Kraków. Miasto chce otworzyć ogrzewalnię dla bezdomnych na Salwatorze. Mieszkańcy protestują

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Mieszkańcy krakowskiego Salwatora są przeciwni planom miasta na stworzenie w rejonie ul. Księcia Józefa ogrzewalni dla bezdomnych kobiet. Lokatorzy uważają, że tacy sąsiedzi, którzy często mają problem z alkoholem, stworzą duże problemy. Miasto odpowiada, że Salwator to jedna z proponowanych lokalizacji. Na razie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji gdzie zostanie otwarta ogrzewalnia.

b]FLESZ - Nauczyciele mogą przenosić wirusa?[/b]

Krakowscy urzędnicy wyjaśniają, że w związku ze złym stanem technicznym budynku przy ul. Wielickiej, który dotychczas wykorzystywany był na potrzeby ogrzewalni dla osób w kryzysie bezdomności, planowane jest otwarcie ogrzewalni w innym miejscu. Jedną z proponowanych lokalizacji jest kompleks parterowych budynków przy ul. Księcia Józefa.

Po tym jak mieszkańcy dowiedzieli się o planach miasta złożyli petycję do rady miasta i prezydenta, w której wyrazili „kategoryczny sprzeciw” wobec planów budowy „noclegowni” dla bezdomnych.

„Inwestycja ta godzi w interesy i bezpieczeństwo mieszkańców, którzy w tym rejonie od lat borykają się z problemem bezdomnych. Z uwagi na okoliczne ogródki działkowe i zarośla nad Wisłą stwarzają oni wystarczająco dużo problemów (awantury, dewastacje, włamania, kradzieże). Również klienci długo oczekiwanego centrum handlowego będą w niebezpiecznej sytuacji. Zwłaszcza, że w sklepie spożywczym sprzedawany będzie alkohol, a zarobić na niego będzie można z łatwością żebrząc, albo wymuszając zapłatę za odprowadzenie wózków po zakupach – czytamy w petycji.

Mieszkańcy podkreślają, że wybrana lokalizacja jest nieodpowiednia i spowoduje tylko nasilenie negatywnego oddziaływania na życie i bezpieczeństwo mieszkańców.

Lokalną społeczność popiera Szczęsny Filipiak, przewodniczący Rady Dzielnicy VII. - Taka kumulacja osób bezdomnych w jednym miejscu nie przyniesie nic dobrego. Lepszym rozwiązaniem byłoby rozproszenie osób potrzebujących pomocy w kilku lokalizacjach w mieście – twierdzi Szczęsny Filipiak.

Szef Rady Dzielnicy Zwierzyniec informuje, że na najbliższej sesji radni przygotują uchwałę popierającą mieszkańców.

Zapytaliśmy władze miasta o komentarz w sprawie petycji mieszkańców. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że „zadaniem gminy jest zapewnienie schronienia potrzebującym mieszkańcom.

- Jedną z propozycji jest lokalizacja przy ul. Księcia Józefa. W tej chwili nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, gdzie zostanie zlokalizowana ogrzewalnia. Trwają wewnętrzne konsultacje pomiędzy jednostkami miasta. - mówi Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa.

Kategoryczny sprzeciw mieszkańców dziwi ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, szefa Fundacji im. św. Brata Alberta.
- Ja już coś podobnego przeżyłem ponad 20 lat temu, kiedy fundacja dostała w darowiźnie budynek na osiedlu Olsza II, gdzie chcieliśmy stworzyć ośrodek dla dzieci niepełnosprawnych. Po protestach mieszkańców, musieliśmy zrezygnować i sprzedać nieruchomość. Wydawało mi się, że dziś jest inna świadomość społeczna i większa wrażliwość na krzywdę ludzką. Osobiście bardzo mnie to smuci, że ludzie odsuwają się od tych, którym się w życiu nie powiodło - mówi ks. Isakowicz-Zaleski.

To nie pierwszy sprzeciw mieszkańców wobec planu otwarcia noclegowni w Krakowie. W ubiegłym roku podczas wakacji mieszkańcy dowiedzieli się, że urzędnicy chcieli zorganizować ogrzewalnię w Bieńczycach przy ul. Fatimskiej. Plany miasta mocno zbulwersowała mieszkańców Bieńczyc, którzy, w większości, wyrazili swój sprzeciw wobec planów MOPSu. Przy ul. Fatimskiej znajdują się boki mieszkalne przedszkola i szkoła. Lokalna społeczność obawia się, że powstanie ogrzewalni zwiększy liczbę problemów z osobami bezdomnymi i nadużywającymi alkoholu.

W jednej ze szkół zorganizowano spotkanie lokalnej społeczności z dyrektorem MOPS-u w Krakowie. Podczas burzliwego spotkania mieszkańców Bieńczyc z dyrekcją MOPSu 1 sierpnia ludzie opowiadali o tym, jakie mają na co dzień problemy z osobami bezdomnymi i nadużywającymi alkoholu. Lokalna społeczność dobitnie pokazała dyrektorowi MOPSu, ze nie wyraża zgody na ogrzewalnie na ul. Fatimskiej.

Witold Kramarz, dyrektor MOPSu przekonywał mieszkańców, że w budynku oprócz ogrzewalni będzie też miejsce dla seniorów i lokalnej społeczności. Mówił również, że w miejscach takich jak ogrzewalnie i noclegownie nie ma problemów z lokatorami.

Ostatecznie miasto, pod naciskiem lokalnej społeczności zrezygnowało z planów utworzenia noclegowni w Bieńczycach.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Miasto chce otworzyć ogrzewalnię dla bezdomnych na Salwatorze. Mieszkańcy protestują - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i to w stolicy jedraszewskiego. Ale juz wczeniej bylo wiadomo, ze w Polsce wiele katolicy wiara maja w gebie a nie w serce. Tylko do niebo to za malo

P
Po prostu

Tytuł powinien brzmieć: "Mieszkańcy nie chcą sąsiedztwa slamsów przyciągających żulię".

Dodaj ogłoszenie