Kraków chce przyciągnąć turystów krajowych. Zachęca kulturą i nowymi miejscami rekreacji

Julia Kalęba
Julia Kalęba
Potrzebę kontaktu z kulturą mają w tym czasie zapewnić krakowskie muzea, kina czy ośrodki kultury, wypoczynku - różne lokalne miejsca rekreacji. Joanna Urbaniec / Polska Press
Zwiedzający Kraków na pierwszym miejscu stawiają zwiedzanie zabytków, a następnie szeroko rozumiany wypoczynek - wynika z badań ruchu turystycznego w mieście realizowanego od lat przez Małopolską Organizację Turystyczną. Kulturalne wydarzenia oraz atrakcyjne miejsca i walory turystyczne stolicy Małopolski promować będzie od czerwca kampania pod hasłem „A Ty? Co widzisz w Krakowie?”. To akcja adresowana przede wszystkim do rodaków, którzy - według sondaży - w tym roku chętnie ruszą na zwiedzanie krajowych atrakcji.

FLESZ - Minimalna płaca w górę

Pytanie „A Ty? Co widzisz w Krakowie?” jest hasłem tegorocznej kampanii ogólnopolskiej mającej zachęcić turystów od odkrywania Krakowa po swojemu. Magistrat zapewnia, że odkrywcom miasto odwdzięczy się bogatą ofertą, a oprócz wydarzeń czy wystaw, takich jak np. ekspozycja królewskich arrasów albo 500-lecie pierwszego uderzenia dzwonu Zygmunt, na gości - i mieszkańców - czekać będzie wiele innych atrakcji.

Jestem przekonany, że [na pytanie "co widzisz w Krakowie"- przyp. red.] nie będzie dwóch takich samych odpowiedzi, ponieważ dla jednych jest to miasto gromadzące największe nasze narodowe skarby, dla innych arena wielkich wydarzeń kulturalnych i sportowych, a jeszcze dla kogoś innego miejsce wypoczynku w gronie najbliższych czy przyjaciół. Jestem przekonany, że w Krakowie każdy znajdzie to, czego potrzebuje, by zregenerować siły po ostatnich trudnych miesiącach

- podkreśla Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa.

Potrzebę kontaktu z kulturą mają w tym czasie zapewnić krakowskie muzea, kina czy ośrodki kultury. Wypoczynku - takie miejsca rekreacji, jak kąpielisko Bagry Wielkie, powiększone o wschodnią część nazwaną Małą Chorwacją, Przylasek Rusiecki, wyposażony w plażę, pomosty i wypożyczalnię sprzętu pływającego, a także krakowskie parki, lasy, kopce i ogrody, w tym realizacja w parku Lotników Polskich oraz sieć ścieżek rowerowych. Miasto uruchomiło także specjalne linie autobusowe, którymi można dotrzeć do terenów rekreacyjnych poza granicami Krakowa, m.in. do Puszczy Niepołomickiej czy Ojcowa - przypomina magistrat.

- Cieszę się, że królewski Kraków staje w szranki z innymi historycznymi polskimi miastami o przyciągnięcie turystów krajowych - mówi z kolei Grzegorz Biedroń, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej, która jest partnerem kampanii. - Takie działania znakomicie wspierają krakowską branżę turystyczną, która szczególnie dotkliwie ucierpiała wskutek ograniczeń związanych z możliwością podróżowania.

Miasto kusi też zniżkami. Każdy, kto przyjedzie do stolicy Małopolski na minimum jedną noc i zatrzyma się w jednym z krakowskich obiektów, będących partnerem miejskiego programu "zwiedzaj Kraków", otrzyma kartę turystyczną, dającą 20 proc. rabatu w restauracjach, hotelach, galeriach, muzeach i innych podmiotach, które także przystąpiły do akcji.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków chce przyciągnąć turystów krajowych. Zachęca kulturą i nowymi miejscami rekreacji - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cielątko niedojone !

Przede wszystkim nie ma już dawno żadnego Krakowa, tylko jest wieś krakohuta. Takie atrakcje, jak bajorko zwane Bagrami (inne położone zupełnie na wsi -z litości pomijam), mogą robić wrażenie jedynie na menelach, którzy może potrzebują się gdzieś wypróżnić i trochę umyć. Na wspomniane tu kopce, owszem, można się przespacerować, podziwiając sobie nieszczególny widok pobojowiska i betonowiska. Więcej chyba nie ma nic, zwłaszcza takiego, co byłoby swoistym prawdziwym przebojem, taką markową atrakcją. Może lepiej faktycznie, powywozić tych turystów poza teren byłego Krakowa, np. na wieś prosto do nowej huty, i tam im właśnie mógłby majchroni naopowiadać o tych swoich fajnych wiejskich atrakcjach.

:D

"Jestem przekonany, że w Krakowie każdy znajdzie to, czego potrzebuje, by zregenerować siły po ostatnich trudnych miesiącach"

Jasne, wypocznie sobie w trakcie stania w krakowskim "korku".

Dodaj ogłoszenie