Kraków. IPN ekshumuje setki ludzkich szczątków na cmentarzu Rakowickim

Piotr Subik
Piotr Subik
Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Po ponad dwóch latach prokurator i badacze z Instytutu Pamięci Narodowej wrócili na dawne wysypisko śmieci w części wojskowej cmentarza Rakowickiego.

WIDEO: Trzy Szybkie

Miejscami na głębokość nawet ponad 1,5 metra wkopali się w ziemię badacze z Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie i Warszawie, którzy od poniedziałku prowadzą prace ekshumacyjne przy ogrodzeniu części wojskowej cmentarza Rako­wic­kiego. Jak na razie udało się im wydobyć kilkaset szczątków ludzkich, w tym kości długie oraz fragmenty czaszek.

- Przez cały okres PRL w tym miejscu znajdowało się wysypisko śmieci, na które trafiały m.in. stare znicze i wieńce. Ale z zapisów w księgach cmentarnych wynika, że wcześniej dokonywano tu pochówków „specjalnych”. A to oznacza, że przywożono ludzkie kości, które nie były już potrzebne do nauki studentom Zakładu Anatomii Opisowej UJ - mówi dr Dawid Golik z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Krakowie.

Pierwszy raz na tzw. skwerze przy północnym ogrodzeniu cmentarza Rakowic­kiego prokurator i badacze z IPN pojawili się wiosną 2017 r. To wtedy ludzkie kości wykopali tu działacze Fundacji Niezłomni ze Szczecina.

Po tym, jak ekshumacje kontynuował IPN, odnaleziono kilkaset szczątków, ale żadne z nich nie znajdowały się w ułożeniu anatomicznym. Wszystkie zostały przekazane do Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Podobnie stanie się tym razem.

- Liczymy, że wśród odnalezionych czaszek będą takie, które noszą ślad po tzw. strzale katyńskim. Wiemy, że po 1947 r. strzał w tył głowy był głównym sposobem wykonania egzekucji na osobach skazanych przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie. Nawet jeśli studenci dokonywali później trepanacji oraz cięć tych czaszek, ślad po pierwotnym postrzale powinien być wciąż widoczny - mówi dr Dawid Golik.

To szczególnie istotne dla śledczych i historyków, bowiem ekshumacje na Ra­ko­wicach są konsekwencją śledztwa prowadzonego od 2015 r. przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie. Dotyczy ono fizycznego oraz psychicznego znęcania się, doprowadzenia do śmierci i fałszowania tożsamości działaczy II Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. 13 listopada 1947 r. - po wyroku wydanym przez WSR - ppłk. Alojzego Kaczmar­czyka, kpt. Waleriana Tumano­wicza i kpt. Józefa Osta­fina rozstrzelano w więzieniu przy ul. Montelupich. Ich ciała zostały przekazane do Zakładu Anatomii Opisowej UJ, a następnie - pod zmienioną tożsamością - pochowane na Ra­ko­wicach.

Przy północnym ogrodzeniu części wojskowej nekropolii badacze z IPN szukają szczątków kpt. Józefa Ostafina, legionisty, w okresie międzywojennym posła na Sejm, kapitana artylerii Wojska Polskiego, żołnierza Armii Krajowej i WiN. W chwili śmierci miał 53 lata.

- Zadaniem antropologów z Instytutu Ekspertyz Sądowych będzie przede wszystkim opisanie wszystkich odnalezionych szczątków i wytypowanie tych, które mogą należeć do mężczyzn w wieku około 50 lat. Dopiero wtedy możliwe będzie przeprowadzenie kosztownych badań DNA - tłumaczy Marek Kowalcze, prokurator pionu śledczego IPN w Krakowie.

Przypomina, że dwa lata temu w innej części cmentarza Rako­wic­kiego IPN ekshumował szczątki z grobu, w którym wedle ksiąg cmentarnych mieli spoczywać Alojzy Kaczmarczyk i Walerian Tumanowicz. Niestety, okazało się, że zamiast nich pochowano tam kobietę i kilkunastoletnią dziewczynkę. - Nie mamy innych tropów - tak o potencjalnym miejscu pochówku obu ważnych działaczy WiN mówi prok. Marek Kowalcze.

Dzięki pracom prowadzonym przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Krakowie udało się już odnaleźć miejsca pochówku kilku partyzantów antykomunistycznego podziemia, m.in. Stanisława Ludzi „Harnasia”, Tadeusza Gajdy „Tarzana”, Wiesława Budzika „Rolanda” i Adama Domalika „Kowboja”. Nie wiadomo, gdzie komuniści ukryli ciało Józefa Kurasia „Ognia”, legendarnego i wciąż budzącego kontrowersje partyzanta z Podhala.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

trzeba wykazać , ze coś robi za tak wysokie apanaże

S
Sokular

Trochę już za dużo tej nekrofilnej roboty...my wierzymy kto oddał życie za wolność ale dajcie im już spokój.

Dodaj ogłoszenie