Kraków. Jaka przyszłość bulwarów wiślanych? Proponują rozbudowę pod Wawelem. Zobaczcie wizualizacje

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Niedługo powinien zostać opublikowany raport końcowy po konsultacjach społecznych dotyczących nowego zagospodarowania bulwarów wiślanych. Przedstawiciele rowerzystów i pieszych wnioskują o rozwiązania, które zwiększyłyby bezpieczeństwo użytkowników ruchu na nabrzeżu. Największy problem dotyczy alejki na dolnym bulwarze pod Wawelem, gdzie jest zbyt wąsko, ale nie ma zezwoleń na to, by tę przestrzeń poszerzyć. Zarząd Zieleni Miejskiej ma jednak jeszcze zabiegać o zgodę.

vFLESZ - Stany alarmowe na polskich rzekach

Obecna infrastruktura bulwarów wiślanych nie spełnia wymogów, standardów. Potrzebna jest jej zmiana. Stąd powstała koncepcja zagospodarowania tego terenu, która została poddana konsultacjom społecznym

- podkreśla Łukasz Pawlik, zastępca dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej.

Był jednym z uczestników debaty online, zorganizowanej przez radnego miejskiego Tomasza Darosa, poświęconej nowemu zagospodarowaniu bulwarów wiślanych.

Kraków. Most Kotlarski od 20 lat bez wjazdu z ul. Podgórskiej

Przypomnijmy, że miasto przygotowało koncepcję nowego zagospodarowanie nabrzeża na odcinku od ujścia Rudawy (w rejonie klasztoru Norbertanek na Zwierzyńcu) do mostu Kotlarskiego (od strony Grzegórzek). Modernizacja ma więc objąć bulwary: Rodła (między ujściem Rudawy, a mostem Dębnickim), Czerwieński (pod Wawelem między mostami Dębnickim a Grunwaldzkim), Inflancki (między mostami Grunwaldzkim i Piłsudskiego) i Kurlandzki (między mostami Józefa Piłsudskiego a mostem kolejowym w Zabłociu).

W przypadku dolnego bulwaru podstawą ma być rozdzielenie trasy rowerowej od części przeznaczonej dla pieszych. Nowa organizacja ruchu ma wyglądać w ten sposób, że najbliżej rzeki znajdzie się część dla pieszych. Później wyznaczono pas zieleni z ławkami. Dalej powstałby pas dla rowerzystów i rolkarzy, a najbliżej murów oporowych nadal byłaby zieleń z przedeptaną ścieżką dla biegaczy.

- Uwagi mieszkańców są często bardzo skrajne, dużo z nich dotyczyło poszerzenia ciągów rowerowych. Sporo mieszkańców zawęziłoby jednak alejkę, by teren zielony był jak największy. Staramy się to wypośrodkować, ale mamy na uwadze, że bulwary są parkiem, gdzie priorytet mają piesi, wypoczynek i zieleń - podkreśla Katarzyna Opałka z ZZM.

Ruch pieszy od rowerowego oddzielony zostałby na tych odcinkach bulwarów, gdzie jest na to wystarczająco dużo miejsca. Nie jest to możliwe pod Wawelem, na dolnej alejce bulwaru Czerwieńskiego, gdzie szczególnie od strony muru oporowego jest duże zwężenie. Odpowiedniej przestrzeni brakuje też na bulwarze Rodła od strony Salwatora. Tam pas rowerowy ma nadal przylegać do alejki dla pieszych, ale zmieniłoby się ustawienie ławek - przesunięte zostałyby nad samą rzeką z siedziskami skierowanymi w stronę wody.

- Najwięcej problemów na bulwarach jest w momencie styku ruchu pieszego i rowerowego. Super, że udało się w projekcie ruch obu grup użytkowników alejek odseparować - komentuje Jakub Stępak z grupy Pieszy Kraków. - Projektant założył, że w rejonie mostu Grunwaldzkiego rowerzyści przejadą na górny bulwar i ponownie piesi spotkają się z nimi za Wawelem. Obawiam się, że większość rowerzystów będzie jednak jeździć po staremu, czyli dołem. Dlatego tak ważne byłoby poszerzenie tego fragmentu dolnego bulwaru - dodaje.

Za rozszerzeniem dolnej alejki pod Wawelem są też rowerzyści. Pomysły rozwiązania tego problemu były różne. Jednym z nich jest dobudowanie kładki nad wodą, po której łuk Wisły pod Wawelem pokonywali piesi. Wtedy rowerzyści mogliby jeździć po alejce. Inne rozwiązanie to np. poszerzenie alejki kosztem wału przeciwpowodziowego i zastosowanie muru oporowego.

Katarzyna Opałka przyznaje, że ZZM sondował możliwość poszerzenia przestrzeni dla pieszych i rowerzystów nad brzegiem na zakolu Wisły od strony Wawelu, ale nie uzyskano na to zgody. - Mieliśmy kontakt z osobą sporządzającą nowy miejscowy plan dla bulwarów. Okazało się, że poszerzenie dolnej części nie zostało uwzględnione ze względu na brak uzgodnień z władzami konserwatorskimi a także Wodami Polskimi. Chcemy jednak powalczyć o to miejsce i zwrócimy się o jednoznaczną interpretację, jaki przepis zostałby złamany w przypadku wprowadzenia zmian - wyjaśnia Katarzyna Opałka.

Odpowiednie uzgodnienia potrzebne byłby także dla wprowadzenia propozycji rowerzystów. - Bulwary wiślane to jedna z głównych tras rowerowych, która nie spełnia standardów. Wyjazdy i zjazdy łączące górne i dolne bulwary powinny być mniej strome, aby zapewnić bezpieczeństwo. Przy dużej prędkości przy takich zjazdach może dojść do wypadków. Między mostem Grunwaldzkim i Kotlarskim powinno zostać zapewniony alternatywny przejazd dla rowerzystów górnym bulwarem w razie zalania dolnego - komentuje Marcin Dumnicki, prezes Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów.

Zmiany zaplanowano także na górnych bulwarach. Tam rozbudowana zostałaby część rekreacyjna z placem zabaw w rejonie Galerii Kazimierz. Tam też powstałby taras z ławkami z widokiem na Wisłę. Strefa wypoczynku powstałaby też na przestrzeni w rejonie bazyliki na Skałce. Zagospodarowane, jako miejsca spotkań, byłyby obecne betonowe przestrzenie w rejonie ul. Rybaki, kładki Bernatka, czy mostu Kotlarskiego. W okolicy planowanej kładki pieszo-rowerowej łączącej Kazimierz z Ludwinowem zaprojektowano natomiast sad miejski, gdzie zasadzone zostałby krzewy i kwiaty, a na trawie ustawione byłyby hamaki do wypoczynku.

Podczas konsultacji pojawiły się uwagi, by zachować miejsca parkingowe przy bulwarach od strony ul. Podgórskiej. W ZZM przyznają, że rozpatrują znalezienie miejsca dla takiego rozwiązania, ale zmieniłby się sposób parkowania z prostopadłego do równoległego.

Nowe zagospodarowanie czeka też niektóre schody, np. w rejonie Skałki, ich fragmenty zostałyby zaadaptowane na miejsca do siedzenia.

W ramach prac wyremontowane zostałyby nawierzchnie (mają być zmienione z ciemnych na jasne, które się mniej nagrzewają), uporządkowana przestrzeń w tym ujednolicone tzw. meble miejskie (np. ławki), dostosowana estetyka do rangi miejsca.

- Raport dotyczący konsultacji jest skończony i przekazywany do podpisu przez prezydenta Krakowa. Po podpisaniu zostanie opublikowany. Myślę, że powinno do tego dojść do dwóch tygodni - informuje Katarzyna Opałka.

Założenia są takie, że przebudowa bulwarów mogłaby się rozpocząć ok. 2023 r. Projekt zagospodarowania bulwarów w pierwszym etapie obejmuje obszar 17 hektarów. Koszt przewidzianych tam prac oszacowano na ok. 42,5 mln zł. Koncepcja nie przewiduje renowacji murów oporowych.

Pierwsza Komunia Święta

Promocje na zabawki dziecięce

miejsce #10

Laser Pegs

Mini Plane (10011)

MINI PLANE Z głową w chmurach świat…

34,85 zł21,71 zł-38%
miejsce #11

Laser Pegs

8 in 1 Car Runner

Laser Pegs 8 in 1 Car Runner.od 5 lat

81,19 zł53,11 zł-35%
Materiały promocyjne partnera

Zobacz, które puzzle tym razem ułożysz

miejsce #6

Smoby

Piłkarzyki drewniane

Smoby Piłkarzyki drewniane.

568,21 zł387,45 zł-32%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Jaka przyszłość bulwarów wiślanych? Proponują rozbudowę pod Wawelem. Zobaczcie wizualizacje - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rhw

"Jaka przyszłość bulwarów wiślanych?"

TO PROSTE, ODDAĆ JE DEWELOPEROM, PIĘKNIE ZABUDUJĄ OCZYWIŚCIE NA PALACH , A ILE BĘDZIE TAM MIESZKAŃ I BIUR DO SPRZEDANIA ! Piknie bedzie !

G
Gość

Jakich standardów teraz nie spełniają?

j
jan sebastian chlebuś !

W perspektywie kilku lat (po pandemii), można przewidywać, że jazda na rowerze stanie się niemodna. Wejdą w życie i będą użytkowane nowe rozwiązania, np. modele latające, jak u F. Zapaty-tego Francuza, który przeleciał nad kanałem La Manche. Dlatego, gruntowne betonowanie wałów Wisły i tworzenie w tej formie, dla samej zasady ścieżek rowerowych nie ma sensu. Jeśli już, to zwykłe (dosłownie) trasy rowerowe. W okolicach Wawelu na pewno potrzebne będzie przejście przez Wisłę, najlepiej w formie takiej jak wysoko zawieszona, zwyczajna kładka linowa w Andach. Natomiast wsporniki do takiej konstrukcji bym rozbudował, pod kątem przerobienia w przyszłości na wieże widokowe, albo nawet mini restauracje nad samą rzeką.

Dodaj ogłoszenie