Kraków. Miejskie archiwum jednak podpalone!? Prokuratura wszczyna śledztwo

OPRAC.:
Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Pożar archiwum miejskiego Urzędu Miasta Krakowa. Akcja gaśnicza wciąż trwa. Czy doszło do podpalenia? Sprawdzą to śledczy Andrzej Banas
Od soboty trwa pożar w miejskim archiwum w Krakowie. Już na początku strażacy nie wykluczali podpalenia, bo wskazywali na kilka źródeł ognia. Teraz wątek podpalenia będzie oficjalnie sprawdzany. Krakowska prokuratura właśnie ogłosiła, że wszczyna śledztwo pod tym kątem.

FLESZ - Szczepienia przeciw COVID-19 dla nauczycieli

Pożar w miejskim archiwum wciąż trwa. W nocy z poniedziałku na wtorek strażacy zdarli elewację wschodniej ściany i wykuli otwory, przez które leją do palącego się wnętrza wodę z działek wodnych. Dziś chcą wyburzać część ściany przy pomocy koparki. Strażacy mają nadzieję, że po zlikwidowaniu ściany będą mogli ugasić palące się czwarty dzień dokumenty i wyciągnąć na zewnątrz metalowe regały i tony papieru. Pożar archiwum urzędu miasta wybuchł w sobotę wieczorem. Walka z ogniem ciągle trwa. Utrudnieniem jest sam budynek, który przypomina ciasny bunkier, do którego ciężko się dostać.

We wtorek po południu prokuratura poinformowała, że wszczyna śledztwo w sprawie pożaru. - Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków - Nowa Huta w Krakowie prowadzone jest śledztwo w sprawie umyślnego sprowadzenia, w dniu 6 lutego 2021 roku w Krakowie, zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach w postaci budynku Archiwum Miejskiego UMK o bliżej nieustalonej wartości strat - informuje prokurator Janusz Hnatko, rzecznik krakowskiej Prokuratury Okręgowej.

Czwarty dzień pożaru archiwum urzędu miasta. Strażacy wyburz...

Śledczy przypominają, że pożar wybuchł w sobotę 6 lutego po godzinie 20. - Z relacji świadka wynika, że około godz. 20.05 w pomieszczeniu technicznym usłyszał alarm uruchomionej czujki przeciwpożarowej. Następnie uruchomiły się kolejno alarmy dla innych czujek umieszczonych w halach archiwum. Gdy otworzył on jedne z pierwszych drzwi wejściowych do magazynu, zauważył dym, który uniemożliwił wejście do wnętrza hali oraz ograniczał widoczność. Następnie pracownicy wezwali służby ratunkowe. Wszyscy pracownicy zostali bezpiecznie ewakuowani - wyjaśnia Janusz Hnatko.

Śledczy zabezpieczają monitoring. Nagrania z kamer pomogą ustalić, czy doszło do podpalenia

Na miejscu od razu pojawił się tez prokurator, ale do tej pory nie mógł przeprowadzić oględzin, z powodu wciąż trwającej akcji gaśniczej. Z tego samego powodu wciąż nie można oszacować skali strat.

- Obecnie trwa również weryfikacja, co dokładnie uległo zniszczeniu w tym zwłaszcza jakie z dokumentów, które były tam przechowywane i które z nich zostały utrwalone w formie elektronicznej. Celem ustalenia przyczyn pożaru dokonano odtworzenia monitoringu zewnętrznego na budynku Archiwum UMK - dodaje Janusz Hnatko.

Ustalenie przyczyn pożaru będzie być może możliwe dzięki zapisowi z kamer znajdujących się na budynku archiwum. Na razie przesłuchano w charakterze świadków pracowników UMK odpowiedzialnych za stan techniczny budynku i przeprowadzonych kontroli w tym instalacji przeciwpożarowej, istniejących stałych zabezpieczeń instalacji elektrycznej i gazowej oraz świadków, którzy zajmowali się przeprowadzaniem kontroli instalacji PPOŻ pod kątem wstępnych ustaleń, czy przyczyną zaistnienia pożaru był błąd systemu alarmowego lub instalacji przeciwpożarowej (w tym ewentualnej wadliwości ich wykonania), czy też winę ponoszą pracownicy. Zabezpieczono również dokumentację techniczną budynku.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Miejskie archiwum jednak podpalone!? Prokuratura wszczyna śledztwo - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MK

Co tam takiego było, że warte było podpalenia?!

h
hy34

Winni powinni za to zapłącić karierami.

G
Gość

Może od papierosa? Albo wystarczyłaby lupa przy oknie aby promień słońca zapalił-taki mc giver ?..oby ktoś z zewnątrz nadzorował to śledztwo bo nic z tego nie będzie ....

G
Gość

Jakaś logika w pożarze powinna być.

Dodaj ogłoszenie