Kraków. Na nic apele mieszkańców. Miasto nie wykupi terenów zielonych przy Pszczelnej, żeby chronić je przed zabudową

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Teren, który mieszkańcy chcą ochronić przed zabudową
Teren, który mieszkańcy chcą ochronić przed zabudową https://secure.avaaz.org/
Udostępnij:
Mieszkańcy apelowali do prezydenta Jacka Majchrowskiego o wykup z prywatnych rąk zielonych terenów przy ul. Pszczelnej, by chronić je przed planowaną zabudową. Pod petycją w tej sprawie podpisało się ponad 400 osób. Władze miasta zwracają jednak uwagę, że w projekcie planu miejscowego działki nie są przeznaczone na cele publiczne, dlatego wykupu nie będzie.

FLESZ - Wyższe mandaty działają. Kierowcy jeżdżą wolniej

241 osób podpisało się pod internetową petycją do prezydenta Krakowa w sprawie wykupu działek przy ulicy Pszczelnej w celu ochrony terenów zielonych, na których według relacji mieszkańców ma powstać kolejny już w tym rejonie budynek mieszkalno-usługowy.

Stanowisko prezydenta w sprawie prośby mieszkańców
Stanowisko prezydenta w sprawie prośby mieszkańców BIP

Jak twierdzą jej autorzy, z terenu korzysta obecnie wiele osób. "Jest to codzienna droga do szkoły, do pracy, do przystanków komunikacji miejskiej. To ostatnia enklawa zieleni w najbliższym otoczeniu mieszkańców. Miejsce, w którym można uchronić się od coraz częstszych i uciążliwych fal upałów, wyprowadzić psa, czy odbyć spokojny spacer z rodziną lub przyjaciółmi. Miejsce, które może uchronić mieszkańców sąsiednich bloków przed coraz częstszymi powodziami. Teren zieleni urządzonej umożliwiłby również dojście mieszkańcom bloków przy ul. Krokusowej i ul. Bułgarskiej do nowo powstałej kładki nad Trasę Łagiewnicką, łączącej ul. Pszczelną z ul. Ruczaj" - napisano w petycji.

Zdaniem mieszkańców po ukończeniu budowy Trasy Łagiewnickiej, teren ten zyska nową, jeszcze ważniejszą niż dotychczasowe funkcję: buforową. - W otoczeniu ruchliwych tras powietrze jest przesycone pyłem, kurzem i spalinami. Drzewa mają korzystny wpływ na jakość miejskiej atmosfery- pobudzają one ruchy powietrza i zmniejszają stężenia zanieczyszczeń pochodzących z ruchu drogowego. Drzewa i krzewy zapewniają nam również mechaniczną osłonę przed pyłami zawieszonymi. Cząstki zanieczyszczeń osadzają się na liściach, igliwiu oraz gałęziach, z których spłukuje je deszcz - zauważają mieszkańcy.

Dodają, że na dotychczas spokojnym osiedlu powstało już sporo nowych inwestycji mieszkaniowych i niezrozumiała jest dla nich decyzja przeznaczenia kolejnego zielonego terenu o ogromnym potencjale społecznym i środowiskowym na cele inwestycyjne.

Fragment petycji mieszkańców do prezydenta Krakowa
Fragment petycji mieszkańców do prezydenta Krakowa Archiwum

Władze miasta są jednak przeciwne wykupowi terenów przy ulicy Pszczelnej w celu ich ochrony przed zabudową. "Prezydent Miasta podkreślił, że w projekcie planu miejscowego przedmiotowe działki nie są przeznaczone na cele publiczne (np. drogi publiczne czy publiczne parki). W związku z powyższym, mając na uwadze obowiązujące przepisy, brak jest podstaw do wykupu wskazanych w petycji działek" - podkreślili przedstawiciele Urzędu Miasta Krakowa. Z informacjami przekazanymi przez prezydenta zapoznali się radni z Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Krakowa, którzy ostatecznie nie uwzględnili petycji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Na nic apele mieszkańców. Miasto nie wykupi terenów zielonych przy Pszczelnej, żeby chronić je przed zabudową - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ale to niej kwestia wykupu terenu zaznaczonego na mapce na zielono tylko działki inwestycyjnej bo mieszkającym obok nie podoba się że ktoś tam będzie budował :-)
G
Gość
Interpretacja planu wg potrzeb developerów.
H
Hahaa
13 stycznia, 11:53, Realista:

"Miasto" to będzie teraz wydawać pieniądze podatników na igrzyska, a nie tam na jakieś "tereny zielone". Za wykup miejsca pod park nikt nie da łapówki przecież.

Wspaniałe miejsce na wioskę olimpijską.

R
Realista
"Miasto" to będzie teraz wydawać pieniądze podatników na igrzyska, a nie tam na jakieś "tereny zielone". Za wykup miejsca pod park nikt nie da łapówki przecież.
:D
Zostaną tam postawione nowe, piękne biuroffce, w celu "zapewnienia miejsc pracy"!
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie