Kraków. Dała się omamić i wrzuciła sztabki złota do śmietnika

OPRAC.:
Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Krzysztof Kapica
W ostatnich dniach w Krakowie doszło do kolejnych oszustw na seniorach, którzy, niczego nie podejrzewając, zaufali nieznanym osobom i stracili oszczędności swojego życia.

FLESZ - Wakacje 2021 z obostrzeniami?

Do pierwszego oszustwa doszło 6 kwietnia br. Jego ofiarą padł 89-letni mieszkaniec Krakowa. Na telefon stacjonarny seniora zadzwonił mężczyzna, który podając się za policjanta poinformował, że na pieniądze 89-latka czyhają oszuści, a policja właśnie rozpracowuje ich szajkę. Niczego nieświadomy senior zaufał swojemu rozmówcy. Starszy mężczyzna w obawie, że mógłby stracić swoje oszczędności pozostawił je we wcześniej wyznaczonym miejscu przy koszu na śmieci obok swojego domu, po które miał przyjść policjant w celu ich zabezpieczenia. Fałszywy policjant zapewniał mężczyznę, że po zakończonych działaniach odzyska on swoje oszczędności. Niestety tak się nie stało. Fałszywy funkcjonariusz nie nawiązał z nim ponownego kontaktu i tym sposobem senior stracił ponad 30 tysięcy złotych.

Dzień późnej, 7 kwietnia br. doszło do kolejnego oszustwa, którego ofiarą stała się 83-letnia mieszkanka Krakowa. Do starszej pani zadzwonił mężczyzna, który również podał się za policjanta. Mężczyzna poinformował seniorkę, że zajmuje się rozpracowywaniem zorganizowanej grupy przestępczej, która najprawdopodobniej chce ją okraść ze wszystkich oszczędności. Przekonał też kobietę, że na ten czas policja zabezpieczy jej gotówkę. Aby nie stracić dorobku swojego życia kobieta spakowała ponad 63 tysięcy złotych oraz biżuterię i sztabki złota, które również pozostawiła pod wskazanym miejscem w koszu na śmieci nieopodal domu.

Najczęściej poszkodowane są osoby starsze, schorowane, samotne, które potrzebują kontaktu z bliskimi i drugą osobą. Sprawcy oszustw są bardzo wiarygodni np. stosując metodę „na policjanta”, podają wymyślone imię i nazwisko, często numer odznaki policyjnej. Przekonują ofiary, że dzięki pieniądzom, które przekażą, uda się schwytać przestępców, bądź że są one potrzebne, by pomóc osobom bliskim ofierze, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Dała się omamić i wrzuciła sztabki złota do śmietnika - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 kwietnia, 10:01, Gość:

,,Prędzej wielblad przejdzie przez ucho igielne niż z tymi sztabkami wejdzie się do królestwa niebieskiego"..

przepraszam a ten komentarz to jak rozumiem celem wywołania skruchy i nawrócenia się oszustów?

G
Gość

,,Prędzej wielblad przejdzie przez ucho igielne niż z tymi sztabkami wejdzie się do królestwa niebieskiego"..

Dodaj ogłoszenie