Kraków. Koncepcje dla Wesołej. Spokojna dzielnica dla mieszkańców, czy nowe Dolne Młyny?

OPRAC.:
Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Tereny Wesołej mają się stać salonem Krakowa. Czy tak będzie w rzeczywistości? Andrzej Banas / Polska Press
Zakończył się pierwszy etap konsultacji społecznych dla Wesołej. Mieszkańcy chcą zielonego, otwartego terenu, z mocnym akcentem kultury. Miasto chce, żeby była to prężna dzielnica, wizytówka miasta, gdzie swoje miejsce znajdzie też biznes. Do tego mają się tu znaleźć knajpy i restauracje, w tym spora część tych, które musiały opuścić kompleks przy Dolnych Młynów.

FLESZ - Kto przynosi świąteczne prezenty?

W środę 16 grudnia zakończył się I etap konsultacji społecznych dotyczących zagospodarowania terenów Wesołej, kupionej przez Kraków od Szpitala Uniwersyteckiego za 283 mln zł. Co wynika z pierwszych uzgodnień? Że wizje władz miasta i aktywistów mogą się nieco rozjeżdżać.

O przyszłości Wesołej zdecyduje powstający miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który zakłada klin zieleni od Ogrodu Botanicznego (a także poszerzenie Ogrodu), nowy miejski plac w centrum Wesołej, czy nową zabudowę mieszkaniową w rejonie ulicy Bujwida. Przeznaczenie terenu określą także wspomniane konsultacje społeczne oraz spółka Agencja Rozwoju Miasta Krakowa, która ma się zająć zagospodarowaniem Wesołej. W tym celu spółka stworzyła swoją koncepcję, ale ta będzie tajna, póki gotowy nie będzie plan miejscowy.

Dolne Młyny na Wesołej

Jeśli Ogród Botaniczny zostanie powiększony, to nie ma szans na jego darmową dostępność dla wszystkich. Dał temu wyraz jasno na środowym panelu dyrektor ogrodu Michał Węgrzyn.

- Jeżeli otworzymy teatry i kina, żeby były za darmo, to można pomyśleć o otwarciu ogrodu. Nie można otworzyć czegoś, żeby było za darmo, chociażby z szacunku dla wszystkich pracowników, którzy tam pracują – powiedział Michał Węgrzyn.

Co nieco zdradził natomiast Jan Pamuła, prezes ARM Kraków. Jego zdaniem na Wesołą mogłyby się przenieść… Dolne Młyny. Ten popularny kompleks knajp i restauracji działał przez pięć lat na terenach dawnej fabryki cygar i papierosów przy Dolnych Młynów 10. We wrześniu tego roku skończyła się umowa najmu terenu i wszyscy musieli zwinąć swoje interesy. Niewykluczone, że teraz przeniosą się na Wesołą.

– Na okres przygotowania poważniejszych inwestycji chcemy zagospodarować zieloną przestrzeń na coś w rodzaju Dolnych Młynów. Pan prezydent chce stworzyć tym, co utracili swoje miejsca pracy i prowadzili działalność, przestrzeń, gdzie będą mogli się otworzyć, a krakowianie będą mogli spotykać się na wolnym powietrzu ze swoimi znajomymi – powiedział Jan Pamuła na środowym spotkaniu.

Prezes Pamuła, jak i prezydent Jacek Majchrowski, wielokrotnie mówili, że Wesoła ma być prestiżowym miejsce, wizytówką miasta. Jan Pamuła nigdy nie ukrywał, że chce tutaj zaprosić wielki biznes do inwestowania. Prezes ARMK zapewnia natomiast, że Wesoła nie będzie betonowa. – Potomni by nam tego nie wybaczyli, jeśli źle zagospodarowalibyśmy ten teren – mówił. Beton pojawi się co najwyżej pod Wesołą, w postaci podziemnego parkingu na ok. 250 samochodów.

To już koniec imprez przy Dolnych Młynów. 30 września komple...

Aktywiści chcą miejsca dla sztuki

Z kolei miejscy aktywiści widzą na Wesołej przestrzeń dla sztuki i dialogu. W trwających konsultacjach udział brał m.in. Kolektyw Wesoła, założony przez kilkunastu aktywistów.

Członkowie kolektywu przez ostatnie tygodnie pracowali nas pomysłami jak najlepiej zagospodarować budynki oraz teren po szpitalu przy Kopernika. Wśród pomysłów znalazł się kombinat artystyczny w dawnych budynkach przylegających do kościoła z dużą salą teatralną i wystawienniczą w budynku, gdzie był kościół pełniący rolę kaplicy szpitalnej.

- Cieszymy się, że w ostatniej wersji MPZP miasto zapisało, że budynek kościoła może zostać przekształcony na cele kulturalne lub artystyczne, bo właśnie takie funkcje widzielibyśmy w tym miejscu – mówi Maciej Kolarski z Kolektywu. Jak twierdzą przedstawiciele kolektywu takie budynki ze swoją kubaturą, układem i akustyką świetnie nadają się na przedstawienia artystyczne i muzyczne.

Kolektyw Wesoła obok funkcji artystycznych chciałby, aby Wesoła została najbardziej zieloną dzielnicą oraz miejskim laboratorium rozwiązań ekologicznych.

- Wszyscy wiemy, że jednym z największych wyzwań Krakowa jest walka ze smogiem oraz zmianami klimatycznymi. Dlatego chcielibyśmy, aby Wesoła była od początku projektowana tak, aby być samowystarczalna energetycznie poprzez montaż paneli fotowoltaicznych czy ekologiczne rozwiązania w budynkach. Chcielibyśmy też, aby mądrze wykorzystywać deszczówkę oraz zachować wszystkie drzewa, które już rosną na tym terenie - mówi Joanna Marszałkowska, która jest członkinią kolektywu oraz mieszkanką Wesołej.

Kolejnymi postulatami jest zlokalizowanie w budynkach poszpitalnych m.in. żłobka, przedszkola, Wielopokoleniowego Domu Społecznego czy Centrum Sztuki i Rzemiosła.

Dzielnica dla mieszkańców, nie turystów

- Przez ostatnie kilka tygodni aktywiści prezentowali swoje poglądy na stronie na Facebooku. Nad postulatami zaczęliśmy pracować w 11 osób, głównie na Zoomie, ale też umawialiśmy się na spacery po Wesołej. Dzięki jednemu z takich spacerów uznaliśmy, że dwa budynki mają szczególny charakter i klimat – ceglany budynek Starej Kuchni, oraz ciąg budynków gospodarczych na tyłach kamienic przy Bujwida. Nie możemy pozwolić, żeby te budynki zostały zburzone, lub zamienione w prywatne kliniki medycyny estetycznej. Wszystko, co będzie na Wesołej musi być otwarte dla mieszkańców - mówi Joanna Marszałkowska z Kolektywu.

Aktywiści podkreślają, że Grzegórzki to dzielnica, gdzie mieszka wielu seniorów, dlatego niezwykle ważne, żeby było to miejsce, gdzie starsi mieszkańcy naszego miasta też będą czuli dobrze i bezpiecznie.

Konsultacje dotyczące terenu Wesołej zakończą się dopiero w marcu. Wcześniej, w styczniu, zakończy się wyłożenie do publicznego wglądu MPZP Wesoła - rejon ulicy Kopernika, który określi kierunki zagospodarowania terenu i wyznaczy, w jaki sposób ten kawałek Krakowa będzie mógł być np. zabudowany nowymi budynkami, oraz gdzie będą wytyczone nowe ulice.

Koniec Dolnych Młynów. Ostatnie weekendy imprezowania. Co da...

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Koncepcje dla Wesołej. Spokojna dzielnica dla mieszkańców, czy nowe Dolne Młyny? - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tam to akurat imprezownie by nikomu nie przeszkadzaly tak jak na rynku czy Kazimierzu wszystkich pijanych angoli i imprezowyiczy zamknąć na terenie szpitali. A rynek i Kazimierz zostawić kulturalnym wydazenią. Można by zrobić na terenie szpitali całe miasto do imprez 100 klubów ulice czerwonych latarni. Wyczeźwiałke hostele

Dodaj ogłoszenie