Kraków. Kobieta uwięziona na pierwszym piętrze bloku. Największym wrogiem Mirosławy Garbackiej są schody

Natalia MroczekZaktualizowano 
PPG
Mirosława Garbacka to 88–letnia mieszkanka Krakowa. Od 20 lat zaliczana jest do inwalidów pierwszej grupy, co równocześnie oznacza wieloletnie więzienie we własnym mieszkaniu. Całkowicie niezdolna do pracy, nie może samodzielnie egzystować.

Ewa Garbacka, 65-letnia córka i zarazem opiekunka pani Mirosławy, nie jest w stanie znieść jej po schodach bloku z lat 60. Brak windy i schodołazów kompletnie uniemożliwiają wyjście 88-latki chociażby na spacer. Ewa Garbacka apeluje o pomoc ze strony miasta w pokonaniu barier architektonicznych i zmiany charakteru transportu osób niepełnosprawnych.

Największym wrogiem pani Mirosławy, oprócz doskwierającej demencji i przewlekłych chorób serca, są niebezpieczne schody w bloku przy ul. Miechowity.

- Niebezpiecznie i dla mnie, i dla niej. Ściana przy zjeździe sprawia wiele kłopotu - wyjaśnia Ewa Garbacka. Nie da rady znieść mamy poruszającej się na wózku z 18-20 schodków, a na bardziej nowoczesne urządzenia blok jest za stary.

Pani Ewa szukała pomocy ze stron miejskich i wojewódzkich instytucji. Efektywność jakichkolwiek działań nie zapowiadała się jednak obiecująco. Dzwoniąc do prezydenta miasta, dowiedziała się od sekretarki, że wizyta będzie możliwa za pół roku. - Pół roku, żeby przedstawić problem w trzech zdaniach – komentuje pani Ewa.

Ewa Garbacka za problem uważa także kwestię bezpłatnego transportu osób niepełnosprawnych. - Na zniesienie mamy ze schodów mogę liczyć wyłącznie przy interwencji karetki – kiedy występuje zagrożenie życia lub zdrowia - bądź przy prywatnych wizytach, za które płacę od 150-180 zł - mówi córka Mirosławy Garbackiej. - Raz, w dniu jej 87. urodzin, chciałam sprawić mamie przyjemność i zabrać ją na spacer. Jak się okazało, bezskutecznie. Nie miał kto jej znieść – dodaje pani Ewa.

Można taniej, ale... ,,Partner’’ Radio Taxi świadczy usługi przewoźnika osób niepełnosprawnych na terenie Gminy Kraków od 18 lat. Zgodnie z regulaminem przewozu osób niepełnosprawnych, ,,X. Osoba niepełnosprawna ma prawo korzystania ze strony kierowcy lub pomocnika kierowcy (w granicach ich możliwości fizycznych) przy przemieszczaniu się z miejsca pobytu do samochodu i dotarcia do punktu docelowego’’ oraz ,,XI. W sytuacji przekraczającej możliwości fizyczne (…), w tym z uwagi na nadwagę osoby niepełnosprawnej lub nietypowy wózek inwalidzki, osoba niepełnosprawna zobowiązana jest do zapewnienia sobie pomocy ze strony osób trzecich”. A chora wraz z wózkiem to już zbyt duży kłopot dla kierowcy.

Pani Ewa jest bardzo zdeterminowana, by jej mama w końcu mogła, w jakimś stopniu, poczuć się wolna. Zwłaszcza, że przyjeżdża do niej na cztery miesiące w ciągu roku i sama nie cieszy się najlepszym zdrowiem. Niedawno dowiedziała się o nowym projekcie, za którego realizację odpowiada MOPS w Krakowie. ,,W sile wieku’’ skierowany jest do osób niepełnosprawnych i starszych (60+), niebędących w stanie samodzielnie funkcjonować, oraz ich opiekunów faktycznych. Dla uczestników utworzono na terenie Gminy Miejskiej Kraków pięć nowych placówek – klubów samopomocy, które zapewniają dzienną aktywizację dla osób niesamodzielnych (w tym jedną placówkę specjalistyczną dla osób po przebytym udarze mózgu, cierpiących na Alzheimera bądź inne zespoły otępienne).

Warto dodać, że w przypadku Klubu Specjalistycznego w realizacji transportu bierze udział jeszcze pracownik Klubu, a uczestnicy są przyprowadzani/odbierani przez członka rodziny czy prywatną opiekunkę (w zależności od sytuacji seniora). Pani Ewa od razu zainteresowała się przedsięwzięciem. Niestety, jak informuje Agnieszka Pers, rzecznik prasowy MOPS-u: - W ramach projektu nie można zapewnić pomocy w znoszeniu po schodach z mieszkania do samochodu. Osoby pragnące wziąć udział w programie, w tym wypadku Mirosława Garbacka (bądź opiekun faktyczny osoby niesamodzielnej – Ewa Garbacka), są zobowiązane do złożenia odpowiedniego wniosku do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie, a mianowicie: Działu Realizacji Projektu "W sile wieku" na ul. Józefińskiej 14, klubu samopomocy, drogą mailową - wsilewieku@mops.krakow.pl bądź telefonicznie - 12 616 53 30/660 637 756. Przy rozpatrywaniu wniosku ważne będzie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności kandydata – w projekcie ,,W sile wieku” nie mogą bowiem uczestniczyć osoby całkowicie niesamodzielne, niezdolne tym samym do korzystania z usług aktywizacyjno-usprawniających.

Miasto wychodzi z kolejną inicjatywą. Trwający od 1 lipca 2018 r. projekt ,,Krakowskie Centrum Informacji i Wsparcia dla Opiekunów Osób Niesamodzielnych’’ proponuje między innymi bezpłatną opiekę odciążającą nad osobą niesamodzielną. Może ona trwać maksymalnie 14 dni. Ponadto, opiekunowie będą mogli liczyć na pomoc ze strony doradców, lekarza, pielęgniarki, psychologa, fizjoterapeuty, pracownika socjalnego i menadżera opieki. Można by powiedzieć – światełko w tunelu, krótki oddech ulgi.

Niestety, projekt nie obejmuje umożliwienia dojścia z domu osoby niesamodzielnej na miejsce zapewnionego transportu, jeśli ta osoba nie porusza się samodzielnie. W tej kwestii Angelika Broniewska, wiceprezes Fundacji Pełnej Życia (lidera projektu) i menadżer opieki odciążeniowej, załamuje ręce. - Jeśli nie ma schodołazów, windy, wózka inwalidzkiego, to nic nie da się zrobić. Nasza Fundacja próbowała zorganizować pomoc – rozwieszaliśmy plakaty w siłowniach, szukaliśmy osób, które chociaż od czasu do czasu chciałyby pomóc. Zwracaliśmy się również do straży pożarnej, ale można na nią liczyć tylko w razie zagrożenia życia bądź zdrowia. Jedyne rozwiązanie, które widzę, to przeprowadzka.

Bardzo ciężko jest znaleźć kogoś, kto podjąłby się znoszenia osoby niepełnosprawnej po schodach, nawet odpłatnie. Stanowi to zagrożenie i dla osoby podejmującej się tego zadania, i dla samej osoby niepełnosprawnej. To zbyt duża odpowiedzialność – mówi Angelika Broniewska.

We czwartek pracownicy socjalni MOPS-u spotkali się z Ewą Garbacką w jej mieszkaniu. Był to ich pierwszy kontakt. Wcześniej nikt z rodziny ani sama zainteresowana formalnie nie zgłaszali problemu. Rozmowa dotyczyła możliwości likwidacji barier technicznych. - W roku bieżącym środki finansowe przeznaczone na przedmiotowe zadania zostały już wyczerpane. Wnioski na rok następny będą przyjmowane od dnia 2 stycznia 2020r. – mówi Agnieszka Pers, rzecznik prasowy MOPS-u. Jedną z opcji w pokonaniu największego wroga Mirosławy Garbackiej – schodów - okazało się kupno schodołazu.

- Koszt schodołazu wynosi ok. 17 tys. zł, z czego MOPS może dofinansować do 95% kosztów – dodaje. Pani Ewa, początkowo nieufna temu pomysłowi, zgodziła się z tym, że opcja ze schodołazem w tym wypadku wydaje się najbardziej odpowiednia. - Podobno jest ono wygodne i łatwe w użyciu, a do jego obsługi wystarczy jedna osoba z zewnątrz- zapewnia córka Mirosławy Garbackiej. Aby działania jednak ruszyły z pełną siłą, pani Garbacka musi pamiętać o złożeniu wniosku do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w odpowiednim terminie.

Mirosława Garbacka to jedna z wielu osób niesamodzielnych, które pragną cieszyć się każdym słońcem i letnim deszczem. Uwięziona na pierwszym piętrze, z córką u boku, która chce dla niej jak najlepiej, walczy o namiastkę codziennej wolności. - Czuję się, jak strateg (śmiech). Ciągle myślę o tym, jak poprawić sytuację mojej mamy. Wierzę w to, że już niedługo będzie mogła cieszyć się codziennymi spacerami – zapewnia Ewa Garbacka.

Czytaj także

WIDEO: Dzieci mówią jak jest

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Kobieta uwięziona na pierwszym piętrze bloku. Największym wrogiem Mirosławy Garbackiej są schody - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Najprościej byłoby spróbować zamienić mieszkanie na parter ;)

Jeśli mieszkanie nie jest własnościowe, to można przecież wynająć inne na parterze...

Ale często ludzie są jak przyspawani: bo to jest moje i się stąd nie ruszę!

A z prywatnego doświadczenia: dziadek miał podobne problemy w Krakowie, udało się zmienić mieszkanie z 2p na parter w TYM SAMYM BUDYNKU.

Więc najpierw próbujmy wszystkiego a później dopiero narzekajmy.

Obu bohaterkom artykułu życzę wszystkiego dobrego i pozytywnego rozpatrzenia wniosku na schodołaz jeśli to jedyne rozwiązanie ich problemu.

G
Gość
2019-08-06T12:40:10 02:00, Gość:

Przeciez mozna kupic mieszkanie na parterze. Po co te kombinacje ?

lub zamienic mieszkanie albo dac babcie do dps

G
Gość
2019-08-06T12:40:10 02:00, Gość:

Przeciez mozna kupic mieszkanie na parterze. Po co te kombinacje ?

2019-08-06T14:27:51 02:00, Ciekawe:

Jakie to proste ?! Pewno dysponujesz taką gotówką i kupisz mieszkania wszystkim potrzebującym ?!

A niby dlaczego ja mam kupowac komus mieszkania ? Ja mam swoje z ktorego jestem b.zadowolony sluchajac Hejnalu Mariackiego. O sprawy socialne trzeba zadbac wczesniej.

g
grzeg

Bardzo przykre. Ta Pani i osoby w podobnej sytuacki zasluguja na pomoc.

A
Anka
2019-08-06T12:40:10 02:00, Gość:

Przeciez mozna kupic mieszkanie na parterze. Po co te kombinacje ?

Za co ma je kupić? Może nawet to w którym mieszka nie jest jej. Wiesz ile ludzie dostają renty? Pewnie nawet na środki higieniczne nie wystarcza. Jedynie co to znaleźć kobiecie miejsce w domu opieki, żeby godnie i patrząc na świat mogła spędzić resztę swojego życia.

C
Ciekawe
2019-08-06T12:40:10 02:00, Gość:

Przeciez mozna kupic mieszkanie na parterze. Po co te kombinacje ?

Jakie to proste ?! Pewno dysponujesz taką gotówką i kupisz mieszkania wszystkim potrzebującym ?!

K
Krakusek

Niestety wiele osób niepełnosprawnych jest uwięzionych w domu, bo budynki, nawet te z windą (winda do parteru) nie są przystosowane, często te kilka schodów z parteru do bramy stanowi przeszkodę nie do pokonania.

G
Gość

Widać, że potrzeba ludzi do bardzo ciężkich prac fizycznych (dźwiganie), a z darmozjadów zza biurek nie ma pożytku. Myślę, że jakiś schodołaz dałoby się zamontować 9ale tej klatki schodowej nie widziałem).

G
Gość

Przeciez mozna kupic mieszkanie na parterze. Po co te kombinacje ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3