zabrac ze soba cos ciezszego/wiekszego to rower i autobus na pewno nie wystarcza. Popatrz na cala sytuacje troche bardziej obiektywnie bo nie kazdy jedzi po miescie dla przyjemnosci !!!

G
Gość
21 kwietnia, 15:10, Zbigniew Rusek:

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

właśnie bardzo dobrze zrobiono. prawdziwy mieszkaniec miasta jeździ komunikacją miejską lub rowerem.

G
Gość
21 kwietnia, 15:10, Zbigniew Rusek:

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

a mi sie podoba. koniec autostrady dla słoików

M
Michał z Krakowa

Zielona rewolucja, o najmłodszych mieszkańcach Krakowa zapomniano.

Ciągle słyszę o parkach i zieleni, tylko że akurat mnie to guzik obchodzi.

Moja córka jest na 150 miejscu w kolejce do żłobka...

Na wykup Wesołej, ICE, Hale Taurona, miliony się znalazły na żłobek miejski tam gdzie brakuje miejsc jakoś nie...

Czy zamiast tworzeniem parków nie lepiej zająć się stworzeniem żłobków i przedszkoli?

Najwyraźniej grupa kilku tysięcy rodziców ma zbyt małą siłę nacisku by wywalczyć coś co w normalnych warunkach by im się należało.

Rodzice Pamiętajcie w 2022 wybory samorządowe, rozliczmy tę ekipę za ich politykę w stosunku do naszych dzieci...brutalnie

G
Gość

głupi urzędnicy myślą, że jak odkryją zniszczoną glebę spod betonu to drzewa będą pięknie rosły....nic nie będzie rosło!...o to chodzi żeby nie zabudowywać bo gleba ulega erozji!

Z
Zbigniew Rusek

To, co zrobiono z ul. Dietla i Grzegórzecką (organizacja ruchu) woła o pomstę do nieba. Powinni przywrócić poprzednią liczbę pasów ruchu i trasę autobusu 184 i 484. urzędnicy są szkodnikami i czas ich pozwalniać. Niech idą na bezrobocie lub do jakiejś POŻYTECZNEJ pracy, czyli innej niż biurowa.

Dodaj ogłoszenie