Kraków. Nadchodzą upały. Mieszkańcy narzekają na klimatyzację w tramwajach i autobusach

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Mieszkańcy skarżą się na wysokie temperatury w tramwajach i autobusach. Dopominają się o to, by odpowiednio funkcjonowała w nich klimatyzacja.
Mieszkańcy skarżą się na wysokie temperatury w tramwajach i autobusach. Dopominają się o to, by odpowiednio funkcjonowała w nich klimatyzacja. Konrad Kozłowski
Mieszkańcy skarżą się na wysokie temperatury w tramwajach i autobusach. Dopominają się o to, by odpowiednio funkcjonowała w nich klimatyzacja. W MPK odpowiadają, że trudno wszystkim dogodzić i przekonują, iż niektórzy pasażerowie narzekają na zbyt duży chłód w pojazdach komunikacji zbiorowej.

FLESZ - Polska na baterie. Jesteśmy liderem ich eksportu

- Mamy dopiero początek upałów, a temperatury wewnątrz tramwajów i autobusów są tragiczne - zwraca uwagę pan Kacper, jeden z pasażerów krakowskiej komunikacji miejskiej.

Kraków tonie w korkach. Jeździ się u nas jak w Kairze i Meks...

Zaznacza, że wystarczy przejechać się pojazdami MPK w słoneczne i upalne dni, aby przekonać się o tym, jak taka podróż może być niekomfortowa ze względu na zbyt wysoką temperaturę.

- Mimo działającej klimatyzacji w tych pojazdach panuje duchota i skwar, a z pasażerów leje się pot. Problemem nie jest otwieranie drzwi, czy temperatura zewnętrzna, gdyż takich sytuacji nie ma chociażby w autobusach firmy Mobilis czy w pojazdach komunikacji miejskiej w innych miastach - przekonuje pan Kacper. - Jak się okazuje, MPK ustawia klimatyzację w sposób automatyczny, który chłodzi wnętrze w niewielkim stopniu. Oczywistym jest, że nigdy nie osiągniemy i nie powinniśmy żądać ogromnej różnicy temperatury, niemniej jednak chłodzenie o 2-3 stopnie względem temperatury zewnętrznej jest ogromną przesadą - dodaje.

Pasażerowie tramwajów i autobusów podkreślają, że podniesienie cen biletów powinno się wiązać z polepszeniem komfortu podróży. - Podczas upałów to polepszenie komfortu jest nijakie. Najgorsza sytuacja jest w nowych tramwajach Lajkonik. Proszę przejechać takim tramwajem w upale. Na zewnątrz jest chłodniej niż w środku pojazdu. Zero różnicy temperatury - komentuje pan Kacper. - Po rozmowie z kilkoma prowadzącymi wiem, że klimatyzacje MPK nastawia na bardzo niewielkie różnice temperatur. Przewoźnik nie bierze poprawki na to, że w taki sposób nie wychłodzi dobrze pojazdu, który nagrzewa się przez wielkie szyby. W tramwajach Krakowiak również panuje skwar. A motorniczowie mają zakaz zmniejszania temperatury, chociaż mogliby skorzystać z takiej opcji. Oczywiście są tacy, którzy to robią - na szczęście jest ich sporo - i wtedy w tramwaju jest przyjemnie - dodaje.

Co na to MPK? - Funkcjonowanie klimatyzacji w autobusach i tramwajach zależy od temperatury zewnętrznej. W nowoczesnych tramwajach, takich jak Lajkonik działaniem klimatyzacji steruje automatycznie system komputerowy, w taki sposób, aby w środku pojazdu była zachowana cały czas optymalna dla pasażerów temperatura. Służby techniczne dbają o to, aby te wszystkie systemy w pojazdach były na bieżąco kontrolowane i serwisowane. Każde zgłoszenie dotyczące niesprawności klimatyzacji jest natychmiast weryfikowane - wyjaśnia Marek Gancarczyk, rzecznik MPK w Krakowie.

Zaznacza, że w pojazdach, które nie są wyposażone w system automatycznego komputerowego sterowania, klimatyzacja jest włączana ręcznie już rano, gdy na dany dzień prognozowana temperatura na zewnątrz ma wynieść minimum 22 stopnie Celsjusza. Decyzja o włączeniu klimatyzacji jest do prowadzących przekazywana drogą radiową przez dyspozytorów z Głównej Dyspozytorni Ruchu MPK.

- Trudno jest zapewnić odpowiednią temperaturę dla wszystkich osób, które w indywidualny sposób odczuwają działanie klimatyzacji. Często do MPK trafiają bowiem zgłoszenia całkowicie przeciwne – cześć osób uważa, że klimatyzacja w pojazdach działa zbyt mocno i oczekuje, aby w środku było zdecydowanie mniej chłodno. Co więcej, cześć osób domaga się od nas, aby w obecnym czasie całkowicie zrezygnować z włączania klimatyzacji, a zamiast tego wyłącznie wietrzyć pojazdy otwierając drzwi i okna w pojazdach - dodaje Marek Gancarczyk.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Nadchodzą upały. Mieszkańcy narzekają na klimatyzację w tramwajach i autobusach - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 czerwca, 20:26, Zbigniew Rusek:

Nie otwierać okien, gdyż to powoduje przeciąg, a z przeciągu powstają różne choroby, np. zapalenie ucha środkowego (bywa bardzo bolesne i może wpłynąć na pogorszenie słuchu). Nieraz jak się patrzy z góry na pojazdy, to widać, że w autobusach przegubowych Solaris ostatniej generacji pozasłaniali deskami wyloty z wentylatorów, co na pewno pogarsza skuteczność działania agregatów klimatyzacyjnych. Co do nieraz zdarzającej się "nadmiernej" wydajności to bywa (w tramwajach), że nawiewy zimnego powietrza są od dołu, stąd można mieć LODOWATE stopy a jednocześnie być upoconym powyżej pasa (jak można chłodzić od nóg). Tam bywa w lajkonikach (plecy w palenisku, nogi - w zamrażalniku).

widac ze ze wsi jesteś. tam jeszcze takie bajki opowiadaj a

G
Gość

w polsce [pasażerów zawsze sie traktowało jak bydło.. zobacz pkp

Z
Zbigniew Rusek

Jeszcze dodam, nie wszystkie tramwaje mają klimatyzację. Nie mają jej te krótsze Bombardiery (tam są jedynie nawiewy, czyli gdy na zewnątrz powietrze ma np. 35 stopni, to takie samo wchodzi do pojazdu). Pasażerowie także pogarszają działanie klimatyzacji poprzez otwieranie okien (nie tylko skutkuje to przeciągiem - zapalenie ucha, ale także i pogarsza chłodzenie, gdyż wydolność agregatów nie jest nieograniczona - to nie są instalacje typu śródziemnomorskiego).

Z
Zbigniew Rusek

Nie otwierać okien, gdyż to powoduje przeciąg, a z przeciągu powstają różne choroby, np. zapalenie ucha środkowego (bywa bardzo bolesne i może wpłynąć na pogorszenie słuchu). Nieraz jak się patrzy z góry na pojazdy, to widać, że w autobusach przegubowych Solaris ostatniej generacji pozasłaniali deskami wyloty z wentylatorów, co na pewno pogarsza skuteczność działania agregatów klimatyzacyjnych. Co do nieraz zdarzającej się "nadmiernej" wydajności to bywa (w tramwajach), że nawiewy zimnego powietrza są od dołu, stąd można mieć LODOWATE stopy a jednocześnie być upoconym powyżej pasa (jak można chłodzić od nóg). Tam bywa w lajkonikach (plecy w palenisku, nogi - w zamrażalniku).

s
sok z dewotek !

Tzw. klimatyzacja, to bubel i chała ! Działa w systemie zamkniętym, niewiele daje, a przyczynia się wyłącznie do rozprzestrzeniania chorób bakteryjnych i wirusowych. Należy to całkiem powyłączać, a zamiast tego zamontować w oknach nawiewniki pobierające "świeże" powietrze z zewnątrz i kierujące je na sufit pojazdu. Dodatkowo też, należy pozaklejać plakatami (albo zamontować przyciemniane szyby) szyby w pojeździe, od nasłonecznionej strony. Podobnie należy też postąpić z szybami na wiatach przystankowych, bo na upale nie da się z nich korzystać.

Dodaj ogłoszenie