Kraków. Krytyczna sytuacja w onkologii. Tsunami pacjentów z nowotworami

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Lekarze alarmują o dramatycznej sytuacji w onkologii
Lekarze alarmują o dramatycznej sytuacji w onkologii Karolina Misztal
Udostępnij:
- Mamy krytyczną sytuację. W takich okolicznościach jeszcze nigdy nie byliśmy i nie wydawało się nawet, że możemy się znaleźć - alarmuje prof. Piotr Wysocki, kierownik Oddziału Klinicznego Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Lekarze szacują, że w tym roku szpitale czeka prawdziwe tsunami chorych na nowotwory. Ich zdaniem, w 2021 roku będzie o 40 proc. więcej diagnoz nowotworów niż w roku ubiegłym.

FLESZ - Rak zabija coraz więcej Polaków

W czwartek onkolodzy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie zorganizowali konferencję dotyczącą pogarszającej się sytuacji pacjentów onkologicznych w Małopolsce. - Ta konferencja jest krzykiem, uświadamiającym i wołaniem o pomoc, bo jesteśmy na krawędzi. Wielu innym ośrodkom jest równie ciężko - mówił prof. Piotr Wysocki, kierownik Oddziału Klinicznego Onkologii.

Codziennie szpital otrzymuje telefony i maile z błaganiami o pomoc. Z płaczem pomocy szukają m.in. matki małych dzieci, osoby bardzo młode w wieku 20-30 lat. - Wśród ostatnich pacjentek szpitala była ponad 20-letnia kobieta w ciąży z zaawansowanym rakiem - ponieważ w ostatnich miesiącach nikt nie przyjrzał się jej objawom - opisywał onkolog. Coraz częściej w szpitalu pojawiają się także pacjenci, którzy w lecznicy czekają tak długo, aż nie usłyszą, że się im pomoże.

Onkologia w cieniu pandemii

Lekarze alarmują, że w dobie koronawirusa zapomnieliśmy o innej - groźniejszej z punktu widzenia zdrowia i życia pacjentów - epidemii XXI wieku, epidemii nowotworów. Każdego dnia - także w okresie pandemii - w Polsce diagnozuje się raka u kilkuset osób.

- W zeszłym roku rozpoznano 20 proc. mniej nowotworów, ale nie dlatego, że ich nie było, a dlatego, że nie były diagnozowane. Teraz pojawia się nieprawdopodobnie duża fala nowych rozpoznań - dodaje prof. Wysocki.

W czasie pandemii wszystkie choroby zeszły na dalszy plan. Chorzy z już zdiagnozowanym nowotworem mieli duże problemy z przeprowadzeniem dalszych badań albo ich zaplanowane zabiegi operacyjne zostały przesunięte. Inna część pacjentów nie została w ogóle zdiagnozowana, ponieważ przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej pracowały od marca głównie w trybie konsultacji telefonicznych. To mogło ograniczyć wykrywanie niepokojących objawów i opóźnić diagnostykę. Do tego należy dodać lęk wielu osób przed wizytą w przychodni lub szpitalu. Ludzie obawiali się zarażenia koronowirusem, więc odraczali wszelkie kontakty ze służbą zdrowia.

Tymczasem, jak wynika z szacunków onkologów z SU, w tym roku będzie o 40 proc. więcej diagnoz nowotworów niż w roku ubiegłym! - Przewidujemy nałożenie się dwóch roczników pacjentów - z ubiegłego i z tego roku - mówił profesor Wysocki.

Już teraz ogromny natłok pacjentów trafiających do krakowskiej lecznicy spowodował, że szpital ostatnich pacjentów na podawanie chemioterapii umawia na godzinę 19. - Wcześniej taka sytuacja była nie do pomyślenia - zaznaczył Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego.

Brakuje medyków

Na granicy wytrzymałości jest także szpitalna apteka, która nie nadąża z przygotowywaniem zestawów chemii. Rok temu dziennie farmaceuci przygotowywali 80-90 leków do podania dożylnego, teraz zapotrzebowanie wzrosło o 40 proc.

Problem jeszcze bardziej potęguje brak medyków. Z nowotworem żyje milion Polaków. Co roku chorobę tę wykrywa się u ponad 160 tys. osób, a 100 tys. chorych umiera. Mimo to onkologia od lat boryka się z niedoborami kadrowymi oraz niedostatecznym finansowaniem. Pandemia te braki uwypukliła jeszcze bardziej.

- Mimo zwiększenia puli dla młodych rezydentów, na ponad 20 miejsc zgłosiło się tylko trzech chętnych - mówiła dr Joanna Streb, konsultant wojewódzki ds. onkologii klinicznej, a zarazem kierownik Poradni Onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego.

Rocznie do SU w Krakowie trafia prawie 30 tys. osób z rakiem, udzielanych jest prawie 100 tys. porad. Mimo że lecznica dysponuje największa liczbą lekarzy w Małopolsce, to w klinice onkologii w 2021 roku na jednego lekarza przypada 4,2 tysiąca pacjentów. W 2016 roku było 2,6 tysiąca pacjentów na jednego lekarza.

Ministerstwo Zdrowia: dostęp do onkologii nie był ograniczony

Zwróciliśmy się z prośbą do Ministerstwa Zdrowia o przekazanie danych na temat finansowania onkologii w 2021 roku oraz planu naprawczego jaki resort zamierza wprowadzić dla tej dziedziny medycyny.

- Pomimo trwającej pandemii, pacjentom był i jest zapewniony pełny dostęp do badań przesiewowych, kompleksowej diagnostyki i terapii onkologicznych. Świadczenia z zakresu diagnostyki, obejmują m.in. możliwość udziału w badaniach przesiewowych – w takim samym zakresie, jaki obowiązywał przed wybuchem pandemii, w tym możliwość wykonania badań w kierunku najczęściej występujących nowotworów złośliwych: szyjki macicy, piersi, jelita grubego, płuca, skóry - informuje nas Jarosław Rybarczyk, główny specjalista biura komunikacji w MZ.

I dodaje, że z inicjatywy Ministra Zdrowia w listopadzie 2020 r. został opracowany i przekazany do NFZ schemat działania, rekomendowany do wdrożenia w celu zapewnienie ciągłości opieki pacjentom onkologicznym na czas stanu epidemii. Ponadto w każdym województwie utworzony został zespół koordynujący dla onkologii przy Wojewódzkim Oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia , którego zadaniem jest m.in monitorowanie sytuacji pacjentów onkologicznych w poszczególnych podmiotach udzielających świadczeń onkologicznych, a także zarządzanie diagnostyką pacjentów z podejrzeniem nowotworu, celem zminimalizowania ryzyka odraczania w czasie ich diagnozowania.

W listopadzie 2020 r. wydana została dyspozycja do wszystkich wojewodów o wyłączenie personelu medycznego szpitali i oddziałów onkologicznych udzielających świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom onkologicznym, szczególnie w zakresie diagnostyki i terapii przeciwnowotworowej z decyzji wydawanych na mocy art. 47 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i tym samym niedelegowanie do pracy przy zwalczaniu epidemii COVID-19.

- Obserwując coraz wyższy wskaźnik zachorowalności oraz zgonów pacjentów z powodu chorób nowotworowych, nakłady na onkologię z roku na rok są coraz większe. W 2020 r. wydatki na onkologię wyniosły ok. 11,4 mld zł. To duży wzrost w porównaniu z 2009 r., kiedy wydatki wyniosły zaledwie 4,8 mld zł. W 2021 r. będzie to ponad 12 mld zł - wylicza Rybarczyk.

Przypomina również, że MZ aktualnie realizuje pilotaż sieci onkologicznej w województwie dolnośląskim, świętokrzyskim, podlaskim i pomorskim. Trwają jednak prace nad rozszerzeniem rozwiązań z pilotażu w całej Polsce, dzięki czemu pacjenci w całym kraju będą mieli dostęp do koordynowanej opieki na każdym z etapów leczenia, czyli od diagnostyki, poprzez leczenie i wsparciu psychologicznym skończywszy.

- Kolejnym etapem wdrażania zmian systemowych w obszarze onkologii, na bazie doświadczeń z pilotażu, jest zapowiadany projekt ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej który jest obecnie na etapie uzgodnień wewnętrznych. Z chwilą skierowania projektu do uzgodnień, konsultacji publicznych lub opiniowania projekt zostanie udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej - wyjaśnia Rybarczyk.

Ministerstwo Zdrowia nie odpowiada jednak wprost czy Szpital Uniwersytecki w Krakowie z racji tego, że przyjmuje najwięcej pacjentów onkologicznych w Małopolsce, zostanie dołączony do Krajowej Sieci Onkologicznej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Krytyczna sytuacja w onkologii. Tsunami pacjentów z nowotworami - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
dewot johnny z arizony !

Jedno pytanie ? Kto ponosi odpowiedzialność za tyle niepotrzebnych przypadków śmierci, i za celową eksterminację i upadek tego narodu ?

Czy jest w tym kraju jakaś służba zdrowia, edukacja, kultura, system prawny itd ?

G
Gość

przez ponad rok nie było przecież innych chorób jak covid. to jak to?

Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie