Kraków. Kwiaty na Dzień Kobiet? Najlepiej u kwiaciarek na Rynku Głównym

Pog
Panowie kupują kwiaty na Dzień Kobiet u kwiaciarek na Rynku Oskar Nowak
8 marca, czyli Dzień Kobiet, w tym roku wypadł akurat w niedzielę. Niedziela jest niehandlowa, więc kwiatów raczej nie kupimy w centrach handlowych. Gdzie w takim razie kupić w Krakowie kwiaty w niedzielę niehandlową? Jak zwykle duży wybór czeka u krakowskich kwiaciarek na Rynku Głównym!

WIDEO: Krótki wywiad

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Kwiaty na Dzień Kobiet? Najlepiej u kwiaciarek na Rynku Głównym - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Len
8 marca, 10:43, Gość:

8 marca, czyli Dzień Kobiet, w tym roku wypadł akurat w niedzielę.

Wtedy, w roku 1961, tez była to niedziela. Do przychodni Pogotowia Ratunkowego, przy ulicy Siemiradzkiego (w przedłuzeniu ulica Łobzowska Boczna), chłopiec (syn 11-letni) przyprowadza Matkę z krwawiącymi dziąsłami, krew pokazuje się (również) na ustach. Lekarz dyżurny sadza kobietę (to 8-my marca) na krześle, prosi o otwarcie ust. Prawa rękę wkłada do ust kobiety, i swoimi palcami usuwa obruszałe zęby z jej dziąseł. Wykrzykuje do pielęgniarki "to szkorbut, autentyczny szkorbut !!!!". ..... Drżyj POST-KOMUNO, ... drżyj !!!.

Cebula. Na szkorbut tylko cebula.

L
Len
8 marca, 10:43, Gość:

8 marca, czyli Dzień Kobiet, w tym roku wypadł akurat w niedzielę.

Wtedy, w roku 1961, tez była to niedziela. Do przychodni Pogotowia Ratunkowego, przy ulicy Siemiradzkiego (w przedłuzeniu ulica Łobzowska Boczna), chłopiec (syn 11-letni) przyprowadza Matkę z krwawiącymi dziąsłami, krew pokazuje się (również) na ustach. Lekarz dyżurny sadza kobietę (to 8-my marca) na krześle, prosi o otwarcie ust. Prawa rękę wkłada do ust kobiety, i swoimi palcami usuwa obruszałe zęby z jej dziąseł. Wykrzykuje do pielęgniarki "to szkorbut, autentyczny szkorbut !!!!". ..... Drżyj POST-KOMUNO, ... drżyj !!!.

Cebula dobra na szkorbut. Duzo cebuli.

G
Gość

8 marca, czyli Dzień Kobiet, w tym roku wypadł akurat w niedzielę.

Wtedy, w roku 1961, tez była to niedziela. Do przychodni Pogotowia Ratunkowego, przy ulicy Siemiradzkiego (w przedłuzeniu ulica Łobzowska Boczna), chłopiec (syn 11-letni) przyprowadza Matkę z krwawiącymi dziąsłami, krew pokazuje się (również) na ustach. Lekarz dyżurny sadza kobietę (to 8-my marca) na krześle, prosi o otwarcie ust. Prawa rękę wkłada do ust kobiety, i swoimi palcami usuwa obruszałe zęby z jej dziąseł. Wykrzykuje do pielęgniarki "to szkorbut, autentyczny szkorbut !!!!". ..... Drżyj POST-KOMUNO, ... drżyj !!!.

Dodaj ogłoszenie