Kraków. Miasto rozszerza strefę, planuje drastyczne podwyżki, a nowych parkingów nie widać

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Krakowianie są oburzeni tym, że strefa płatnego parkowania się poszerza, a polityka parkingowa miasta kuleje. Plany dotyczące np. budowy parkingów park&ride są ubogie względem wcześniejszych zapowiedzi.

FLESZ - Ile potrwa rowerowy boom?

- Strefa zostanie poszerzona o kolejne ulice: Piastowską, Głowackiego, Staffa, Smoluchowskiego itp. Gdzie w takim razie w Bronowicach mają parkować ci wszyscy ludzie, którzy dotychczas zostawiali auta na wspomnianych ulicach? Nie chodzi tutaj o krótki postój, ale w tej okolicy mnóstwo ludzi pracuje czy studiuje i nie mają możliwości opłacenia postoju na ponad 8 godzin każdego dnia - komentuje Anna Janik, która dojeżdża do pracy do Krakowa.

Oburza się, że jeżeli „urzędnicy chcą na mieszkańcach zarobić, to niech dadzą coś w zamian - jakikolwiek P&R, który umożliwi dotarcie z Bronowic np. w okolice ul. Podchorążych czy Smoluchowskiego”. - Gdzie Ci ludzie mają parkować? Czekam na konkretną propozycję z podaniem dokładnego adresu miejsca, gdzie mam zostawić samochód po powiększeniu strefy, gdy pracuję np. przy ulicy Piastowskiej - kwituje mieszkanka.

W Bronowicach planowany jest parking park&ride, ale prace idą mozolnie, nie obyło się też bez protestów przeciwko inwestycji. Poza parkingiem ma powstać również terminal autobusowy - będzie to więc węzeł przesiadkowy. Miejska Infrastruktura ogłosiła jakiś czas temu przetarg na realizację tej inwestycji. Z informacji o otwarciu ofert wynika, że gmina chce przeznaczyć na budowę węzła blisko 55 mln zł. Złożono cztery oferty: w każdym przypadku firmy chciały więcej pieniędzy niż na inwestycję przewidziało miasto. Najtańsza oferta opiewa na kwotę blisko 67 mln zł, najdroższa to ponad 87 mln. Postępowanie zostało unieważnione, gdyż "zamawiający nie może zwiększyć tej kwoty", przewidzianej na realizację inwestycji. Przetarg ma być ponownie ogłoszony.

Kraków. Trasa Łagiewnicka: Postępy w budowie tuneli [ZDJĘCIA]

Niektórzy zauważają, że polityka parkingowa miasta jest wywrócona do góry nogami. Zdaniem wielu komentatorów w pierwszej kolejności władze miasta powinny zadbać o wybudowanie sieci parkingów park&ride, a dopiero później ograniczać ruch samochodów w Krakowie, poszerzając strefę płatnego parkowania (SPP). Michał Drewnicki, radny miejski PiS, zwraca uwagę, że krakowska strefa jest już i tak największa w Polsce. - Jej dalsze poszerzanie moim zdaniem nie przyniesie pozytywnych efektów. Takie dałoby budowanie parkingów park and ride, które obiecywał prezydent Jacek Majchrowski. Ale te inwestycje stoją w miejscu. Ponadto alternatywy dla podróżowania samochodem są ograniczane. Przykładowo planuje się podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej, co nie zachęci do podróżowania MPK - kwituje Drewnicki.

A miało być tak, że zyski z SPP miały być przekazywane na budowę parkingów. Na razie rozszerza się SPP, drożeją opłaty i rosną wpływy z jej funkcjonowania. Przypomnijmy, że pod koniec zeszłego roku podrożały opłaty w parkomatach - z 3 zł do 4-6 zł w zależności od podstrefy. Od najbliższej niedzieli (26 lipca) obszar poboru opłat za parkowanie powiększy się o dalszą część Krowodrzy, Zwierzyńca oraz Grzegórzek.

Za postój aut trzeba będzie także płacić na terenie między ulicami Kapelanka, Brożka, Wadowicką i Konopnickiej. Natomiast 31 lipca strefą objęty zostanie nowy sektor między ulicami Emaus i Królowej Jadwigi, do ul. Piastowskiej. Na tych zmianach urzędnicy nie zamierzają poprzestać. Właśnie przedstawili propozycję drastycznych podwyżek abonamentów dla mieszkańców (z 10 zł do 80-100 zł miesięcznie), a także wydłużenia godzin funkcjonowania strefy (zamiast w godz. 10-20 to w godz. 8-20, a w Starym Mieście i na Kazimierzu 8-22) i poboru opłat w niej także w niedziele.

Na tym nie koniec. Wiosną tego roku miasto rozpoczęło też konsultacje społeczne dotyczące ewentualnego rozszerzenia strefy o kolejne obszary, m.in. os. Dąbie, os. Olsza, Olsza II, Ugorek, Wieczysta (Rakowice), w Dzielnicy V Krowodrza (na obszarze tej dzielnicy nie objętym dotąd SPP), we wschodniej części os. Bronowice Wielkie, w Dzielnicy XIII Podgórze - północno-wschodnia część Łagiewnik.

- W tym momencie abonament mieszkańca w Strefie Płatnego Parkowania ma wykupionych ok. 17 tys. osób. Jeśli dojdzie do urealnienia proponowanej podwyżki cen za abonamenty, to wpływy do budżetu miasta zwiększą się o ok. 1,5 mln zł - mówi Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego. Z kolei co do poszerzenia strefy, to w ZTP tłumaczą, że nie chodzi o to, aby na tych zmianach się wzbogacać, natomiast o zmniejszenie liczby samochodów w danym obszarze miasta, a tym samym stworzenie większej liczby miejsc parkingowych dla lokalnych mieszkańców.

Za dużymi zmianami w SPP nie idą inwestycje związane z budową parkingów. W 2014 r. miasto powołało spółkę parkingową Miejska Infrastruktura, ale budowa obiektów z miejscami postojowymi szła bardzo opornie. Plany były takie, by do końca 2020 r. funkcjonowało 12 parkingów park&ride na ok. 1600 miejsc. Dotychczas powstały cztery takie obiekty: na Ruczaju (na 200 aut), w Kurdwanowie (167), Bieżanowie (110) i Małym Płaszowie (165). W zeszłym roku zapadła decyzja o likwidacji spółki MI. Obecnie za budowę parkingów odpowiedzialny jest głównie Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Takie inwestycje przygotowuje też magistracki Wydział Gospodarki Komunalnej. Efekty nadal są jednak mizerne.

Wydział Gospodarki Komunalnej przygotowuje obecnie dwie parkingowe inwestycje. Jedną z nich jest park&ride na 154 miejsca, który ma powstać w ramach przebudowy stacji kolejowej Kraków Swoszowice. To zadanie jest na etapie wyłaniania wykonawcy robót. Trwają też przygotowania budowy przystanku SKA Kraków Prądnik Czerwony wraz z parkingiem P&R. Zgodnie z planem to przedsięwzięcie ma być zrealizowane do 2022 r.

Jeżeli chodzi o ZDMK, to ta miejska jednostka prowadzi budowę węzła Rząska-Mydlniki-Wapiennik, w ramach którego powstanie parking P&R. Likwidowana spółka Miejska Infrastruktura przekazuje też ZDMK dokumentację dotyczącą budowy parkingu P&R Bronowice. Poza tym, ZDMK przygotowuje kilka mniejszych inwestycji dotyczących budowy miejsc postojowych: przy ul. Wawelskiej (w rejonie bloku nr 60 i 61), przy ul. Czerwieńskiego w (w rejonie siedziby Zarządu Budynków Komunalnych), w rejonie ulic: Rydla, Staszczyka, Krzywy Zaułek, Jadwigi z Łobzowa. Trwa natomiast przebudowa parkingu na os. Strusia 12 przy ul. Janiszewskiego. W ZDMK planują też budowę miejsc postojowych na os. Piastów - w rejonie budynków nr 24, 26, 28.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Harcin Myła

My nie chcemy żadnych parkingów dla blachosmrodów - my chcemy nowe biurowce i nowe bloki! A po mieście będziemy jeździć rowerami, bo jesteśmy nowoczesni. W Amsterdamie jeżdżą rowerami - to w Krakowie też będą. Już my ich nauczymy!

R
Robert Gaszczuk

Dzień dobry. A co szanowne społeczeństwo myślało? Żyć na kredyt nie da się wiecznie. Kiedyś trzeba zacząć płacić. Przypomnę jeśli można pewną prawdę ekonomiczną: zadłużanie się jest pożyczaniem ze swojego przyszłego dobrobytu. Oddacie wszystko co do zlotoweczki z odsetkami, wy, wasze dzieci i wnuki. Za każdy " " na kredyt za siebie i za innych. Już jest do spłacenia 300 miliardów tylko za ten rok a na tym nie koniec. To się dopiero rozkręca. Dobrobyt odchodzi w przeszłość. Pa! Pa! Nadszedł czas zapłaty (o ile będziecie mieli pracę, a nawet jak jej nie będziecie mieli też zapłacicie chociażby kupując w sklepie, bo inflacja to nic innego jak ukryty podatek taki sam jak VAT, akcyza, i inne tego typu wynalazki). Dobrej zabawy przez następne kilkadziesiąt lat, o ile nastąpią. Miłego dnia!

g
grzeg

Te władze oczywiście chcą przede wszystkim żerować na mieszkańcach. To poniekąd zrozumiałe. Ale pewne granice przyzwoitości są przekraczane.

Przy okazji, gdy zatrzymuję się na mniej więcej 20 minut, nigdy nie płacę. Do tej pory bezkarnie. Mam zamiar tak nadal.

g
grzeg

Wiem oczywiście, że te "władze" przede wszystkim chcą żerować na mieszkańcach. Ale pewne granice przyzwoitości są przekraczane.

Przy okazji, kieruję się prostą zasadą: jeśli zatrzymuję się na mniej więcej 20 minut, nigdy nie płacę. Do tej pory bezkarnie. I dobrze.

G
Gość

I dobrze. Co rozszerzenie strefy mieszkańcy za dyszkę wyganiali niby "obcych". I teraz przyjdzie płacić 80-100PLNów, co i tak jest małą kwotą! 17000*80=1 360 000 PLNów miesięcznie na czysto dla miasta. Ile kosztował parking pod muzeum?

c
czytelnik

Tu nie ma co komentowac , to jest antypolityka dla mieszkancow i przyjezdnych . Miejsca parkingowe sa zabudowawane przez deweloperow , co jeszcze bradziej powieksza problem . miasto czyli.Majchrowski jak zwykle nic nie rozwiaze bo i poco .Niech sie ludzie meczaca i placa bo musza .

T
Tatu

Parkingów żadnych nie będzie. Zapamiętajcie to Sobie. Każde miejsce pod parking to potencjalne miejsce pod deweloperkę. Dobranoc.

G
Gość

Za głupotę trzeba płacić !!!

G
Gość

Nie ma gdzie parkować w okolicach ul. Podchorążych/ Jest jedno rozwiązanie. nie dojeżdżać własnym samochodem na Uniwersytet Pedagogiczny lecz tramwajem. Tramwaje tam kursują bardzo często (o wiele za często), ale - niestety -autobusy miejskie o wiele rzadziej i często nie ma alternatywy dla tramwaju w postaci autobusu (jest tendencja do likwidacji linii autobusowych, co jest wielkim błędem). Najlepiej, by mieszkańcy Krakowa pozbywali się aut oraz by miasto się nieco wyludniło.

G
Gość

hahahaha

Dodaj ogłoszenie