Kraków. Grupa kibiców Wisły sprzeciwia się polityce obecnych władz klubu. Bojkotują zakup karnetów

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Udostępnij:
Grupa kibiców Wisły Kraków zamanifestowała swój sprzeciw wobec polityki obecnych władz klubu, a także wysokich cen karnetów na mecze. W związku z protestem na ulicach pojawiły się plakaty-manifesty.

FLESZ - Skuteczny nie tylko na boisku. Wszystkie biznesy Lewego

- Jako kibice - ani nie ultrasi, ani nie chuligani, ani nie działacze spod egidy SKWK czy innego oficjalnego organu, choć mający na koncie wiele przejechanych za Białą Gwiazdą kilometrów i mnóstwo zaliczonych meczów - chcemy wyrazić swój sprzeciw wobec systematycznej degrengolady klubu, który kochamy - przekonują protestujący. - Kraków zalała fala plakatów-manifestów, w których wyrażamy swój sprzeciw wobec nieudolnej polityki obecnych władz klubu, a także skandalicznie wysokich, najwyższych w Polsce, cen karnetów - dodają.

Karnety na mecze Wisły na najbliższy sezon sprzedawane są w cenie 410-725 zł (przedłużenie karnetu) i 470-830 zł (nowi karnetowicze). Dla porównania mistrz Polski Legia Warszawa sprzedaje karnety w cenie 299-669 zł, a zdobywca Pucharu Polski Cracovia - 169-449 zł i 149-399 zł (dla osób kontynuujących wykup).

"Bacznie obserwując sytuację w Wiśle, wiedzieliśmy też już od początku 2019 roku, co przyniosą nowe rządy. Pozbawione kontroli i krytyki, doprowadziły do jednych z największych klęsk i upokorzeń w dziejach Wisły. Dwukrotna gra w grupie spadkowej, odpowiednio miejsca 9. i 13. w nader słabej przecież lidze, 11 porażek z rzędu, żenujące odpadnięcie z Pucharu Polski, klęska z klubem ze stolicy Mazowsza w wymiarze aż 0:7 i wiele innych porażek, które złożyły się na drastyczny - nawet w porównaniu z erą Marzeny S. i Damiana D. - zjazd w dół w aspekcie sportowym, to zresztą nie jedyne kompromitacje, jakie zafundowali nam dyletanci żerujący od wielu miesięcy na kibicach, czyli osoby takie, jak Jarosław Królewski, Tomasz Jażdżyński czy Piotr Obidziński" - napisali protestujący w manifeście, jaki rozwiesili na ulicach Krakowa.

Zwracają uwagę też m.in. na brudny i zaniedbany stadion, kiepski klubowy sklepik z pamiątkami, brak inicjatywy w sprawie powołania muzeum Wisły czy założenia dobrej klubowej restauracji. Podsumowują: "A zatem totalna degrengolada w aspekcie organizacyjnym, której obrazu dopełnia - jak wcześniej za Sharksów - likwidacja drużyny rezerw".

"Mówienie o możnym sponsorze i walce o ligowe medale jest tylko mydleniem oczu kibicom, aby rzucili jeszcze nieco pieniędzy na rozmaite składki, z których utrzymuje się wkłady do koszulek, które ośmieszyły Białą Gwiazdę i pozostałych pracowników Klubu, którzy są za to współodpowiedzialni. Dlatego z żalem zmuszeni jesteśmy podjąć decyzję, która naszym zdaniem jest w obecnych realiach najlepszą z możliwych. Mianowicie bojkotujemy zakup karnetów na mecze Wisły Kraków w sezonie 2020/21 i zachęcamy do tego samego wszystkich tych, którym dobro Klubu leży na sercu. Wśród nieustannego poniżania i wyzyskiwania Wisły przez Królewskiego i jego ludzi, wywindowanie cen karnetów na poziom znacząco wyższy, aniżeli ustalili je mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski, okazuje się potwarzą, która każe nam głośno zaprotestować. Kupując karnety i oficjalne klubowe pamiątki, wspieracie tych, którzy podobnie jak wcześniej Sharksi i ich akolici niszczą Klub" - można też przeczytać w manifeście.

Przeglądaj zdjęcia za pomocą strzałek lub gestów

Wisła Kraków. Tatuaże kibiców i fanek "Białej Gwiazdy". Oni ...

Skontaktowaliśmy się z jednym z inicjatorów akcji. - Nasza grupa nie jest żadną formalną organizacją ani - przynajmniej na razie - nie planuje takową się stać. Jesteśmy po prostu znajomymi, których połączyła Wisła i którzy poznali się na różnych etapach kibicowskiego szlaku. Łączy nas sprzeciw wobec jednostronnego wychwalania obecnego zarządu, za panowania którego Wisła przeżywa najgorszy okres od ponad 20 lat i jeden z najgorszych w swych dziejach. Rzecz jasna widzieliśmy też nadużycia poprzedników i ich także potępiamy, ale nie można żyć wiecznie przeszłością - poinformował. - O manifeście wie i podpisuje się pod nim kilkanaście osób. Konto - także to na Twitterze (@PZKO1906) - prowadzi kilka osób. Tą skromną akcją chcieliśmy pokazać, że są na Wiśle też inne nastroje, aniżeli ślepe popieranie każdego, nawet bardzo nieudolnego, zarządu - dodaje.

Inicjatorzy protestu nie chcą jednak ujawniać swoich personaliów. Dlaczego? - Chodzimy po mieście, ludzie z Wisły nas kojarzą. Proszę spojrzeć na kalumnie na Twitterze pod postem, jaki podwiesiliśmy - wyjaśnia jeden z protestujących. - Pragniemy też krytyki władz klubu, a nie tylko klakierstwa - dodaje.

"Chcemy rozpocząć dyskusję, jak też pokazać, iż są na Wiśle ludzie, którzy stanowczo sprzeciwiają się polityce obecnego zarządu, która polega de facto na masowym żebractwie i drenowaniu portfeli kibiców. Wszyscy zgodzimy się przecież, że możnego sponsora, jakiego tylekroć obiecywał pan Królewski, jak nie było, tak nie ma" - zaznaczają autorzy manifestu.

"Pragniemy też jasno zaznaczyć, że nasza akcja nie ma na celu obrażenia żadnej z osób i jej charakter jest wyłącznie pokojowy. Chcemy, aby w końcu o sytuacji w naszym klubie dało porozmawiać się merytorycznie, a ten, kto nie zgadza się z działaniami zarządu czy Stowarzyszenia Socios Wisła nie był (jak miało to niekiedy miejsce) zastraszany i wyganiany na drugą stronę Błoń (stąd - przynajmniej na razie - nasza nieformalna grupa życzy sobie zachowania anonimowości). Szanujemy godność każdego człowieka, ale nie zgadzamy się na to, by Wisłą kolejny rok z rzędu władali ludzie, którzy okazują się dyletantami" - dodają.

Do klubu zwróciliśmy się z prośbą o stanowisko co do zarzutów przedstawianych przez protestujących. - Społeczność zgromadzona wokół Wisły odgrywa dużą rolę w trwającym procesie odbudowy klubu, a kibice wielokrotnie pokazali, jak ważną są częścią 13-krotnego mistrza Polski. Pragnę podkreślić, że cenimy opinię naszych fanów i analizujemy wszelkie docierające do nas głosy, a zarząd i rada nadzorcza są otwarci na dialog ze środowiskiem kibicowskim, co miało miejsce także w przeszłości. Nie zamierzamy jednak odnosić się do tej sprawy i komentować - informuje Karolina Biedrzycka, rzeczniczka Wisły Kraków.

Na akcję nieformalnej grupy kibiców odpowiedziało już natomiast Stowarzyszenie Socios Wisła, które ma przeciwne zdanie i zachęca fanów "Białej Gwiazdy" do zakupu karnetów na zbliżający się sezon. W swoim manifeście Socios Wisła przypomina, że od blisko dekady piłkarska Wisła boryka się z dużymi problemami.

"Wisła Kraków wróciła pod skrzydła osób kochających nasz wielki Klub - Jakuba Bałaszczykowskiego, Tomasza Jażdżyńskiego i Jarosława Królewskiego. Cel był jeden - zmniejszyć długi, które nawarstwiły się podczas rządów poprzedników. Udało się, lecz gdy kołdra jest zbyt krótka zawsze gdzieś będzie brakować - tym razem ucierpiał wizerunek sportowy naszej ukochanej drużyny z czego nikt z nas nie jest szczególnie dumny. Jako kibice chcemy dobrze funkcjonującej restauracji, sklepu na stadionie i Muzeum Wisły Kraków, jednak zdajemy sobie sprawę, że nie jest to tak proste - cierpliwie czekamy, wspieramy klub i jesteśmy przekonani, że na wszystko przyjdzie czas" - napisało Stowarzyszenie Socios Wisła.

"Wiślacy wiedzą, że Prezes Dawid Błaszczykowski i reszta osób ratujących klub zrobią wszystko, aby wyciągnąć nas z dołka, w którym przyszło się nam znaleźć. Być może będziemy musieli jeszcze kilka razy dorzucić się do zbiórek i innych akcji - wiemy jednak, że pieniądze zostaną wydane zgodnie z przeznaczeniem więc z chęcią będziemy dokładać swoje małe cegiełki do odbudowy Wisły Kraków. Dlatego z optymizmem prosimy wszystkich kibiców, którym dobro Wisły Kraków leży na sercu - kupujcie Karnety na sezon 2020/2021, oryginalne gadżety klubowe i dołączajcie do Socios. Nikt nie obiecywał nam złotych gór, ale żyją w nas stale te lata w glorii i chwale i wierzymy, że do tych lat wrócimy. Kupując karnety i oficjalne pamiątki klubowe oraz dołączając do Socios, wspieracie tych, którzy Wisłę kochają i nie dadzą jej zrobić krzywdy. Zróbmy to wszystko, aby po kilku latach Jakub Błaszczykowski i reszta właścicieli mogli wspólnie z nami powiedzieć - Królowa Polski wróciła na tron".

RANKING: Ekstraklasa 2021/2022 na Facebooku. Ilu fanów mają ...

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Grupa kibiców Wisły sprzeciwia się polityce obecnych władz klubu. Bojkotują zakup karnetów - Gazeta Krakowska

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tymczakchuj
6 sierpnia, 11:02, Gość:

Oj cienko będziecie śpiewać kiedy Filipiak odejdzie na emeryturę - a ma już ponad 70 lat, wtedy nawet na 4 ligę nie będzie was stać - wy pasiaste kukułeczki

6 sierpnia, 12:34, Gość:

Hahaa mart się o swoją emeryture i drużynke pomiotów,biedaku ;)

Analfabeta, znaczy kibic skorumpowanej cracovi, cracovia to siedlisko patologii

T
Twój stary
6 sierpnia, 12:32, Gość:

Co za biedaki na tego Geymonta.

Zaorać tą walcownie i zasiać słoneczniki.

Uwaga skryty gej powyżej

G
Gość
6 sierpnia, 11:02, Gość:

Oj cienko będziecie śpiewać kiedy Filipiak odejdzie na emeryturę - a ma już ponad 70 lat, wtedy nawet na 4 ligę nie będzie was stać - wy pasiaste kukułeczki

Hahaa mart się o swoją emeryture i drużynke pomiotów,biedaku ;)

G
Gość
6 sierpnia, 11:04, Gość:

Crakovia rok, w rok dostaje od Filipaka i Canal razem ponad 30 mln złotych, a ani razu nie byli na podium, ani razu nie wygrali meczu w europie, choć grali z Macedonią i Słowacją, spadli ligi, 3 czy 4 razy grali o utrzymanie - to jest żenada

Żal ci dupe zciska,psie marnotrawny.

G
Gość

Co za biedaki na tego Geymonta.

Zaorać tą walcownie i zasiać słoneczniki.

W
Wiślak
6 sierpnia, 10:00, Gość:

To na pewno pasiasta prowokacja, wymierzona w osoby, które bez żadnego wkładu miasta(skandal - Zabrze, Wrocław, Gdańsk dają na kluby, Kraków nie, bo nie), za własne pieniądze ratują z rąk mafii i bandytów.

6 sierpnia, 10:18, Wiślak:

Kraków daje na sport, ale tylko skorumpowanej cracovi!!!

Kraków daje pieniądze na korupcję w cracovi i kupowanie przez nią meczy, korumpowanie sędziów, piłkarzy. Daje pieniądze na wypłaty dla piłkarzy cracovi skazanych prawomocnymi wyrokami za KORUPCJĘ W SPORCIE! Piękny obrazek jacka majchrowskiego!

W
Wiślak
6 sierpnia, 10:00, Gość:

To na pewno pasiasta prowokacja, wymierzona w osoby, które bez żadnego wkładu miasta(skandal - Zabrze, Wrocław, Gdańsk dają na kluby, Kraków nie, bo nie), za własne pieniądze ratują z rąk mafii i bandytów.

Kraków daje na sport, ale tylko skorumpowanej cracovi!!!

G
Gość

Ta cała akcja hety stop - jest tylko po to żeby nie krytykować autorów artykułów gol.24, bo poziomem coraz bliżej im do TVPis niż BBC

G
Gość

Crakovia rok, w rok dostaje od Filipaka i Canal razem ponad 30 mln złotych, a ani razu nie byli na podium, ani razu nie wygrali meczu w europie, choć grali z Macedonią i Słowacją, spadli ligi, 3 czy 4 razy grali o utrzymanie - to jest żenada

G
Gość

Oj cienko będziecie śpiewać kiedy Filipiak odejdzie na emeryturę - a ma już ponad 70 lat, wtedy nawet na 4 ligę nie będzie was stać - wy pasiaste kukułeczki

G
Gość

To na pewno pasiasta prowokacja, wymierzona w osoby, które bez żadnego wkładu miasta(skandal - Zabrze, Wrocław, Gdańsk dają na kluby, Kraków nie, bo nie), za własne pieniądze ratują z rąk mafii i bandytów.

Dodaj ogłoszenie