Kraków. Najlepsi z najlepszych mistrzów parkowania. Przeszli samych siebie w „pomysłowości” [ZDJĘCIA]

Aneta Żurek
Krakowscy „mistrzowie parkowania” potrafią zdenerwować pieszych oraz innych użytkowników drogi swoją nieodpowiedzialnością. Notorycznie stają na chodnikach, niszczą trawniki. Parkują przy przejściach dla pieszych, zastawiając widoczność i tym samym stwarzają zagrożenie dla pieszych. Są i tacy, którzy na parkingach zajmują dwa miejsca lub blokują wyjazdy innym samochodom. Zobaczcie, w jakich miejscach zastaliśmy zaparkowane samochody.

Kierowco uważaj na kałuże!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Najlepsi z najlepszych mistrzów parkowania. Przeszli samych siebie w „pomysłowości” [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Proste albo laweta ( prywatne firmy które za część zysków będą polowały na takie fenomeny) albo zróbcie np. Apke do zgłaszania - każdy obywatel jak zgłosi a kierowca otrzyma mandat dostanie jakaś ulgę czy coś innego za postawę obywatelska.

Przy takich rozwiązaniach nagle Co egoiści stający najbliżej jak się da często na niedozwolonych miejscach - uleczyli by się i stawali dalej aby przejść do właściwego miejsca.

Problem parkowania niewłaściwego to tylko i wyłącznie egoizm ludzki...

j
jak_zwykle_bez_hejtu

A moze by tak wzorem zachodnich miast np. Wiednia zaczac w koncu wywozic zle zaparkowane auta na lawetach gdzies za Nowa Hute gdzie komunikacja miejska nie dojezdza.... wywozka 2 tys pln, mandat 500 6 punktow karnych... dzien postoju na parkingu 100 pln, taksowka 100 pln.... w Wiedniu nie widzialem nidgy, zeby ktos stal na chodniku, na trawniku czy blokowal ruch tramwajow !

Z
Zbigniew Rusek

Jeszcze dodam. Czasem nie jest to łamanie przepisów, ale coś gorszego - zwykłe kretyństwo. Mianowicie nieraz auta parkują tam, gdzie niby to nie jest zakazane (nie ma znaku zakazującego postoju lub przepis ogólny tego nie zabrania), ale poważnie utrudniają przejazd autobusom miejskim. Te zaparkowane pojazdy powodują zwężenie jezdni i wtedy autobus nie mnie się nie tylko z autobusem jadącym z przeciwka, ale także z samochodem osobowym czy dostawczym. Nieraz parkują vis-a-vis przystanku autobusowego, co prowadzi do tego, że gdy stoi autobus na przystanku, to z przeciwka autobus już absolutnie nie przejedzie (przejedzie motocykl, w najlepszym razie malutkie auto osobowe - "maluch"). Wtedy oczywiście nie przejedzie karetka pogotowia czy wóz strażacki. W ogóle to mamy bezmyślność urzędników w wyznaczaniu miejsc (stref) płatnego parkowania, gdyż nieraz tworzą je na ciągach autobusowych, co zawęża jezdnię i doprowadza do tego, że autobus nie tylko nie minie się z autobusem jadącym z przeciwka, ale nawet z samochodem dostawczym czy osobowym. Urzędników obchodzi tylko to, czy samochód osobowy minie się z osobowym, a to, że autobus ma o wiele większe gabaryty, już ich nie interesuje. Nawet nie dociera do nich to, jak szeroki jest autobus i jakiego potrzebuje pasa ruchu (dla autobusu konieczne minimum pasa ruchu to 3,5 metra szerokości).

Dodaj ogłoszenie