Kraków. Dzięki miastu inwestor sprzedaje apartamenty z widokiem na Wawel. Mieszkańcy tęsknią za słońcem [ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE]

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
W miejscu gminnego przedszkola prywatny inwestor wybudował apartamentowiec Angel Stradom i zarabia na sprzedaży drogich lokali z widokiem na Wawel. Okoliczni mieszkańcy żalą się, że przez inwestycję taki widok stracili. Do tego niektórzy skarżą się, że teraz mają ograniczony dostęp do światła słonecznego.
W miejscu gminnego przedszkola prywatny inwestor wybudował apartamentowiec Angel Stradom i zarabia na sprzedaży drogich lokali z widokiem na Wawel. Okoliczni mieszkańcy żalą się, że przez inwestycję taki widok stracili. Do tego niektórzy skarżą się, że teraz mają ograniczony dostęp do światła słonecznego. Archiwum/ Angel Poland
Udostępnij:
W miejscu gminnego przedszkola prywatny inwestor wybudował apartamentowiec Angel Stradom i zarabia na sprzedaży drogich lokali z widokiem na Wawel. Okoliczni mieszkańcy żalą się, że przez inwestycję taki widok stracili. Do tego niektórzy skarżą się, że teraz mają ograniczony dostęp do światła słonecznego. Sprawa trafiła nawet do sądu. Inwestor przekonuje, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Przypomnijmy, że temu przedsięwzięciu od początku towarzyszyło wiele kontrowersji, podczas prac budowlanych odkryto tam średniowieczny cmentarz.

FLESZ - Dodatek osłonowy. Można już składać wnioski

- Mieliśmy przez okna widok na park z zielenią, Wawel i Stare Miasto. Inwestycja firmy Angel Poland zabrała wszystko, budując brutalny budynek, który zasłania także słońce, szczególnie na najniższych kondygnacjach - mówi jeden z mieszkańców kamienicy przy ul. Dietla, naprzeciw której wyrósł apartamentowiec Angel Stradom.

Jedna z jego sąsiadek dodaje: - W miejscu ogrodu ze 100-letnimi drzewami i przedszkola, w którym dzieci mogły spędzać czas z dala od aut i spalin stanął 6-piętrowy blok, górujący nad wszystkimi okolicznymi kamienicami. Blok szczególnie dorodnie prezentuje się w widoku ze Wzgórza Wawelskiego. Szarobrunatny kloc urozmaica widok pradawnej stolicy Królów Polskich. Mieszkamy w blokowisku, choć mieszkania kupiliśmy w zabytkowym Krakowie przy ulicy Dietla, w mieście wpisanym na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Trwa wyburzanie wiaduktu nad ul. Grzegórzecką.

Kraków. Niszczą historyczny wiadukt na Grzegórzkach. Mieszka...

Mieszkańcy sąsiadujący z apartamentowcem toczą sądową batalię w sprawie inwestycji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę dotyczącą wydania pozwolenia na budowę hotelu i apartamentowca przy ul. Stradomskiej 12-14. Adwokaci mieszkańców złożyli jednak skargę kasacyjną na ten wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wśród zarzutów mieszkańców jest m.in. niespełnienie warunku minimalnego 1,5-godzinnego nasłonecznienia w godzinach 7–17 w pokojach mieszkalnych w jednym z lokali kamienicy sąsiadującej z apartamentowcem.

Inwestor przekonuje: - Tego typu zarzuty nie mają potwierdzenia w faktach. Sprawa została już bardzo szczegółowo wyjaśniona. Nowo powstały budynek spełnia wszystkie restrykcyjne normy polskiego prawa.

Z apartamentów przy ul. Stradomskiej widać Wawel i ogrody Księży Misjonarzy. Niedawno inwestor poinformował, że budynek otrzymał pozwolenie na użytkowanie. Podkreślił też, że inwestycja cieszy się wielkim powodzeniem: "Spośród 135 lokali tylko dwa apartamenty czekają na nowych właścicieli". Lokale na najwyższych piętrach nowego budynku wyceniono na 40 tys. zł za mkw. (średnia cena mkw. w tym obiekcie to 30 tys. zł).

Przypomnijmy, że inwestycja przy ul. Stradomskiej składa się z dwóch części - adaptacji zabytkowej kamienicy na hotel oraz budowie na tyłach apartamentowca (z podziemnym parkingiem na 150 miejsc). Apartamentowiec uzyskał pozwolenie na użytkowanie. Planowany termin oddania hotelu do użytku to III kwartał 2022 r. (trwają tam prace wykończeniowe).

Powstający hotel przy ul. Stradomskiej 12-14 ma mieć ogólnodostępne części. Z ulicy będzie się wchodzić do kwiaciarni. Z niej mają być przejścia do restauracji: dziennej (w niej można będzie zjeść obiad, ale też kupić pieczywo, kanapki) i wieczornej (miejsce kolacji). Z głównego wejścia będzie można też przejść do hotelowego lobby i ogólnodostępnego baru, który zaplanowano w murach wchodzącego w skład kamienicy dawnego kościoła św. Jadwigi. Od podłogi do sufitu bar ma mieć ok. 9 m wysokości. Obiekt zaprojektowano w ten sposób, że zostaną odrestaurowane kościelne ściany. Pod kopułą umieszczony ma być okrągły bar, a wokół niego zostaną ustawione stoliki.

Przy hotelu powstaje też ogólnodostępna części fitness z siłownią, salami do ćwiczeń, masażu, basenem, sauną. Z restauracji i strefy rekreacyjnej będzie można wyjść na dziedziniec z zielenią. Nasadzenia objęły też teren przy apartamentowcu.

Przypomnijmy, że historia nieruchomości przy ul. Stradomskiej 12-14 sięga XIV wieku, kiedy wzniesiono kościół św. Jadwigi. Przy świątyni powstał klasztor oraz szpital i cmentarz. Na przełomie XVIII i XIX w. kościół został przebudowany przez Austriaków na obszerną kamienicę, ale w murach gmachu zachowano część dawnej świątyni. W budynku była poczta, później siedziba władz wojskowych, a po II wojnie światowej - mieszkania.

W 2010 r. nadzór budowlany wydał decyzję o zamknięciu budynku (z murami dawnego kościoła) ze względu na zagrożenie katastrofą budowlaną. W sierpniu 2011 r. Rada Miasta Krakowa zgodziła się na sprzedaż nieruchomości. Głosowali za tym radni PO i z prezydenckiego klubu „Przyjazny Kraków”, przeciw byli radni PiS. Rzeczoznawca wycenił nieruchomość na ok. 45 mln zł. Na wniosek gminy Kraków wydana została też decyzja o ustaleniu warunków zabudowy dla adaptacji kamienicy na hotel z restauracją oraz dla parkingu naziemnego (nie było mowy o apartamentowcu). Miasto ogłosiło dwa przetargi na sprzedaż nieruchomości, ale nie znalazł się kupiec - nawet za 40 mln zł.

W czerwcu 2012 r. radni miejscy podjęli uchwałę o likwidacji przedszkola przy ul. Stradomskiej 12a, które mieściło się w miejscu obecnego apartamentowca. Pod koniec sierpnia 2021 r. zlikwidowano tę placówkę. Później urząd ogłaszał rokowania na sprzedaż nieruchomości - kolejno za 35,6 mln zł, 33,4 mln zł i 27,7 mln zł. Pod koniec grudnia 2013 r. kupiła ją za ok. 28 mln zł firma Angel Poland (powstała w 2003 r., jej założycielami i liderami są izraelscy biznesmeni Ron Ben Shahar i Shachar Samuel).

W październiku 2015 r. prezydent Krakowa wydał „wuzetkę” a w maju 2017 r. pozwolenie na budowę, dotyczącą przebudowy kamienicy na hotel, a w miejscu przedszkola na wybudowanie apartamentowca z podziemnym parkingiem. Wszystko odbyło się za zgodą ówczesnego wojewódzkiego konserwatora zabytków Jana Janczykowskiego.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że urzędnicy przekonywali radnych, iż trzeba zlikwidować przedszkole, bo nie będzie do niego dojścia (ze względu na zagrożenie katastrofą budowlaną dla kamienicy, która zamienia się w hotel), ale w trakcie realizacji inwestycji takie dojście się znalazło… do apartamentowca - wyznaczono je przez tzw. miedziuch (pozostałość miedzy).

Głośno o inwestycji zrobiło się w 2018 r., kiedy podczas wykopów pod apartamentowiec odkryto dawny cmentarz z 1609 ludzkimi szczątkami. Szkielety zostały przewiezione do Raciborska koło Wieliczki, gdzie złożono je w krypcie w przycmentarnej kaplicy. Służby konserwatorskie ustaliły, że wiosną 2021 r. na placu budowy przy ulicy Stradomskiej w Krakowie odkryto szczątki około stu osób. Część z nich została pochowana w Raciborsku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie ma znaczenie czy tam odkryli cmentarz czy był park. Odpowiednia grubość koperty i pan Majchrowski wyda pozwolenie na co sie tylko chce.
J
J.K.M.
NO PROSZE,TERAZ WIDAĆ JAK TO SZMONDAKI ŻYDY POTRAFIĄ WYKOPAĆ SZCZĄTKI LUDZKIE,PRAWDOPODOBNIE KATOLICKIE,A SWOICH RUSZYĆ NIE POZWOLĄ.DLACZEGO SZMONDAKI NIE ZBURZYLI SWOICH STAJNI MODLITEWNYCH NA KAZIMIERZU I TAM NIE ZBUDOWALI TEGO GÓWNA?? PIEKŁO CZEKA NA WSZYSTKICH ŚMIERDZĄCYCH KACZKĄ I CZOSNKIEM!!!! A JACUŚ ILE POŁKNOŁ ZA POZWOLENIE,ZA DARMO WYDAŁ? JAK DOBRZE ,ZE ARCHIWUM SIE SPALIŁO,NIEPRAWDAŻ????
S
Są państwa poważne
10 stycznia, 17:11, Gość:

Jednym przeszkadzają odgłosy, Halas ulic, innym, że im w mieście działkę budowlana zabudują. Na wieś trzeba jechać a i tam wybrać taki dom, który stoi na skazani by nic nie zasłaniało.

Spróbowałbyś np. w takim Londynie postawić wysoki budynek na jak najbardziej swoim terenie tak, aby komuś z posesji obok widok przesłaniał (i to nawet niespecjalnie piękny) -- a potem na ich obiekcje "wysyłać ich na wieś"!

Oj, jak ja chciałbym to zobaczyć, jak w trymiga na własny koszt rozbierasz ten swój świeżo postawiony budynek! :D

G
Gość
10 stycznia, 13:32, grzeg:

Brawo firma Angel Poland, bardzo pożyteczna dla naszego miasta. Kiedyś Pawia, Dietla, teraz Stradom. Jeśli zaś o to ostatnie miejsce chodzi, wcześniejsza coraz bardziej koszmarna rudera nie przeszkadzała?

Szkoda dalszych słów.

10 stycznia, 14:24, Gość:

No, popatrz, "grzeguś": nienowocześni, zacofani mieszkańcy dalej woleliby mieć w tamtym miejscu użyteczne dla nich przedszkole -- niż olbrzymi szklano-betonowy kloc w kolorze sraki.

Ale głupki, no nie?

10 stycznia, 14:40, grzeg:

Była rudera - i byłaby w nieskończoność rudera - ale pojawiła się nowa inwestycja, jak uważam interesująca.

Co kto lubi. Ja chyba nie muszę pisać, przy jakim poglądzie pozostaję i na tym kończę. Sprawa wydaje mi się zbyt oczywista.

10 stycznia, 15:11, Gość:

Ależ jest oczywista: ty, będąc na ich miejscu, zamiast słońca i widoku na Wawel -- tudzież przedszkola w bezpośrednim sąsiedztwie -- wolałbyś widzieć za oknem wielki kloc w kolorze sraki. Jest to oczywiste -- i niczego tu nie trzeba dodawać!

10 stycznia, 17:16, Gość:

Ale czyja to jest wina? Po to jest działka, żeby na niej budować. Sami sobie pozwolenia i planu zagospodarowania nie wydali. Trudno, żeby w mieście mieć zawsze wymarzony widok

No, masz... oczywiście łapówki wziął, okłamał mieszkańców, oraz podpisał stosowne pozwolenia ktoś inny -- po to się robi potem różne-takie pożary archiwów -- wszakże można przecież spytać dowolnego prawnika, czy ten, kto "tylko zleca" jakiekolwiek działania o charakterze przestępczym faktycznie sam pozostaje "czysty jak łza"?

Bo chyba nie mamy tu wątpliwości, w jakim "trybie" została zrealizowana zarówno ta inwestycja, jak i wiele innych? Ot choćby drobny fakt, że dojście było "absolutnie niemożliwe" do wykonania -- ale jednak "dało się", jak to się potem okazało... oczywiście gdy już było za późno na "odkręcenie" czegokolwiek. Wtedy "pojawiła się możliwość", której wcześniej "nie było".

G
Gość
10 stycznia, 13:32, grzeg:

Brawo firma Angel Poland, bardzo pożyteczna dla naszego miasta. Kiedyś Pawia, Dietla, teraz Stradom. Jeśli zaś o to ostatnie miejsce chodzi, wcześniejsza coraz bardziej koszmarna rudera nie przeszkadzała?

Szkoda dalszych słów.

10 stycznia, 14:24, Gość:

No, popatrz, "grzeguś": nienowocześni, zacofani mieszkańcy dalej woleliby mieć w tamtym miejscu użyteczne dla nich przedszkole -- niż olbrzymi szklano-betonowy kloc w kolorze sraki.

Ale głupki, no nie?

10 stycznia, 14:40, grzeg:

Była rudera - i byłaby w nieskończoność rudera - ale pojawiła się nowa inwestycja, jak uważam interesująca.

Co kto lubi. Ja chyba nie muszę pisać, przy jakim poglądzie pozostaję i na tym kończę. Sprawa wydaje mi się zbyt oczywista.

10 stycznia, 15:11, Gość:

Ależ jest oczywista: ty, będąc na ich miejscu, zamiast słońca i widoku na Wawel -- tudzież przedszkola w bezpośrednim sąsiedztwie -- wolałbyś widzieć za oknem wielki kloc w kolorze sraki. Jest to oczywiste -- i niczego tu nie trzeba dodawać!

Ale czyja to jest wina? Po to jest działka, żeby na niej budować. Sami sobie pozwolenia i planu zagospodarowania nie wydali. Trudno, żeby w mieście mieć zawsze wymarzony widok

G
Gość
Jednym przeszkadzają odgłosy, Halas ulic, innym, że im w mieście działkę budowlana zabudują. Na wieś trzeba jechać a i tam wybrać taki dom, który stoi na skazani by nic nie zasłaniało.
G
Gość
10 stycznia, 13:32, grzeg:

Brawo firma Angel Poland, bardzo pożyteczna dla naszego miasta. Kiedyś Pawia, Dietla, teraz Stradom. Jeśli zaś o to ostatnie miejsce chodzi, wcześniejsza coraz bardziej koszmarna rudera nie przeszkadzała?

Szkoda dalszych słów.

10 stycznia, 14:24, Gość:

No, popatrz, "grzeguś": nienowocześni, zacofani mieszkańcy dalej woleliby mieć w tamtym miejscu użyteczne dla nich przedszkole -- niż olbrzymi szklano-betonowy kloc w kolorze sraki.

Ale głupki, no nie?

10 stycznia, 14:40, grzeg:

Była rudera - i byłaby w nieskończoność rudera - ale pojawiła się nowa inwestycja, jak uważam interesująca.

Co kto lubi. Ja chyba nie muszę pisać, przy jakim poglądzie pozostaję i na tym kończę. Sprawa wydaje mi się zbyt oczywista.

Ależ jest oczywista: ty, będąc na ich miejscu, zamiast słońca i widoku na Wawel -- tudzież przedszkola w bezpośrednim sąsiedztwie -- wolałbyś widzieć za oknem wielki kloc w kolorze sraki. Jest to oczywiste -- i niczego tu nie trzeba dodawać!

g
grzeg
10 stycznia, 13:32, grzeg:

Brawo firma Angel Poland, bardzo pożyteczna dla naszego miasta. Kiedyś Pawia, Dietla, teraz Stradom. Jeśli zaś o to ostatnie miejsce chodzi, wcześniejsza coraz bardziej koszmarna rudera nie przeszkadzała?

Szkoda dalszych słów.

10 stycznia, 14:24, Gość:

No, popatrz, "grzeguś": nienowocześni, zacofani mieszkańcy dalej woleliby mieć w tamtym miejscu użyteczne dla nich przedszkole -- niż olbrzymi szklano-betonowy kloc w kolorze sraki.

Ale głupki, no nie?

Była rudera - i byłaby w nieskończoność rudera - ale pojawiła się nowa inwestycja, jak uważam interesująca.

Co kto lubi. Ja chyba nie muszę pisać, przy jakim poglądzie pozostaję i na tym kończę. Sprawa wydaje mi się zbyt oczywista.

G
Gość
10 stycznia, 13:32, grzeg:

Brawo firma Angel Poland, bardzo pożyteczna dla naszego miasta. Kiedyś Pawia, Dietla, teraz Stradom. Jeśli zaś o to ostatnie miejsce chodzi, wcześniejsza coraz bardziej koszmarna rudera nie przeszkadzała?

Szkoda dalszych słów.

No, popatrz, "grzeguś": nienowocześni, zacofani mieszkańcy dalej woleliby mieć w tamtym miejscu użyteczne dla nich przedszkole -- niż olbrzymi szklano-betonowy kloc w kolorze sraki.

Ale głupki, no nie?

:D
10 stycznia, 13:32, grzeg:

Brawo firma Angel Poland, bardzo pożyteczna dla naszego miasta. Kiedyś Pawia, Dietla, teraz Stradom. Jeśli zaś o to ostatnie miejsce chodzi, wcześniejsza coraz bardziej koszmarna rudera nie przeszkadzała?

Szkoda dalszych słów.

O, d.powłaz tzw. "deweloperów" tradycyjnie dał głos.

G
Gość
A szef bezkarny
G
Gość
patodeweloperzy pięknie niszczą te piękne miasto za zgodą urzędników miejskich
g
grzeg
Brawo firma Angel Poland, bardzo pożyteczna dla naszego miasta. Kiedyś Pawia, Dietla, teraz Stradom. Jeśli zaś o to ostatnie miejsce chodzi, wcześniejsza coraz bardziej koszmarna rudera nie przeszkadzała?

Szkoda dalszych słów.
E
Ehh
Według mnie powinno sie te apartamenty zakupic dla Yarka z funduszu sprawiedliwości , co by na emeryturze miał blisko na Wawel a nie co miesiąc smigac przez pół Polski.
G
Gość
"Mieszkańcy zwracają uwagę, że urzędnicy przekonywali radnych, iż trzeba zlikwidować przedszkole, bo nie będzie do niego dojścia (ze względu na zagrożenie katastrofą budowlaną dla kamienicy, która zamienia się w hotel), ale w trakcie realizacji inwestycji takie dojście się znalazło… do apartamentowca - wyznaczono je przez tzw. miedziuch (pozostałość miedzy). "

No, więc widzicie: tak się załatwia sprawy. "Uprzątnąć teren" dla tzw. "dewelopera" -- choćby kłamstwem, ale przecież prawo nie zabrania okłamać mieszkańców, prawda? Zatem "wszystko odbyło się zgodnie z prawem".

Nawiasem mówiąc, paskudny ten "apartamentowiec". W zabytkowej części miasta stawiać ot, prostopadłościany w kolorze g.wna?
Dodaj ogłoszenie